Sąd: Dzidziusiu, wolno ci szczekać
2010-01-01
, aktualizacja: 01.01.2010 17:02
Koniec sporu o psa, który mieszka na terenie LO im. Traugutta w Częstochowie. Sąd uniewinnił dyrektora liceum od zarzutu, że utrzymując w szkole zwierzaka, zakłóca spokój sąsiadów.
Bezprecedensowa sprawa trwała ponad rok. Zaczęła się od zawiadomienia, jakie złożyła policji Elżbieta C. Mieszkanka domu przy ul. Kilińskiego, sąsiadującego z liceum, skarżyła się, że szczekanie psa zakłóca jej ciszę nocną. - Akurat od ulicy mam sypialnię. Nie mogę spać, bo ten pies wciąż szczeka. Cierpię od ośmiu lat - opowiadała rok temu "Gazecie".
Dzidziuś to całkiem spory mieszaniec. Przy budynku szkoły ma swoją budę i kojec. Trafił do liceum niemal dziewięć lat temu jako pomocnik woźnego. - Nie mieliśmy wtedy jeszcze monitoringu; pies sygnalizował, że ktoś niepowołany wszedł na boisko - tłumaczy Krzysztof Ponchała, dyrektor II LO im. Traugutta. - Teraz jest również niezastąpionym argumentem podczas wypraszania z naszego boiska rozmaitych panów, którzy wieczorami próbują tu sobie urządzać libacje.
Dzidziuś jest ulubieńcem młodzieży, regularnie dokarmianym kanapkami. Spasiony, łagodny, nigdy nikogo nie ugryzł. Głos ma, owszem, donośny.
Sprawa trafiła na wokandę za sprawą policji. W listopadzie ubiegłego roku sąd na posiedzeniu niejawnym wydał wyrok: grzywną 70 zł (plus koszta sprawy - 80 zł) ukarał dyrektora, uznając, że ten nie zadbał, by pies w nocy zachowywał się spokojnie.
Dyrektor Ponchała nie zgodził się z argumentacją sądu i tak rozpoczął się proces w sądzie grodzkim. Po dwóch odroczonych rozprawach zapadł wyrok uniewinniający.
- Sąd uznał, że oskarżono niewłaściwą osobę, bo dyrektor liceum nie jest właścicielem psa - tłumaczy Bogusław Zając, rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie. - Zwierzę pozostaje pod opieką i na utrzymaniu rady rodziców. Poza tym dyrektor nie zarządza psem, tylko szkołą. A że nikt z sąsiadów poza panią C. nie potwierdził, że zwierzę zakłóca spokój, sprawa miała taki właśnie finał.
Wyrok jest prawomocny. Elżbieta C. jest tylko świadkiem pokrzywdzonym, dlatego nie ma prawa wnieść odwołania.
- Przyznam, że przez 38 lata pracy w wymiarze sprawiedliwości z podobną sprawą jeszcze się nie spotkałem - dodaje rzecznik. - Cóż, pies z natury jest taki, że szczeka.
Dzidziuś to całkiem spory mieszaniec. Przy budynku szkoły ma swoją budę i kojec. Trafił do liceum niemal dziewięć lat temu jako pomocnik woźnego. - Nie mieliśmy wtedy jeszcze monitoringu; pies sygnalizował, że ktoś niepowołany wszedł na boisko - tłumaczy Krzysztof Ponchała, dyrektor II LO im. Traugutta. - Teraz jest również niezastąpionym argumentem podczas wypraszania z naszego boiska rozmaitych panów, którzy wieczorami próbują tu sobie urządzać libacje.
Dzidziuś jest ulubieńcem młodzieży, regularnie dokarmianym kanapkami. Spasiony, łagodny, nigdy nikogo nie ugryzł. Głos ma, owszem, donośny.
Sprawa trafiła na wokandę za sprawą policji. W listopadzie ubiegłego roku sąd na posiedzeniu niejawnym wydał wyrok: grzywną 70 zł (plus koszta sprawy - 80 zł) ukarał dyrektora, uznając, że ten nie zadbał, by pies w nocy zachowywał się spokojnie.
Dyrektor Ponchała nie zgodził się z argumentacją sądu i tak rozpoczął się proces w sądzie grodzkim. Po dwóch odroczonych rozprawach zapadł wyrok uniewinniający.
- Sąd uznał, że oskarżono niewłaściwą osobę, bo dyrektor liceum nie jest właścicielem psa - tłumaczy Bogusław Zając, rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie. - Zwierzę pozostaje pod opieką i na utrzymaniu rady rodziców. Poza tym dyrektor nie zarządza psem, tylko szkołą. A że nikt z sąsiadów poza panią C. nie potwierdził, że zwierzę zakłóca spokój, sprawa miała taki właśnie finał.
Wyrok jest prawomocny. Elżbieta C. jest tylko świadkiem pokrzywdzonym, dlatego nie ma prawa wnieść odwołania.
- Przyznam, że przez 38 lata pracy w wymiarze sprawiedliwości z podobną sprawą jeszcze się nie spotkałem - dodaje rzecznik. - Cóż, pies z natury jest taki, że szczeka.
- 12 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
Sąd: Dzidziusiu, wolno ci szczekać
czestochowa40
01.01.10, 22:11
"Koniec sporu o psa, który mieszka na terenie LO im. Traugutta w Częstochowie"Nie jestem pewien czy pies"mieszka".Chyba ze zurnalista potraktowal "bude" jakw zargonie uczniowskim nazywalismy»
-
Sąd: Dzidziusiu, wolno ci szczekać
kemotd11
01.01.10, 22:54
"""Przyznam, że przez 38 lata pracy w wymiarze sprawiedliwości z podobnąsprawą jeszcze się nie spotkałem - dodaje rzecznik. - Cóż, pies z natury jesttaki, że szczeka."" »
-
Kraj, w którym pies ma więcej praw niż człowiek...
wilczek1968
02.01.10, 13:01
...jest chorym krajem.Też przez kilka miesięcy zmagaliśmy się z psem szczekającym po nocach. Strażmiejska uważała, że pies ma prawo szczekać, bo jest psem i żadne cisze nocnego nie »




