To nowy rozdział historii
13.08.2009
, aktualizacja: 13.08.2009 11:57
ZOBACZ TAKŻE
- Wiozłem furmanką warszawiaków (13-08-09, 11:51)
Juliusz Sętowski,
szef ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy Muzeum Częstochowskiego:
To bardzo interesujący nowy epizod ilustrujący relacje między Częstochową i powstańczą Warszawą. Do tej pory sądziliśmy, że powstańcze transporty przejeżdżały przez miasto otaczane opieką częstochowian. Opowieść Stanisława Pydzińskiego pokazuje, że ci wycieńczeni ludzie znajdowali również miejsce w Częstochowie. Że bardzo wielu warszawiaków po Powstaniu trafiało do naszego miasta, wiedzieliśmy. To, że byli to również uciekinierzy z takich transportów, jest nowością.
Nie potwierdzają się jednak domysły pana Pydzińskiego dotyczące grobów na dworcu Stradom jako miejsca pochówku zmarłych w transporcie warszawiaków. Trwające badania pokazują, że pogrzebani tam zostali żołnierze niemieccy zabici przez wojska sowieckie.
szef ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy Muzeum Częstochowskiego:
To bardzo interesujący nowy epizod ilustrujący relacje między Częstochową i powstańczą Warszawą. Do tej pory sądziliśmy, że powstańcze transporty przejeżdżały przez miasto otaczane opieką częstochowian. Opowieść Stanisława Pydzińskiego pokazuje, że ci wycieńczeni ludzie znajdowali również miejsce w Częstochowie. Że bardzo wielu warszawiaków po Powstaniu trafiało do naszego miasta, wiedzieliśmy. To, że byli to również uciekinierzy z takich transportów, jest nowością.
Nie potwierdzają się jednak domysły pana Pydzińskiego dotyczące grobów na dworcu Stradom jako miejsca pochówku zmarłych w transporcie warszawiaków. Trwające badania pokazują, że pogrzebani tam zostali żołnierze niemieccy zabici przez wojska sowieckie.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów


