Zamki na Jurze w miniaturze i inne cuda
2010-02-09
, aktualizacja: 08.02.2010 17:08
Park z modelami zamków w skali 1:33, hala do squasha, ogród dendrologiczny na Kawodrzy, czy samodzielny wypiek chleba wg tradycyjnej receptury - takie atrakcje szykują nasi przedsiębiorcy dzięki unijnym funduszom
Z funduszy europejskich korzystają nie tylko samorządy budując drogi czy kanalizację - ale także przedsiębiorcy. Pod koniec ub. roku rozdzielono pieniądze na turystykę i jej szeroko rozumiane zaplecze. Najwięcej na gastronomię i hotelarstwo. Tą dziedziną zainteresowały się nawet firmy, kojarzone z czymś zupełnie innym, jak np. handlujący elektronarzędziami Calmex z Częstochowy (dostał fundusze na remont restauracji), czy myszkowski Servgame, sprzedający m.in. automaty do gier (planuje hotel w Olsztynie). Ale eurodotacje przyznano też na kilka bardziej oryginalnych projektów.
- Chcemy przybliżyć tradycje żywieniowe dawnej polskiej wsi. Nasi goście będą mogli m.in. sami wyrobić ciasto na chleb i go upiec - mówi Dominik Bartelak, współwłaściciel Consonni. Firma ta, znana z prowadzenia kawiarni i wypieku ciast, tzw. park tematyczny stworzy koło swojej siedziby w Kamyku pod Częstochową. Zajmie jej to trzy lata.
Innego rodzaju park tematyczny: "Krainę Jezior Domex" - projektuje na Kawodrzy Dolnej spółka handlująca materiałami budowlanymi. Firma otrzyma 750 tys. zł dotacji, ale całe przedsięwzięcie pochłonie 2,4 mln zł.
- "Kraina Jezior" dlatego, że wokół naszej firmy przy ul. Głównej znajdują się trzy wyrobiska cegielniane. Z tym, że do społki należy jedno z nich. Po zakończeniu eksploatacji gliny wyrobisko zalano wodą. Wokół planujemy park: posadzimy gatunki drzew, jakie występują w Polsce. Zostaną opisane, by spacerujący mogli się o nich jak najwięcej dowiedzieć
- mówi Tomasz Łapaj, który zajmuje się parkowym projektem.
12-hektarowy park powinien być zagospodarowany do końca tego roku (o ile nie pogorszy się koniunktura w branży budowlanej). Nie wiadomo jeszcze, na jakich zasadach "Krainę Jezior" będzie można zwiedzać.
Inny częstochowski przedsiębiorca Tomasz Cierpiał, dostał 200 tys. zł dotacji na budowę hali do squasha. Ów sport - pokazywany czasem w amerykańskich filmach fabularnych - polega na odbijaniu piłki o ścianę w sposób, który w maksymalnym stopniu utrudni ponowne odbicie piłki przez przeciwnika. Zawodnicy korzystają z rakiet podobnych do tenisowych.
W Lublińcu powstanie Dino-Park z modelami dinozaurów w sali 1:1. Ale będzie miał konkurencję: w tzw. Dolomitach w Bytomiu.
Wiele ma się dziać na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Fundusze unijną pomogą w budowie kilku zajazdów i gospód z miejscami noclegowymi. Ale szczególnie interesująco zapowiada się przedsięwzięcie fundacji "Elementarz", która prowadzi szkoły w małych jurajskich miejscowościach. Jedną z nich ma w malowniczym Łutowcu w gminie Niegowa i tam właśnie zbuduje "Zamki na Jurze w miniaturze".
- W ciągu dwóch-trzech lat ustawimy dwanaście modeli zamków w skali 1:33. Ukształtujemy nie tylko wzgórza ale i rzeki. W tym Wisłę, jako że ostatnią z planowanych warowni - i największą - będzie Wawel - zapowiada Dariusz Lorek z "Elementarza".
- W jakiej formie zobaczymy zamek w Bobolicach? - pytamy. - Jako ruinę, jaką był jeszcze parę lat temu, czy odbudowanej?
- Wszystkie modele ukażą jurajskie warownie z czasów ich świetności - odpowiada Lorek.
Pieniądze z eurofunduszy otrzymał również właściciel wspomnianych Bobolic. Firma byłego senatora Jarosława Laseckiego jest zresztą rekordzistą w pozyskiwaniu unijnych pieniędzy: w dwóch konkursach zaakceptowano aż osiem wniosków na w sumie ok. 4 mln zł. Pieniądze posłużą do urządzenia parkingów na 200-250 aut koło zamków w Bobolicach i Mirowie (ta druga warownia należy do brata senatora, Dariusza Laseckiego), postawienie drewnianych altan w punktach widokowych w okolicy obu warowni, budowę "zamkowego placu zabaw dla dzieci". Z pomocą funduszy unijnych Jarosław Lasecki zbuduje "stajnię" pod zamkiem w Bobolicach, w której znajdą się miejsca noclegowe, oraz wyposaży bobolicką karczmę. W planach jest również zaplecze gastronomiczno-hotelowe koło zamku w Mirowie w postaci dworu i spichlerza.
