Bitwę pod Grunwaldem zobaczymy - ale w Radomsku

Tadeusz Piersiak
2010-03-09 , aktualizacja: 09.03.2010 20:29
A A A Drukuj
Częstochowa chce zrezygnować ze sprowadzenia "Panorama bitwy pod Grunwaldem" - choć w wydrukowanym już katalogu objazdowej prezentacji nasze miasto zostało uwzględnione.

Fot. Mateusz Skwarczek / AG


Dzieło Zygmunta Rozwadowskiego i Tadeusza Popiela jest trzecim i najmłodszym z przedstawień wielkiej bitwy, której 600-lecie świętować będziemy w tym roku. Namalowane zostało przed stu laty, a po ostatniej wojnie uznano je za zaginione. Dopiero w końcu lat 80. XX w. prof. Zdzisław Żygulski junior odnalazł obraz zrolowany w magazynach Muzeum Historycznego we Lwowie.

W 2008 r. częstochowski prawnik Adam Dobosz i Alicja Młodecka, szefowa BWA Zamek Książ pod Wałbrzychem, postanowili sprowadzić obraz do polski na okrągłą rocznicą wiktorii grunwaldzkiej. W Krakowie panorama będzie pokazywana w lipcu, wcześniej zaś w wielu innych miastach. Dobosz nie wyobrażał sobie, żeby tak cenne dzieło nie trafiło również do Częstochowy. A jednak...

Pawilon w parku nie pomieści dzieła o niebagatelnych wymiarach: 10 na 5,08 m. Dobosz znalazł jednak odpowiedni budynek: Konduktorownię przy ul. Piłsudskiego.

Na tę propozycję nie chcą przystać władze miasta. - Mamy na względzie wartość dzieła, które z wielkim trudem zostało zakonserwowane. Musi więc być pokazywane w godnych warunkach - mówi Ireneusz Kozera, naczelnik Wydziału Kultury i Promocji. - Dyrektor Muzeum Częstochowskiego Janusz Jadczyk rozmawiał o tym z Muzeum Narodowym we Wrocławiu, które potwierdziło, że w sali pawilonu w parku konstrukcji nie postawimy. Czy uda się to w Konduktorowni, też nie wiadomo - obraz ma być mocowany na leżącym rusztowaniu i dopiero podnoszony. Nawet gdyby się udało, to przy usytuowaniu "Bitwy" wzdłuż sali oglądający miałby trzy-cztery metry dystansu do dzieła. To za mało, żeby ogarnąć całość. Dlatego nie zdecydujemy się na pokazanie obrazu w Częstochowie.

Decyzja wzburzyła Dobosza i Młodecką. Twierdzą, że jest to sztuczne wyszukiwanie przeszkód, żeby nie wywiązać się z wcześniej przyjętych zobowiązań. W minioną niedzielę otwarta została prezentacja dzieła w Zamku Książ. Sala jaką dysponuje BWA wprowadza te same ograniczenia, co pomieszczenia w Częstochowie. Do sali Konrada trzeba było wprowadzać obraz przez okno, ale okazało się, że wszystkie przeszkody da się pokonać przy dobrej woli. Tej w Częstochowie zabrakło. Podczas prezentacji na Wawelu po konserwacji płótna do obrazu był dystans 5 m, we Wrocławiu i teraz w Zamku Książ maksymalnie cztery. Podobny udałoby się uzyskać w Konduktorowni. Jak mówi Młodecka, panoramę ogląda się od lewej do prawej, nawet przechodząc przed obrazem, skupiając uwagę na pierwszym planie, na detalach.

- Jeśli taka decyzja zostanie nam przekazana oficjalnie, nazwę ją co najmniej nieelegancką - mówi dyrektorka Zamku Książ. - Przypominam, że przed miesiącem odbyliśmy rozmowę z prezydentem Piotrem Kurpiosem, który za swoim poprzednikiem potwierdził wolę pokazania obrazu w Częstochowie. Na tej podstawie wpisaliśmy miasto do katalogu jako współorganizatora prezentacji dzieła w Polsce. Nie wspomnę już o tym, że przez rok zwodził nas dyrektor Muzeum Częstochowskiego.

- Co mam powiedzieć? - pyta rozgoryczony Dobosz - Że będzie mi wstyd za Częstochowę? Mogę tylko zaprosić do Radomska. Tam "Panorama bitwy pod Grunwaldem" będzie pokazywana w Miejskim Domu Kultury od 30 kwietnia, do chyba 20 maja.

Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Kozera the best jesien2010jesienludu 10.03.10, 10:41

    Dobosz znalazł jednak odpowiedni budynek: Konduktorownię przy ul. Piłsudskiego.Na tę propozycję nie chcą przystać władze miasta. - Mamy na względzie wartość dzieła, które z wielkim trudem »

  • Czestochowa kolo Radomska ? mirage75 10.03.10, 11:39

    Czyzby zarty panujace wsrod kierowcow mowiace o Czestochowie kolo Radomska stawaly sie faktem?Smutna prawda swiadczaca o zerowym potencjale mysleni niektorych czestochowskich »

  • Bitwę pod Grunwaldem zobaczymy - ale w Radomsku rowan_bean 12.03.10, 00:12

    Najlepiej zaprosić na błonia przyklasztorne rodzinę radia z Torunia ijednocześnie jej przeciwników. Wtedy zobaczymy nową bitwę pod ... Jasną Górą.Krwawa jatka może być, lepsza od Matejkowego»