Komentarze
2010-01-14
, aktualizacja: 14.01.2010 18:18
ZOBACZ TAKŻE
- Wrona bez szans. Reszta ma o co walczyć (15-01-10, 08:00)
- Sprawdź czy dobrze nam się żyje w Bydgoszczy (14-01-10, 12:00)
Piotr Kurpios, komisarz Częstochowy i wiceprzewodniczący częstochowskiej PO
- W chwili, gdy prowadzono badania, funkcję sprawowałem dopiero kilka dni i z pewnością większość mieszkańców nie zdawała sobie z tego sprawy. Niewykluczone zresztą, że do dziś nie wiedzą, kto po referendum pełni funkcję prezydenta. Wcześniej funkcjonowałem przecież jako przewodniczący rady miasta. Jako przedstawiciel Platformy w wynikach sondażu widzę potwierdzenie, że mieszkańcy wcale nie chcą politycznego samorządu. Dlatego "inny kandydat" może liczyć na większe poparcie niż jakikolwiek kandydat partyjny, a poparcie dla kandydatów wskazywanych przez ugrupowania polityczne nie potwierdza ogólnopolskich preferencji wyborczych.
Tadeusz Wrona, były prezydent Częstochowy
- Wyniki są wymowne i powinni nad nimi długo myśleć lokalni liderzy dużych parlamentarnych partii.
Poseł Krzysztof Matyjaszczyk, przewodniczący SLD w Częstochowie i prawdopodobny kandydat lewicy na prezydenta Częstochowy
- Niski wynik kandydata lewicy wcale mnie nie dziwi. Nasze wyniki w sondażach zawsze są niedoszacowane w stosunku do efektu wyborczego, a wyniki PiS i PO - przeszacowane. Poza tym nie pytano o konkretną osobę, a to od nazwiska kandydata i jego pracy będzie zależał wynik podczas wyborów. Przed poprzednimi wyborami w 2006 roku w pierwszym sondażu, który publikowała "Gazeta Wyborcza", mnie dawano 2 proc., a w efekcie miałem 22 proc. Jeśli ta tendencja miałaby się powtórzyć także podczas tegorocznych wyborów, to mogę z optymizmem patrzeć w przyszłość.
- W chwili, gdy prowadzono badania, funkcję sprawowałem dopiero kilka dni i z pewnością większość mieszkańców nie zdawała sobie z tego sprawy. Niewykluczone zresztą, że do dziś nie wiedzą, kto po referendum pełni funkcję prezydenta. Wcześniej funkcjonowałem przecież jako przewodniczący rady miasta. Jako przedstawiciel Platformy w wynikach sondażu widzę potwierdzenie, że mieszkańcy wcale nie chcą politycznego samorządu. Dlatego "inny kandydat" może liczyć na większe poparcie niż jakikolwiek kandydat partyjny, a poparcie dla kandydatów wskazywanych przez ugrupowania polityczne nie potwierdza ogólnopolskich preferencji wyborczych.
Tadeusz Wrona, były prezydent Częstochowy
- Wyniki są wymowne i powinni nad nimi długo myśleć lokalni liderzy dużych parlamentarnych partii.
Poseł Krzysztof Matyjaszczyk, przewodniczący SLD w Częstochowie i prawdopodobny kandydat lewicy na prezydenta Częstochowy
- Niski wynik kandydata lewicy wcale mnie nie dziwi. Nasze wyniki w sondażach zawsze są niedoszacowane w stosunku do efektu wyborczego, a wyniki PiS i PO - przeszacowane. Poza tym nie pytano o konkretną osobę, a to od nazwiska kandydata i jego pracy będzie zależał wynik podczas wyborów. Przed poprzednimi wyborami w 2006 roku w pierwszym sondażu, który publikowała "Gazeta Wyborcza", mnie dawano 2 proc., a w efekcie miałem 22 proc. Jeśli ta tendencja miałaby się powtórzyć także podczas tegorocznych wyborów, to mogę z optymizmem patrzeć w przyszłość.
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Komentarze
adam_xx
15.01.10, 09:33
Tadeusz nie miał w tym temacie zbyt wiele do powiedzenia hehehehe»


