Zwierzak przyszedł do miasta nie wiadomo po co

ds
2010-03-11 , aktualizacja: 11.03.2010 21:56
A A A Drukuj
Ulicami Częstochowy wędrował w czwartek... jenot.
Zwierzę jest nieco mniejsze od lisa, ma czarny pysk i szare puszyste futro. Choć pochodzi z Dalekiego Wschodu, w polskich lasach nie jest wyjątkiem. Ale pojawienie się na ul. Filomatów, czyli na terenie dawnego Wełnopolu, nie było normalne, dlatego tropem jenota ruszyli miejscy strażnicy, specjaliści od ochrony środowiska i lasów, a przede wszystkim lekarz weterynarii. Chcieli zwierzaka schwytać i wywieźć. Niestety, okazało się, że jenot jest chory, więc lekarz zdecydował, by go uśpić.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów