Modlitwa słowami Wyspiańskiego i Herberta

Tadeusz Piersiak
2010-03-12 , aktualizacja: 12.03.2010 12:07
A A A Drukuj
Młodzi częstochowianie przygotowali spektakl "Kadisz jatom".
Tak nazywa się najważniejsza żydowska modlitwa. - To jest taki odpowiednik "Ojcze nasz" - mówił o kadiszu Krzysztof Penderecki, autor utworu inspirowanego tą modlitwą. - Odmawia się go przy wielu okazjach, ale w szczególności po śmierci kogoś bliskiego. Po śmierci ojca syn jest zobowiązany odśpiewać kadisz jatom, potem musi to robić w każdą rocznicę. Piękne w tej modlitwie jest to, że nie ma w niej ani słowa o śmierci. Modlący się wychwala Boga. Dlatego wcale kadisz nie musi mieć charakteru żałobnego.

Ta właśnie idea zainspirowała również Adama Łoniewskiego - częstochowskiego aktora, reżysera i instruktora teatralnego związanego m.in. z MDK. Przygotował ze swoimi podopiecznymi spektakl "Kadisz jatom", wykorzystując teksty Zbigniewa Herberta, Maurice'a Maeterlincka i Stanisława Wyspiańskiego.

Nie jest to pierwsze takie przedsięwzięcie. Adam Łoniewski wspólnie z żoną Marzeną Lamch-Łoniewską i prowadzoną przez nią młodzieżą (m.in. z zespołu Kalokagathos) przygotowali wcześniej spektakle: "Szeba" (bardzo wysoko oceniony), "Ostatni taniec szarlatanów" i "Tutaj".

Modzieżowy Dom Kultury, ul. Łukasińskiego 50/68; 14 marca, godz. 19; wstęp wolny.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy