Huta Częstochowa: szykują się radykalne cięcia płac
2010-02-09
, aktualizacja: 10.02.2010 07:39
ISD Polska zaproponował hutnikom kolejne cięcia. Tym razem wynagrodzeń. Odpowiedzi spodziewa się we czwartek
ZOBACZ TAKŻE
- Nadchodzi fala sporych zwolnień. W hutach i na kolei (25-01-10, 15:00)
- Huta: Rosjanie dają słowo pracownikom (12-01-10, 21:10)
- Huta Częstochowa wstrzymuje wypłatę pensji pracownikom (07-01-10, 12:48)
- Stracą pracę, bo huta musi oszczędzać (02-12-09, 22:20)
W podpisanym w czerwcu ub. roku pakiecie antykryzysowym związkowcy zgodzili się na zawieszenie na rok dodatku wynikającego z tzw. karty hutnika. ISD odda jednak pieniądze najpóźniej do lipca - w ratach albo jednorazowo. Teraz właściciel huty poprosił o wydłużenie terminu spłaty. Chce również zawieszenia wypłacanej raz na rok w kwietniu indeksacji płac oraz rezygnacji z regulaminowej premii bez zwrotu.
- To wszystko oznacza kilkaset złotych mniej miesięcznie, a dla wielu to połowa wynagrodzenia - mówi Małgorzata Magiera, szefowa związku Juvenia. - Możemy rozmawiać o następnych cięciach, gdy zarząd wywiąże się z dotychczasowych obietnic. Zapewniał przecież, że wypłaci kartę hutnika w terminie. Teraz słyszymy, ze nie ma na to pieniędzy. Takie propozycje uważam za cios dla załogi. Ludzie są wzburzeni. Dla nas to nie do przyjęcia.
Juvenia jako jedyny ze związków nie zgodziła się niedawno na proponowany przez ISD Polska program dobrowolnych odejść. Właściciel nie może przeprowadzić zwolnień grupowych, bo wiążą go zapisy pakietu socjalnego, który podarował załodze przed blisko pięcioma laty, gdy przyjmował Hutę Częstochowa. Dokument dał pracownikom gwarancje zatrudnienia do 2015 r. Program dałby więc furtkę pracodawcy. Zakładał, że każdy hutnik objęty pakietem socjalnym, który zdecyduje się rozwiązać umowę o pracę, będzie dostawał miesięcznie do czasu obowiązywania pakietu 40 proc. wynagrodzenia brutto.
- Dla nas to było za mało - mówi Małgorzata Magiera. - Moglibyśmy rozmawiać o 50 procentach.
Sytuacja w ISD Hucie Częstochowa jest coraz gorsza. Nie pomógł ani czerwcowy pakiet antykryzysowy, ani wrześniowe porozumienie w sprawie odchodzenia pracowników z prawem do emerytury. Zakład żegan się też z częscią pracowników, którzy nie mają gwarancji pakietowych i są zatrudnieni na czas określony. Do końca stycznia było takich pracowników około 500. Już nie przedłuzono umów z ponad 40, a w lutym i marcu dołączy do tej grupu co najmniej 180.
ISD Hutę Częstochowa pogrąża spadek zamówień na blachy okrętowe od zagranicznych armatorów i koncernów samochodowych. Walcownia, stalownia, a nawet centrum konstrukcji pracują na minimalnych obrotach. Sytuację pogarszają dodatkowo spadające ceny na rynku stali. Wiele zakładów wypycha zapasy niemal za darmo. Sprzedaż w tych warunkach nie zwraca nawet kosztów produkcji. A poprawy sytuacji ISD Polska spodziewa nie wcześniej niż latem.
Na razie nie pomogła zakładowi styczniowa transakcja: ISD sprzedało kontrolny pakiet swoich akcji grupie rosyjskich inwestorów. Na czele stoi Aleksander Katunin, posiadacz stalowej grupy Carbofer. Dwaj pozostali to najprawdopodobniej słynny milioner Roman Abramowicz, do którego należy metalurgiczny gigant rosyjski Jewraz i Aliszer Usmanow, który jest właścicielem drugiego rosyjskiego koncernu metalurgicznego Metaloinwest.
