Policja nie odśnieżała - wiata się zawaliła

mam, an
2010-02-04 , aktualizacja: 04.02.2010 16:41
A A A Drukuj
Rano 4 lutego zawalił się dach wiaty garażowej na terenie policyjnego Samodzielnego Pododdzialu Prewencji stacjonującego przy ul. Legionów w Częstochowie. Prawdopodobną przyczyną były zalegające zwały śniegu.

Fot. Grzegorz Skowronek / AG
ZOBACZ TAKŻE
Liczący ok. 80 funkcjonariuszy pododdzial prewencji przy ul. Legionów podlega bezpośrednio Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Funkcjonariusze SPP patrolują ulice, zajmują się zabezpieczaniem meczów piłkarskich i innych imprez masowych, zwalczają przestępczość na kolei.

Do zawalenia środkowej części dachu doszło 4 lutego nad ranem. Nikomu się nie stało. Pod wiatą garażowały głównie samochody ciężarowe. Zdaniem policji, straty materialne są niewielkie: jedyne "obrażenia" - i to lekkie - poniosła przechowywana tam łódź.. Na miejscu trwają oględziny z udziałem inspektora nadzoru budowlanego.

- Wiata już w 2007 roku była przeznaczona do rozbiórki, jednak brak pieniędzy w naszym budżecie nie pozwalał na wykonanie tych prac. Nie można jednoznacznie przesądzać, że dach załamał się pod wpływem śniegu - mówi Marek Wypych z biura prasowego KWP w Katowicach - Oceni to ekspertyza nadzoru budowlanego.

Wypych przyznaje, że śnieg z dachu wiaty nie był w ogóle zrzucany. bo "wejście na dach było niebezpieczne i mocno utrudnione".

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów