Rozstała się z mężem i pchnęła nożem córkę
2010-01-06
, aktualizacja: 06.01.2010 13:45
32-letnia częstochowianka kilkakrotnie pchnęła kuchennym nożem swoją 7-letnia córkę, a potem podcięła sobie żyły.
Rodzinnym dramat rozegrał się we wtorek późnym popołudniem w jednym z mieszkań przy ul. Skłodowskiej w centrum Częstochowy. 32-letni kobieta chwyciła nóż i kilkakrotnie pchnęła ostrzem swą 7-etnią córkę, a potem podcięła sobie żyły i zadzwoniła na pogotowie. Zamknęła drzwi na klucz i czekała na karetkę przed blokiem.
Dziecko zostało odwiezione do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego na częstochowskiej Parkitce. Na szczęście rany okazały się powierzchownie - życiu dziewczynki nie zagraża niebezpieczeństwo.
Kobietę - po udzieleniu pomocy - przewieziono do szpitala neuropsychiatrycznego w Lublińcu. Jest stan psychiczny jest na tyle zły, że lekarze nie pozwolili na razie na przesłuchanie i ewentualne postawienie zarzutów.
Prokuratura wystąpi o zawieszenie jej praw rodzicielskich. Dziewczynka jest pod opieką ojca.
Dziecko zostało odwiezione do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego na częstochowskiej Parkitce. Na szczęście rany okazały się powierzchownie - życiu dziewczynki nie zagraża niebezpieczeństwo.
Kobietę - po udzieleniu pomocy - przewieziono do szpitala neuropsychiatrycznego w Lublińcu. Jest stan psychiczny jest na tyle zły, że lekarze nie pozwolili na razie na przesłuchanie i ewentualne postawienie zarzutów.
Prokuratura wystąpi o zawieszenie jej praw rodzicielskich. Dziewczynka jest pod opieką ojca.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
58 głosów