Fundusze unijne to jednak tylko dodatek do inwestycji, np. Dwór Mirów ma kosztować 4,6 mln zł, podczas gdy dotacja unijna na ten cel wynosi 750 tys. zł.
- Chcemy przybliżyć tradycje żywieniowe dawnej polskiej wsi. Nasi goście będą mogli m.in. sami wyrobić ciasto na chleb i go upiec - mówi Dominik Bartelak, współwłaściciel Consonni. Firma ta, znana z prowadzenia kawiarni i wypieku ciast, tzw. park tematyczny stworzy koło swojej siedziby w Kamyku pod Częstochową. Zajmie jej to trzy lata.
Innego rodzaju park tematyczny: "Krainę Jezior Domex" - projektuje na Kawodrzy Dolnej spółka handlująca materiałami budowlanymi. Firma otrzyma 750 tys. zł dotacji, ale całe przedsięwzięcie pochłonie 2,4 mln zł.
- "Kraina Jezior" dlatego, że wokół naszej firmy przy ul. Głównej znajdują się trzy wyrobiska cegielniane. Z tym, że do społki należy jedno z nich. Po zakończeniu eksploatacji gliny wyrobisko zalano wodą. Wokół planujemy park: posadzimy gatunki drzew, jakie występują w Polsce. Zostaną opisane, by spacerujący mogli się o nich jak najwięcej dowiedzieć
- mówi Tomasz Łapaj, który zajmuje się parkowym projektem.
12-hektarowy park powinien być zagospodarowany do końca tego roku (o ile nie pogorszy się koniunktura w branży budowlanej). Nie wiadomo jeszcze, na jakich zasadach "Krainę Jezior" będzie można zwiedzać.
Inny częstochowski przedsiębiorca Tomasz Cierpiał, dostał 200 tys. zł dotacji na budowę hali do squasha. Ów sport - pokazywany czasem w amerykańskich filmach fabularnych - polega na odbijaniu piłki o ścianę w sposób, który w maksymalnym stopniu utrudni ponowne odbicie piłki przez przeciwnika. Zawodnicy korzystają z rakiet podobnych do tenisowych.
W Lublińcu powstanie Dino-Park z modelami dinozaurów w sali 1:1. Ale będzie miał konkurencję: w tzw. Dolomitach w Bytomiu.
Wiele ma się dziać na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Fundusze unijną pomogą w budowie kilku zajazdów i gospód z miejscami noclegowymi. Ale szczególnie interesująco zapowiada się przedsięwzięcie fundacji "Elementarz", która prowadzi szkoły w małych jurajskich miejscowościach. Jedną z nich ma w malowniczym Łutowcu w gminie Niegowa i tam właśnie zbuduje "Zamki na Jurze w miniaturze".
- W ciągu dwóch-trzech lat ustawimy dwanaście modeli zamków w skali 1:33. Ukształtujemy nie tylko wzgórza ale i rzeki. W tym Wisłę, jako że ostatnią z planowanych warowni - i największą - będzie Wawel - zapowiada Dariusz Lorek z "Elementarza".
- W jakiej formie zobaczymy zamek w Bobolicach? - pytamy. - Jako ruinę, jaką był jeszcze parę lat temu, czy odbudowanej?
- Wszystkie modele ukażą jurajskie warownie z czasów ich świetności - odpowiada Lorek.
Pieniądze z eurofunduszy otrzymał również właściciel wspomnianych Bobolic. Firma byłego senatora Jarosława Laseckiego jest zresztą rekordzistą w pozyskiwaniu unijnych pieniędzy: w dwóch konkursach zaakceptowano aż osiem wniosków na w sumie ok. 4 mln zł. Pieniądze posłużą do urządzenia parkingów na 200-250 aut koło zamków w Bobolicach i Mirowie (ta druga warownia należy do brata senatora, Dariusza Laseckiego), postawienie drewnianych altan w punktach widokowych w okolicy obu warowni, budowę "zamkowego placu zabaw dla dzieci". Z pomocą funduszy unijnych Jarosław Lasecki zbuduje "stajnię" pod zamkiem w Bobolicach, w której znajdą się miejsca noclegowe, oraz wyposaży bobolicką karczmę. W planach jest również zaplecze gastronomiczno-hotelowe koło zamku w Mirowie w postaci dworu i spichlerza.
Fundusze unijne to jednak tylko dodatek do inwestycji, np. Dwór Mirów ma kosztować 4,6 mln zł, podczas gdy dotacja unijna na ten cel wynosi 750 tys. zł.
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
11 głosów
-
Zamki na Jurze w miniaturze i inne cuda
xxo
09.02.10, 11:57
Pozytywna wiadomosc. A przy okazji widac ze jak sie chce to naprawde sporomozna zrobic.W Czestochowie taki kolejny dobry przyklad (wciaz ich jest za malo)to DOMEX, no i ta firma co chce »
-
Zamki na Jurze w miniaturze i inne cuda
mirage75
09.02.10, 13:45
Ciekawe czy panowie Laseccy beda przymierzac sie do rekonstrukcji zamku w Mirowie tak jak uczynili to w Bobolicach.Swoja droga jurajskie okolice gminy Niegowa sa bardzo atrakcyjne i jeszcze »
Najczęściej czytane24 htydzień