Jeżeli wszystkie związki w częstochowskiej hucie nie zgodzą się na propozycje, ISD nie będzie mógł ich wprowadzić w życie.
- To wszystko oznacza kilkaset złotych mniej miesięcznie, a dla wielu to połowa wynagrodzenia - mówi Małgorzata Magiera, szefowa związku Juvenia. - Możemy rozmawiać o następnych cięciach, gdy zarząd wywiąże się z dotychczasowych obietnic. Zapewniał przecież, że wypłaci kartę hutnika w terminie. Teraz słyszymy, ze nie ma na to pieniędzy. Takie propozycje uważam za cios dla załogi. Ludzie są wzburzeni. Dla nas to nie do przyjęcia.
Juvenia jako jedyny ze związków nie zgodziła się niedawno na proponowany przez ISD Polska program dobrowolnych odejść. Właściciel nie może przeprowadzić zwolnień grupowych, bo wiążą go zapisy pakietu socjalnego, który podarował załodze przed blisko pięcioma laty, gdy przyjmował Hutę Częstochowa. Dokument dał pracownikom gwarancje zatrudnienia do 2015 r. Program dałby więc furtkę pracodawcy. Zakładał, że każdy hutnik objęty pakietem socjalnym, który zdecyduje się rozwiązać umowę o pracę, będzie dostawał miesięcznie do czasu obowiązywania pakietu 40 proc. wynagrodzenia brutto.
- Dla nas to było za mało - mówi Małgorzata Magiera. - Moglibyśmy rozmawiać o 50 procentach.
Sytuacja w ISD Hucie Częstochowa jest coraz gorsza. Nie pomógł ani czerwcowy pakiet antykryzysowy, ani wrześniowe porozumienie w sprawie odchodzenia pracowników z prawem do emerytury. Zakład żegan się też z częscią pracowników, którzy nie mają gwarancji pakietowych i są zatrudnieni na czas określony. Do końca stycznia było takich pracowników około 500. Już nie przedłuzono umów z ponad 40, a w lutym i marcu dołączy do tej grupu co najmniej 180.
ISD Hutę Częstochowa pogrąża spadek zamówień na blachy okrętowe od zagranicznych armatorów i koncernów samochodowych. Walcownia, stalownia, a nawet centrum konstrukcji pracują na minimalnych obrotach. Sytuację pogarszają dodatkowo spadające ceny na rynku stali. Wiele zakładów wypycha zapasy niemal za darmo. Sprzedaż w tych warunkach nie zwraca nawet kosztów produkcji. A poprawy sytuacji ISD Polska spodziewa nie wcześniej niż latem.
Na razie nie pomogła zakładowi styczniowa transakcja: ISD sprzedało kontrolny pakiet swoich akcji grupie rosyjskich inwestorów. Na czele stoi Aleksander Katunin, posiadacz stalowej grupy Carbofer. Dwaj pozostali to najprawdopodobniej słynny milioner Roman Abramowicz, do którego należy metalurgiczny gigant rosyjski Jewraz i Aliszer Usmanow, który jest właścicielem drugiego rosyjskiego koncernu metalurgicznego Metaloinwest.
Jeżeli wszystkie związki w częstochowskiej hucie nie zgodzą się na propozycje, ISD nie będzie mógł ich wprowadzić w życie.
- 76 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
-
Huta: cios po kieszeniach
macaja
09.02.10, 23:42
Co to za bajoro na zdjeciu?»
-
Huta: cios po kieszeniach
4dagome1
10.02.10, 04:53
Płaci się za prace .Nie ma pracy nie ma płacy .Nigdzie w prywatnych zakładach związki tak nie niszcza zakładów jak w hucie »
-
może dosyć już tego PRLu?
wejsunek11
10.02.10, 09:33
kart hutnika..górnika.. itp za które płacą inni podatnicy...a efekt takich protestów będzie taki że całe huty przejdą w ruskie łapy..a wtedy wyp... wszystkich jak leci łącznie z tymi »
Najczęściej czytane24 htydzień





