Nie róbmy nic pod pielgrzymów, tylko dla mieszkańców

lukasz_czewa
21.09.2009 , aktualizacja: 22.09.2009 07:18
A A A Drukuj
Pielgrzymi idą tylko na Jasną Górę, nie do Częstochowy.

Fot. Piotr Deska / AG
Rozmawiałem ostatnio z moją współlokatorką, lat 23, która kilka razy uczestniczyła w pielgrzymkach do Częstochowy. Mówiła jasno: pielgrzymka była nie do Częstochowy, tylko na Jasną Górę. Co musiałoby się znaleźć w Częstochowie, jakie atrakcje musiałyby towarzyszyć przyjściu pielgrzymów do Częstochowy, by ci zostali choć jeden dzień dłużej? - zapytałem. - NIC! - odpowiedziała. To była dla niej sfera duchowa i żadne aquaparki i wesołe miasteczka nie zrobiłyby na niej wrażenia. Przyszła na Jasną Górę i resztę miała w poważaniu. Nocowała w domu pielgrzyma, tak jak setki, tysiące jej podobnych.

Miasto musi zmienić strategię - nie robić nic pod pielgrzymów, tylko dla mieszkańców, i ewentualnie skupić się na przyciągnięciu turystów (chodzi mi głównie o turystykę objazdową), którzy np. jednego dnia odwiedzą Kraków, a drugiego Oświęcim i Częstochowę. Trzeba sprawić, by to u nas nocowali przed dalszą podróżą i u nas zostawili trochę pieniędzy. Na pielgrzymach nie zyska się nic poza statystykami odwiedzin miasta przez przyjezdnych.

Podziel się

  • 26 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    26 głosów

  • Nie róbmy nic pod pielgrzymów, tylko dla mieszk... martin102 21.09.09, 20:39

    Pielgrzymi to koszty dla nas mieszkańców, bo trzeba po nich posprzątać, zapewnić opiekę medyczną, policję, sztaby kryzysowe itp itd. Pielgrzymi generują nam tylko koszty, sporo hałasu i »

  • Nie róbmy nic pod pielgrzymów, tylko dla mieszk... angrusz1 21.09.09, 21:36

    Tak mysla tylko głupcy .Bo jeśli robimy coś dla pielgrzymów to i tak to wpływa na nas .Im więcej pielgrzymów tym zawsze więcej zostawiają pieniędzy - jeśli tylko tak rozpatrywać ten problem »