Gaba Kulka i Olga Bończyk zaśpiewają dobre piosenki
2012-02-10
, aktualizacja: 10.02.2012 21:59
Gaba Kulka i Olga Bończyk będą gwiazdami tegorocznej edycji Festiwalu im. Kaliny Jędrusik. Podczas imprezy wystąpią także młodzi wokaliści z całego kraju. - Ich śpiewu słucha się z przyjemnością - chwalą organizatorzy.
ZOBACZ TAKŻE
- Olga Bończyk o piosenkach Kaliny: piękne, ale trudne (17-02-12, 21:30)
- Zmysłowość i energia tych obrazów kojarzy się z Kaliną (16-02-12, 21:42)
Młodzież pokaże się w Konkursie Dobrej Piosenki, który jest częścią rozpoczynającego się w przyszłym tygodniu festiwalu. Wpłynęła rekordowa liczba zgłoszeń: 48. To jednak - jak mówi Małgorzata Nowak, szefowa Ośrodka Promocji Kultury "Gaude Mater", który organizuje festiwal - nie dziwi. Patronem tej edycji jest Kabaret Starszych Panów, którego piosenki jednakowo żyją w kolejnych pokoleniach. Są też idealne do wykonywania z akompaniamentem fortepianu, co zakłada regulamin. Z drugiej strony takie zainteresowanie potwierdza, że częstochowski konkurs staje się coraz bardziej znany i doceniany w całym kraju.
Z 48 zgłoszeń do przesłuchań wybrano 20 osób. - Naprawdę, tym razem przy tej ilości zgłoszeń nie było wykonań, których słuchałoby się bez przyjemności. Dalej przeszły tylko te bardzo dobre - informuje Nowak. - Miło więc odnotować na liście zakwalifikowanych wykonawców czworo związanych z regionem. Jeszcze bardziej interesujące jest to, że niektóre nazwiska są dotąd szerzej nieznane.
Częstochowę reprezentować więc będą: Ewa Kłosowicz, Marta Konodyba-Szymańska oraz Michał Masłoń. Do tego dochodzi Iga Kozacka z Kłobucka. Za wszystkich trzymać będziemy kciuki podczas przesłuchań w sobotę 18 lutego (godz. 10-14, sala OPK, ul. Dąbrowskiego 1, wstęp wolny). Zwycięzcy wystąpią tego samego dnia o godz. 19 w koncercie laureatów, niemal u boku Gaby Kulki, która będzie gwiazdą wieczoru (niestety, bilety już się sprzedały).
- To w końcu festiwal dobrej piosenki, a wyłącznie z takiej znana jest Gaba Kulka, o której zaproszeniu myśleliśmy już od dłuższego czasu - zdradza Nowak. - Nie musiała mieć kontekstów ani kalinowych ani kabaretowych, bo te z powodzeniem spełni koncert Olgi Bończyk z utworami z Kabaretu Starszych Panów, ale wyłącznie tymi, które kiedyś śpiewała Kalina Jędrusik.
Wokalistka i aktorka w jednym wystąpi z orkiestrą Filharmonii Częstochowskiej w piątek 17 lutego o godz. 19 w Klubie Politechnik (bilety kosztują 35 i 25 zł, można je kupić wcześniej teatrze lub w klubie godzinę przed imprezą). W programie znajdą się m.in. utwory: "O Romeo", "S.O.S.", "Ciepła wdówka", "W kawiarence Sułtan", "Nie budźcie mnie", czy "Jesienna dziewczyna" nagrane przez Bończyk w nowych aranżacjach z Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia na płycie "Listy z daleka". Wokalistce towarzyszyć będzie trio: Jacek Piskorz - fortepian, Andrzej Święś - kontrabas, Krzysztof Szmańda - perkusja.
Warto dodać, że Bończyk obok Beaty Zawadzkiej-Kłos (dziekan Wydziału Wokalnego Akademii Muzycznej w Łodzi) i Jerzego Jarosika (kompozytora, aranżera i saksofonisty jazzowego) będzie jurorką sobotniego konkursu.
Ale tak naprawdę Festiwal im. Kaliny Jędrusik zacznie się już w czwartek 16 lutego. O godz. 18 w galerii OPK (wstęp wolny) zostanie otwarta wystawa malarstwa Magdaleny Limbach. To absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Zajmuje się malarstwem, projektowaniem graficznym, ilustracją. Wystawia od 1997 roku głównie w galeriach warszawskich. Malarkę zajmuje ludzkie ciało, ujmowane ekspresyjnie w ciekawych, bardzo energetycznych rozwiązaniach kolorystycznych.
Z 48 zgłoszeń do przesłuchań wybrano 20 osób. - Naprawdę, tym razem przy tej ilości zgłoszeń nie było wykonań, których słuchałoby się bez przyjemności. Dalej przeszły tylko te bardzo dobre - informuje Nowak. - Miło więc odnotować na liście zakwalifikowanych wykonawców czworo związanych z regionem. Jeszcze bardziej interesujące jest to, że niektóre nazwiska są dotąd szerzej nieznane.
Częstochowę reprezentować więc będą: Ewa Kłosowicz, Marta Konodyba-Szymańska oraz Michał Masłoń. Do tego dochodzi Iga Kozacka z Kłobucka. Za wszystkich trzymać będziemy kciuki podczas przesłuchań w sobotę 18 lutego (godz. 10-14, sala OPK, ul. Dąbrowskiego 1, wstęp wolny). Zwycięzcy wystąpią tego samego dnia o godz. 19 w koncercie laureatów, niemal u boku Gaby Kulki, która będzie gwiazdą wieczoru (niestety, bilety już się sprzedały).
- To w końcu festiwal dobrej piosenki, a wyłącznie z takiej znana jest Gaba Kulka, o której zaproszeniu myśleliśmy już od dłuższego czasu - zdradza Nowak. - Nie musiała mieć kontekstów ani kalinowych ani kabaretowych, bo te z powodzeniem spełni koncert Olgi Bończyk z utworami z Kabaretu Starszych Panów, ale wyłącznie tymi, które kiedyś śpiewała Kalina Jędrusik.
Wokalistka i aktorka w jednym wystąpi z orkiestrą Filharmonii Częstochowskiej w piątek 17 lutego o godz. 19 w Klubie Politechnik (bilety kosztują 35 i 25 zł, można je kupić wcześniej teatrze lub w klubie godzinę przed imprezą). W programie znajdą się m.in. utwory: "O Romeo", "S.O.S.", "Ciepła wdówka", "W kawiarence Sułtan", "Nie budźcie mnie", czy "Jesienna dziewczyna" nagrane przez Bończyk w nowych aranżacjach z Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia na płycie "Listy z daleka". Wokalistce towarzyszyć będzie trio: Jacek Piskorz - fortepian, Andrzej Święś - kontrabas, Krzysztof Szmańda - perkusja.
Warto dodać, że Bończyk obok Beaty Zawadzkiej-Kłos (dziekan Wydziału Wokalnego Akademii Muzycznej w Łodzi) i Jerzego Jarosika (kompozytora, aranżera i saksofonisty jazzowego) będzie jurorką sobotniego konkursu.
Ale tak naprawdę Festiwal im. Kaliny Jędrusik zacznie się już w czwartek 16 lutego. O godz. 18 w galerii OPK (wstęp wolny) zostanie otwarta wystawa malarstwa Magdaleny Limbach. To absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Zajmuje się malarstwem, projektowaniem graficznym, ilustracją. Wystawia od 1997 roku głównie w galeriach warszawskich. Malarkę zajmuje ludzkie ciało, ujmowane ekspresyjnie w ciekawych, bardzo energetycznych rozwiązaniach kolorystycznych.
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy




więcej zdjęć