Niezłe widoki z miejskich kamer

Marek Mamoń
2010-02-04 , aktualizacja: 04.02.2010 21:48
A A A Drukuj
Młodzież się bije, bandzior napada na kobietę, chuligan rozwala przystanek, samochód potrąca pieszego, pijak leży na środku Alej... Nie tylko takie rzeczy rejestrują kamery miejskiego monitoringu.

Fot. Grzegorz Skowronek / AG
W komendzie częstochowskiej Straży Miejskiej wczoraj podsumowano pracę monitoringu. System oficjalnie działa od 9 kwietnia ubiegłego roku. W tym czasie zarejestrował niemal 3,5 tys. zdarzeń wymagających interwencji służb porządkowych, straży pożarnej, pogotowia ratunkowego. Początkowo centrum miasta obserwowało 16 kamer, w październiku doinstalowano dwie: jedną w III Alei (spogląda m.in. na rzeźbę dziewczynki, którą tajemniczy sprawcy okradają z gołębi), drugą nad ul. Strażacką, koło pomnika ofiar częstochowskiego getta.

169 razy obrazy z kamer strażnicy miejscy i policjanci wykorzystali jako materiał dowodowy w prowadzonych przez siebie sprawach. Ale - oprócz wykroczeń i przestępstw - zdarzały się operatorom kamer widoki, które trudno zakwalifikować. No bo co myśleć o młodej kobiecie, która wychodzi z dyskoteki i w centrum miasta, w środku zimy, przed miejską kamerą, z premedytacją (a może nie) robi... striptiz?

- Podstawowe cele monitoringu, czyli ochrona bezpieczeństwa osób i mienia, ochrona porządku publicznego i pozyskiwanie materiału dowodowego są spełnianie - mówi Tomasz Pasieka, kierownik ds. referatu wizyjnego w straży miejskiej.

- Najważniejsze, że częstochowianie zaakceptowali kamery jako element poprawy bezpieczeństwa. Do urzędu miasta wpłynęły postulaty z rad dzielnic, aby inne obszary miasta - głównie Raków i Tysiąclecie - także włączyć do systemu - dodaje prezydent Piotr Kurpios.

Miasto ma w planach rozwój systemu. Do 2012 r. - jeszcze przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej - Częstochowa chce wzbogać się o kolejne 48 kamer. - Mamy przygotowany projekt do Urzędu Marszałkowskiego, wystartujemy w konkursie na dofinansowanie w ramach programu rewitalizacji miast. Jest szansa, by z funduszy unijnych objąć monitoringiem stary Raków; projekt jest wart ok. 5 mln zł. Planujemy, by przetarg - bez względu na wynik konkursu marszałkowskiego - ogłosić w na przełomie lipca i sierpnia - dodaje Kurpios.

Jak zapewniają władze miasta, prowadzone są też rozmowy (m.in. ze spółdzielniami mieszkaniowymi), by z czasem stworzyć zintegrowany system monitoringu. Podpatrujemy też rozwiązania zagraniczne, Częstochowa już nawiązała w tej sprawie kontakty z austriackim Grazem.

Statystyki

Najczęściej trafia się operatorom kamer (pracuje ich w straży miejskiej 19) wypatrzyć kogoś leżącego na chodnikach czy trawniku (1165 przypadków). Wysyła się do nich patrole Straży Miejskiej lub wzywa pogotowie ratunkowe. Strażnicy interweniowali w 626 przypadkach picia alkoholu w miejscach publicznych, 150 próbach zakłócania porządku publicznego, 141 bójkach... Inne powody do interwencji to niszczenie mienia (100) i kradzieże (68), nieprawidłowe parkowanie (288), śmiecenie (132), żebranie i dzieci błąkające się bez opieki (553), kolizje i wypadki (77), pożary (8).

Najwięcej zdarzeń - aż 417 - wypatrzyła kamera przy zbiegu Al. NMP i al. Wolności, nieco mniej te nad placem Rady Europy, wiaduktem w Alejach, placem Daszyńskiego...

Podziel się

  • 30 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    25 głosów