Najlepiej zaszczepić się na zwykłą grypę
2009-11-03
, aktualizacja: 03.11.2009 14:56
Najbardziej racjonalna rzecz, jaką możemy w tej chwili zrobić, to zaszczepić się na zwykłą sezonową grypę. Ryzyko, że na nią zachorujemy, jest znacznie wyższe niż w przypadku świńskiej grypy, a szczepionki są wszędzie dostępne.
ZOBACZ TAKŻE
- Świńska grypa na razie nam niestraszna (03-11-09, 14:51)
Rozmowa z prof. Witoldem Lukasem, krajowym konsultantem w dziedzinie medycyny rodzinnej.
Judyta Watoła: Naprawdę powinniśmy się bać epidemii świńskiej grypy?
Prof. Witold Lukas: Trudno mówić o epidemii, skoro na razie nie mamy nawet potwierdzenia, ile dokładnie osób na Ukrainie zakaziło się świńską grypą i ile z tego powodu zmarło. Ponieważ w Polsce nie obserwujemy w tej chwili znaczącego wzrostu liczby zachorowań, nie powinniśmy się bać. Trzeba za to być czujnym.
Czyli?
- Zachowywać podstawowe zasady higieny: myć ręce, unikać zakażeń drogą kropelkową, czyli bliskiego kontaktu z osobami kaszlącymi, kichającymi. Jeśli wystąpi wzrost zachorowań, należy unikać takich miejsc jak np. kina, zatłoczone autobusy. Szczególnie ostrożne powinny być osoby dotknięte chorobami przewlekłymi, jak cukrzyca, przewlekła obturacyjna choroba płuc, astma czy choroby układu krążenia.
Nie zawsze da się zrezygnować z wyjazdu. Wchodzimy do przedziału w pociągu z wykupioną miejscówką, a tu sąsiad kicha. Co robić?
- Przyczyną kichania nie musi być grypa czy przeziębienie, ale uczulenie na klimatyzację. Taka podróż nie jest przyjemna. Z przedziału można w ostateczności wyjść na korytarz. Gorzej w samolocie...
Czyli kto podróżuje, ten ryzykuje. A co zrobić, kiedy zaobserwujemy u siebie albo swojego dziecka objawy grypy, czyli gorączkę, zmęczenie, osłabienie?
- Trudno samemu rozstrzygnąć, czy mamy do czynienia z grypą, czy tylko z przeziębieniem. Nawet przy grypie w pierwszym okresie może nam doskwierać jedynie uczucie zmęczenia, a gorączka pojawić znacznie później. Dlatego trzeba skonsultować się z lekarzem. Jeśli objawy nie są szczególnie dotkliwe, nie warto od razu narażać się na wizytę w zatłoczonej poradni z poczekalnią pełną chorych kichających, kaszlących. Lepiej najpierw porozmawiać ze swoim lekarzem przez telefon.
A warto na zapas kupować lekarstwa?
- Raczej nie. Nawet osławione tamiflu nie każdemu pomoże, zresztą najskuteczniejsze jest w pierwszej fazie zakażenia, potem działa znacznie słabiej. Najbardziej racjonalna rzecz, jaką możemy w tej chwili zrobić, to zaszczepić się na zwykłą sezonową grypę. Ryzyko, że na nią zachorujemy, jest znacznie wyższe niż w przypadku świńskiej grypy, a szczepionki są wszędzie dostępne. Powinny to zrobić szczególnie osoby chore przewlekle, wskazane jest też zaszczepienie dzieci.
Judyta Watoła: Naprawdę powinniśmy się bać epidemii świńskiej grypy?
Prof. Witold Lukas: Trudno mówić o epidemii, skoro na razie nie mamy nawet potwierdzenia, ile dokładnie osób na Ukrainie zakaziło się świńską grypą i ile z tego powodu zmarło. Ponieważ w Polsce nie obserwujemy w tej chwili znaczącego wzrostu liczby zachorowań, nie powinniśmy się bać. Trzeba za to być czujnym.
Czyli?
- Zachowywać podstawowe zasady higieny: myć ręce, unikać zakażeń drogą kropelkową, czyli bliskiego kontaktu z osobami kaszlącymi, kichającymi. Jeśli wystąpi wzrost zachorowań, należy unikać takich miejsc jak np. kina, zatłoczone autobusy. Szczególnie ostrożne powinny być osoby dotknięte chorobami przewlekłymi, jak cukrzyca, przewlekła obturacyjna choroba płuc, astma czy choroby układu krążenia.
Nie zawsze da się zrezygnować z wyjazdu. Wchodzimy do przedziału w pociągu z wykupioną miejscówką, a tu sąsiad kicha. Co robić?
- Przyczyną kichania nie musi być grypa czy przeziębienie, ale uczulenie na klimatyzację. Taka podróż nie jest przyjemna. Z przedziału można w ostateczności wyjść na korytarz. Gorzej w samolocie...
Czyli kto podróżuje, ten ryzykuje. A co zrobić, kiedy zaobserwujemy u siebie albo swojego dziecka objawy grypy, czyli gorączkę, zmęczenie, osłabienie?
- Trudno samemu rozstrzygnąć, czy mamy do czynienia z grypą, czy tylko z przeziębieniem. Nawet przy grypie w pierwszym okresie może nam doskwierać jedynie uczucie zmęczenia, a gorączka pojawić znacznie później. Dlatego trzeba skonsultować się z lekarzem. Jeśli objawy nie są szczególnie dotkliwe, nie warto od razu narażać się na wizytę w zatłoczonej poradni z poczekalnią pełną chorych kichających, kaszlących. Lepiej najpierw porozmawiać ze swoim lekarzem przez telefon.
A warto na zapas kupować lekarstwa?
- Raczej nie. Nawet osławione tamiflu nie każdemu pomoże, zresztą najskuteczniejsze jest w pierwszej fazie zakażenia, potem działa znacznie słabiej. Najbardziej racjonalna rzecz, jaką możemy w tej chwili zrobić, to zaszczepić się na zwykłą sezonową grypę. Ryzyko, że na nią zachorujemy, jest znacznie wyższe niż w przypadku świńskiej grypy, a szczepionki są wszędzie dostępne. Powinny to zrobić szczególnie osoby chore przewlekle, wskazane jest też zaszczepienie dzieci.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Najlepiej zaszczepić się na zwykłą grypę
black.janek966
04.11.09, 09:34
Jaka jest cena szczepionki i koszt wykonania szczepienia - to jest podobnopełnopłatne?»




