Dworce kolejowe bez kas biletowych
2010-03-11
, aktualizacja: 11.03.2010 21:55
Przewozy Regionalne muszą do końca marca zlikwidować kasy biletowe na stu dworcach kolejowych, m.in. w Częstochowie i Myszkowie.
ZOBACZ TAKŻE
- Kto chce remontu torów między Częstochową a Koniecpolem (02-04-10, 07:00)
- PKP: Stoję w środku przedziału i zaraz umrę (18-03-10, 22:00)
Pasażerowie tracą cierpliwość: już dziś wielu ma kłopoty z odróżnieniem pociągu Regio od InterRegio a tego od Tanich Linii Kolejowych - bo znanych wszystkim osobowych czy pospiesznych już nie ma. I nie rozumieją dlaczego z biletem na szybszy pociąg, nie można jechać wolniejszym, zatrzymującym się na wszystkich stacjach.
Teraz może się okazać, że biletu w ogóle nie da się na dworcu kupić - co poniekąd rozwiąże dylemat podróżnych. Większość działających dziś kas należy do spółki Przewozy Regionalne, której właścicielem jest 16 samorządów wojewódzkich. PKP żąda, by Przewozy opuściły sto największych dworców. Termin: koniec marca.
- Od roku samorządowy przewoźnik nie płaci za wynajem kas. Zadłużenie z tego tytułu sięgnęło 50 mln zł. Za taką sumę moglibyśmy gruntownie zmodernizować jeden z dużych dworców wojewódzkich - mówi Michał Wrzosek, rzecznik PKP SA.
Państwowa firma wypowiedziała umowę samorządowej. - Przyjęliśmy to z zaskoczeniem. Decyzję PKP SA podjęło pomimo trwających rozmów - stwierdził w komunikacie prasowym zarząd Przewozów Regionalnych.
Trwają one od końca ub. roku. Zawarto nawet wstępne porozumienie z harmonogramem spłaty zadłużenia. - I wówczas Przewozy wystąpiły z roszczeniami za przejazdy na gapę z lat 90. ubiegłego stulecia. Wprowadzenie do negocjacji kolejnego, niedyskutowanego wcześniej problemu, uniemożliwia zawarcie porozumienia - uważa Jacek Prześluga, członek zarządu PKP SA. - Przewozy Regionalne będą w konsekwencji swoich decyzji opuszczać kasy na dworcach - dodaje.
W naszym regionie dotyczy to Częstochowy i Myszkowa. W tej pierwszej Przewozy mają trzy kasy od strony ul. Piłsudskiego oraz sześć w głównym gmachu przy pl. Rady Europy. Jeśli zostaną zlikwidowane, zostaną tylko trzy kasy należące do PKP Intercity. Może być ich za mało, jak na ruch panujący na dworcu. Poza tym wszystkie znajdują się od strony pl. Rady Europy. Budynek przy Piłsudskiego pozostałby pusty, a pasażerowie musieliby chodzić po bilet na drugą stronę torów.
Natomiast w Myszkowie działają wyłącznie kasy Przewozów Regionalnych.
- Chcemy zapewnić na dworcach dalszą obsługę pasażerów, dlatego w miejsca wykorzystywane dotąd przez Przewozy Regionalne będziemy zapraszać m.in. samorządy województw - mówi Jacek Prześluga z PKP SA.
Firma wysłała w poniedziałek pismo do marszałków województw z ofertą wynajęcia kas. - Nie otrzymaliśmy jeszcze tej korespondencji, dlatego nie możemy się do niej ustosunkować - powiedziała nam wczoraj rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach Aleksandra Marzyńska.
Tymczasem Przewozy Regionalne ostrzegają, że likwidacja ich kas będzie wiązała się ze "znaczącą i nieplanowaną redukcją zatrudnienia". - Może zostać przekreślone długo budowane porozumienie pomiędzy zarządem spółki a związkami zawodowymi w sprawie programu monitorowanych odejść pracowników - ostrzega samorządowy przewoźnik.
W częstochowskim węźle pracę ma stracić ok. 40 osób, a w skali woj. śląskiego - ok. 250. Są to jednak liczby sprzed zaostrzenia się "konfliktu kasowego".
Część kas Przewozy Regionalne likwidują same z siebie - na mniejszych stacjach. Tak się stało np. w Koniecpolu. W zamian wyposażono konduktorów w terminale mobilne do sprzedaży biletów. Mają się też pojawić automaty biletowe - najszybciej na dworcu w Częstochowie, gdzie przewidywane są dwa takie urządzenia.
Kto jest kim na kolei
* PKP SA. Dziś jest to rodzaj holdingu, zajmującego się dworcami, a za pośrednictwem spółek córek zarządzającego torami (PKP Polskie Linie Kolejowe), dostarczającego prąd (PKP Energetyka) oraz wożącego pasażerów przede wszystkim na dłuższe dystanse (PKP Intercity, która posiada pociągi typu Tanie Linie Kolejowe - dawne pospieszne, oraz ekspresy).
* Przewozy Regionalne - spółka należąca do 16 samorządów wojewódzkich. Wozi ludzi głównie na krótkich dystansach (pociągi Regio - dawne osobowe), ale ostatnio uruchomiła wiele konkurencyjnych wobec PKP Intercity połączeń dalekobieżnych o nazwie InterRegio.
* Niektóre województwa, niezależnie od posiadanych udziałów w Przewozach, powołały własne spółki przewozowe (np. Koleje Dolnośląskie). Przed miesiącem zdecydowano o powstaniu Kolei Śląskich, ale zaczną ona działać najwcześniej w 2011 r. Inną strategię ma woj. kujawsko-pomorskie: rozpisało przetarg na świadczenie usług przewozowych, który wygrała firma Arriva PCC.
Teraz może się okazać, że biletu w ogóle nie da się na dworcu kupić - co poniekąd rozwiąże dylemat podróżnych. Większość działających dziś kas należy do spółki Przewozy Regionalne, której właścicielem jest 16 samorządów wojewódzkich. PKP żąda, by Przewozy opuściły sto największych dworców. Termin: koniec marca.
- Od roku samorządowy przewoźnik nie płaci za wynajem kas. Zadłużenie z tego tytułu sięgnęło 50 mln zł. Za taką sumę moglibyśmy gruntownie zmodernizować jeden z dużych dworców wojewódzkich - mówi Michał Wrzosek, rzecznik PKP SA.
Państwowa firma wypowiedziała umowę samorządowej. - Przyjęliśmy to z zaskoczeniem. Decyzję PKP SA podjęło pomimo trwających rozmów - stwierdził w komunikacie prasowym zarząd Przewozów Regionalnych.
Trwają one od końca ub. roku. Zawarto nawet wstępne porozumienie z harmonogramem spłaty zadłużenia. - I wówczas Przewozy wystąpiły z roszczeniami za przejazdy na gapę z lat 90. ubiegłego stulecia. Wprowadzenie do negocjacji kolejnego, niedyskutowanego wcześniej problemu, uniemożliwia zawarcie porozumienia - uważa Jacek Prześluga, członek zarządu PKP SA. - Przewozy Regionalne będą w konsekwencji swoich decyzji opuszczać kasy na dworcach - dodaje.
W naszym regionie dotyczy to Częstochowy i Myszkowa. W tej pierwszej Przewozy mają trzy kasy od strony ul. Piłsudskiego oraz sześć w głównym gmachu przy pl. Rady Europy. Jeśli zostaną zlikwidowane, zostaną tylko trzy kasy należące do PKP Intercity. Może być ich za mało, jak na ruch panujący na dworcu. Poza tym wszystkie znajdują się od strony pl. Rady Europy. Budynek przy Piłsudskiego pozostałby pusty, a pasażerowie musieliby chodzić po bilet na drugą stronę torów.
Natomiast w Myszkowie działają wyłącznie kasy Przewozów Regionalnych.
- Chcemy zapewnić na dworcach dalszą obsługę pasażerów, dlatego w miejsca wykorzystywane dotąd przez Przewozy Regionalne będziemy zapraszać m.in. samorządy województw - mówi Jacek Prześluga z PKP SA.
Firma wysłała w poniedziałek pismo do marszałków województw z ofertą wynajęcia kas. - Nie otrzymaliśmy jeszcze tej korespondencji, dlatego nie możemy się do niej ustosunkować - powiedziała nam wczoraj rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach Aleksandra Marzyńska.
Tymczasem Przewozy Regionalne ostrzegają, że likwidacja ich kas będzie wiązała się ze "znaczącą i nieplanowaną redukcją zatrudnienia". - Może zostać przekreślone długo budowane porozumienie pomiędzy zarządem spółki a związkami zawodowymi w sprawie programu monitorowanych odejść pracowników - ostrzega samorządowy przewoźnik.
W częstochowskim węźle pracę ma stracić ok. 40 osób, a w skali woj. śląskiego - ok. 250. Są to jednak liczby sprzed zaostrzenia się "konfliktu kasowego".
Część kas Przewozy Regionalne likwidują same z siebie - na mniejszych stacjach. Tak się stało np. w Koniecpolu. W zamian wyposażono konduktorów w terminale mobilne do sprzedaży biletów. Mają się też pojawić automaty biletowe - najszybciej na dworcu w Częstochowie, gdzie przewidywane są dwa takie urządzenia.
Kto jest kim na kolei
* PKP SA. Dziś jest to rodzaj holdingu, zajmującego się dworcami, a za pośrednictwem spółek córek zarządzającego torami (PKP Polskie Linie Kolejowe), dostarczającego prąd (PKP Energetyka) oraz wożącego pasażerów przede wszystkim na dłuższe dystanse (PKP Intercity, która posiada pociągi typu Tanie Linie Kolejowe - dawne pospieszne, oraz ekspresy).
* Przewozy Regionalne - spółka należąca do 16 samorządów wojewódzkich. Wozi ludzi głównie na krótkich dystansach (pociągi Regio - dawne osobowe), ale ostatnio uruchomiła wiele konkurencyjnych wobec PKP Intercity połączeń dalekobieżnych o nazwie InterRegio.
* Niektóre województwa, niezależnie od posiadanych udziałów w Przewozach, powołały własne spółki przewozowe (np. Koleje Dolnośląskie). Przed miesiącem zdecydowano o powstaniu Kolei Śląskich, ale zaczną ona działać najwcześniej w 2011 r. Inną strategię ma woj. kujawsko-pomorskie: rozpisało przetarg na świadczenie usług przewozowych, który wygrała firma Arriva PCC.
- 39 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Dworce bez kas biletowych
kingston34
11.03.10, 17:09
Gdyby przyszło zgasić światło na dworcu i na peronach to wyłącznik główny jest po prawej stronie od wejścia na wysokości ramion. Proszę zamontować jeszcze kłódki z łańcuchami przy wszystkich»
-
Dworce kolejowe bez kas biletowych
ciekawski121
12.03.10, 00:56
Jak zwykle najbardziej będzie poszkodowany podróżny, dość że teraz już łatwonie jest to jeszcze parę kłód pod nogi nam rzucają. »
-
Dworce kolejowe bez kas biletowych
ekojaszczur
12.03.10, 10:52
A w reklamach mówią że najważniejszym ich zadaniem jest aby klient czuł się komfortowo i był obsłużony jak najlepiej w ich firmie. »
Najczęściej czytane24 htydzień





