Pszczołom szkodzi cywilizacja
2010-03-07
, aktualizacja: 07.03.2010 21:11
Naukowcy Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Puławach próbują rozwikłać zagadkę wysokich strat w pasiekach. W ubiegłym roku z niektórych hodowli naszego regionu zniknęła nawet połowa owadów.
ZOBACZ TAKŻE
- Pszczela apokalipsa (28-02-10, 23:00)
Z problemem mierzą się od kilku lat pszczelarze w całym kraju, nie tylko u nas. Tajemnicze "coś" dziesiątkuje rodziny pszczele także w innych państwach Europy i Stanach Zjednoczonych. Tydzień temu napisaliśmy, że w ubiegłym roku niektóre pasieki regionu częstochowskiego straciły nawet połowę owadów.
Pszczelarze wysuwają rozmaite hipotezy na temat przyczyn śmiertelności pszczół. Jedną z nich jest warroza, czyli choroba wywoływana przez niebezpiecznego szkodnika. Drugą - stosowanie w rolnictwie środków chemicznych, które pojawiły się masowo wraz z unijnymi dotacjami dla rolników. Trzecią - maszty telefonii komórkowych: pszczoły mogą padać poza ulem, bo fale emitowane przez maszty dezorientują je i utrudniają im powrót do domu.
Od około dwóch lat zagadkę wysokich strat w pasiekach badał Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach. Teraz włączył się do sprawy puławski Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa, realizując projekt w ramach europejskiego programu współpracy w dziedzinie badań naukowo-technicznych.
- Dotychczas zgłębiano problem tylko pod kątem patogenów - mówi dr Krystyna Pohorecka, dyrektorka oddziału pszczelnictwa Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa. - Teraz dzięki projektowi są pieniądze na poszerzenie badań. Dysponując martwymi owadami przysłanymi nam przez pszczelarzy, będziemy się starali określić podstawie czynniki powodujące straty. Już teraz w czołówce podejrzanych są właśnie patogeny, wyniszczenie środowiska i sprawy związane z hodowlą pszczół, m.in. niewłaściwe dobieranie ras. Maszty telefonii komórkowych natomiast są raczej czynnikiem marginalnym. Realizacja projektu potrwa dwa i pół roku. Pszczelarze już przysyłają materiał do bezpłatnego badania, choć jest jeszcze wcześnie.
Jakie straty będą w tym roku, da się oszacować dopiero pod koniec marca lub na początku kwietnia. Wtedy bowiem owady zaczną już funkcjonować na pełnych obrotach, a temperatury pozwolą pszczelarzom na otwarcie ula i ocenę, jak miewają się jego mieszkanki.
Pszczelarze wysuwają rozmaite hipotezy na temat przyczyn śmiertelności pszczół. Jedną z nich jest warroza, czyli choroba wywoływana przez niebezpiecznego szkodnika. Drugą - stosowanie w rolnictwie środków chemicznych, które pojawiły się masowo wraz z unijnymi dotacjami dla rolników. Trzecią - maszty telefonii komórkowych: pszczoły mogą padać poza ulem, bo fale emitowane przez maszty dezorientują je i utrudniają im powrót do domu.
Od około dwóch lat zagadkę wysokich strat w pasiekach badał Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach. Teraz włączył się do sprawy puławski Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa, realizując projekt w ramach europejskiego programu współpracy w dziedzinie badań naukowo-technicznych.
- Dotychczas zgłębiano problem tylko pod kątem patogenów - mówi dr Krystyna Pohorecka, dyrektorka oddziału pszczelnictwa Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa. - Teraz dzięki projektowi są pieniądze na poszerzenie badań. Dysponując martwymi owadami przysłanymi nam przez pszczelarzy, będziemy się starali określić podstawie czynniki powodujące straty. Już teraz w czołówce podejrzanych są właśnie patogeny, wyniszczenie środowiska i sprawy związane z hodowlą pszczół, m.in. niewłaściwe dobieranie ras. Maszty telefonii komórkowych natomiast są raczej czynnikiem marginalnym. Realizacja projektu potrwa dwa i pół roku. Pszczelarze już przysyłają materiał do bezpłatnego badania, choć jest jeszcze wcześnie.
Jakie straty będą w tym roku, da się oszacować dopiero pod koniec marca lub na początku kwietnia. Wtedy bowiem owady zaczną już funkcjonować na pełnych obrotach, a temperatury pozwolą pszczelarzom na otwarcie ula i ocenę, jak miewają się jego mieszkanki.
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień



