Kolejne marzenie spełnione

Joanna Skiba
2010-03-10 , aktualizacja: 10.03.2010 18:31
A A A Drukuj
Najpierw były piski i okrzyki zachwytu, ale gdy kolejne prezenty opuszczały torbę, małej Roksanie odjęło mowę z wrażenia. Dziewczynka została obdarowana przez Fundację "Dziecięca Fantazja"

Fot. Grzegorz Skowronek / AG
Fundacja jest jedną z tych organizacji, które spełniają marzenia nieuleczalnie chorych dzieci. Tym razem sprezentowała fotograficzny aparat cyfrowy 10-letniemu Adrianowi z Częstochowy i lalkę interaktywną pięcioletniej Roksanie z Łobodna pod Kamykiem. W tym drugim miejscu przedstawicielce fundacji towarzyszyła "Gazeta".

Roksana Telenga cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Miała rok, gdy pojawiły się pierwsze objawy - chodziła z trudem. Teraz ma pięć i pół roku i nie chodzi już wcale. Gdy miała trzy latka, mogła samodzielnie stać - teraz już nie jest w stanie. Trzy miesiące temu miała jeszcze sprawne dłonie - teraz nie może rozprostować przygiętych palców. Drobniutka, wygląda na młodszą od swojej trzyipółletniej siostry Patrycji. Ostatnio pochyliła się do przodu, zgarbiła, dlatego cały czas musi nosić gorset ortopedyczny. Nie wystarcza jej też zwykły wózek inwalidzki, bo nie ma siły go popchnąć. Musi mieć elektryczny.

- Lekarze nam powiedzieli, że choroba postępuje nietypowo szybko - mówią rodzice. - Roksana musi być pod opieką kardiologa, neurologa, alergologa, bo wszystko jej szwankuje. Jeździmy też do Częstochowy na rehabilitację. Niestety, choroby nie da się nawet spowolnić. Nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle się to skończy.

Roksana przyjęła gości, siedząc w swoim specjalnym krzesełku w kształcie żyrafy, z blatem i uchwytami na stopy. Ale emocje okazały się tak wielkie, że trzeba ją było posadzić na podłodze - fotelik nie pomieścił wszystkich prezentów i nie dało się w nim układać puzzli.

Marzeniem dziewczynki była lalka interaktywna, taka, która mówi, śpiewa, pochrapuje, wygrywa melodyjki i mlaszcze, gdy podać jej butelkę. List do fundacji w imieniu Roksany napisała mama. - Powiedziała nam o takiej możliwości pani, z którą spotykamy się u lekarzy, bo ma dzieci z tą samą chorobą - opowiada.

Ale Karolina Gorczyńska z fundacji przywiozła znacznie więcej upominków - także dla Patrycji. Była rodzina lalek typu Barbie (mama, tata, córeczka i syn, więc dziewczynki podzieliły się bez trudu), pudło paciorków do samodzielnego robienia korali, książeczka edukacyjna do kolorowania i piórnik, pluszowe owieczki, puzzle, a nawet rajstopki w motyle i kwiaty.





Fundacja "Dziecięca Fantazja"

Jej ambasadorami są Wojciech Mann i Przemysław Saleta. Fundacja jest organizacją pożytku publicznego, więc można przekazać jej 1 proc. swojego podatku. Wystarczy w rozliczeniu PIT podać jej nazwę i numer w Krajowym Rejestrze Sądowym - 0000168783

Częstochowski magistrat zachęca, by swój 1 proc. zostawić organizacjom pożytku publicznego działającym w mieście. Lista organizacji, informacje na ich temat i instrukcja, jak dokonać przekazania, znajdują się na stronie www.czestochowa.pl.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy