Zdjęli szyld i wywiesili kartkę: zamknięte

Tomasz Haładyj
2010-03-11 , aktualizacja: 11.03.2010 21:30
A A A Drukuj
Jednego roku i kilkunastu dni zabrało do jubileuszu 10-lecia - Muzeum Kolejnictwa na Stradomiu zostało zamknięte. A szyld zdjęto.
Członkowie Towarzystwa Przyjaciół Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej zdjęli wczoraj szyld znad wejścia do muzeum
Fot. Grzegorz Skowronek / AG
Członkowie Towarzystwa Przyjaciół Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej zdjęli wczoraj szyld znad wejścia do muzeum
Muzeum Historii Kolei dostało nakaz opuszczenia w ciągu trzech dni pomieszczeń na dworcu Stradom. - To konsekwencja pisma nadzoru budowlanego - mówi Jolanta Michalska, rzeczniczka Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Katowicach.

Dworzec Stradom, choć niemal stuletni, jest gmachem solidnym - więc to nie groźba katastrofy budowlanej spowodowała interwencję, ale nieporządek w kolejowych papierach. Pomieszczenia muzealne, w których niegdyś był bufet, nie zostały przekwalifikowane na wystawiennicze.

Ale nie chodzi tylko o sprawy formalne. Los muzeum, znajdującego się na zyskującym coraz większą popularność Szlaku Zabytków Techniki, wisiał na włosku od kilku miesięcy. Jesienią ubiegłego roku PKP uznało, że placówka korzysta z pomieszczeń bez umowy - choć to przecież kolej użyczyła niewykorzystane piętro dworca, a dyrektorzy PKP uczestniczyli w uroczystym otwarciu muzeum pod koniec marca 2001 r. i potem wielokrotnie je odwiedzali.

PKP zażądało czynszu, na który nie stać Towarzystwa Przyjaciół Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej - organizacji non profit, która najpierw zgromadziła zbiory, a potem utworzyła muzeum.

Członkowie TPKWW nie opróżnili w czwartek pomieszczeń z cennych zbiorów: znad wejścia zdjęli tylko szyld oraz powiesili informację, że muzeum jest zamknięte. - Jak stąd wyjdziemy, to już nie wrócimy - powiedzieli "Gazecie". Kilku z nich miało łzy w oczach; wspominali też zmarłego w grudniu maszynistę Zdzisława Urbańskiego, pierwszego prezesa stowarzyszenia, którego pasja i zaangażowanie doprowadziły do powstania Muzeum Kolejnictwa.

- Powrót muzeum będzie możliwy po dostosowaniu lokalu do funkcji jakie ma pełnić - mówi Jolanta Michalska z PKP.

Dostosowanie ma się odbyć głównie poprzez uporządkowanie dokumentacji oraz legalizacji przeróbek w pomieszczeniach. - TPKWW musi ponieść koszty z tym związane. Wynoszą one około 20 tys. zł - mówi rzeczniczka Michalska. - Może stowarzyszenie znajdzie pieniądze np. w Urzędzie Miasta bądź Marszałkowskim?

Poza tą kwotą, pozostaje wciąż problem czynszu. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Katowicach zaprasza stowarzyszenie na rozmowy. Wcześniejsze nic nie dały, PKP proponowało przy tym inne pomieszczenia, ale - zdaniem TPKWW - nie nadają się na muzeum.

- Po naszej wyprowadzce pomieszczenia na dworcu Stradom i tak nikt nie wynajmie. Już dziś przeszło połowa budynku stoi pusta, a kolejni użytkownicy zapowiedzieli wyprowadzkę - mówi prezes Fryderyk Kątny. - Gdy się wyprowadzimy, budynek szybko zdewastują złodzieje i wandale.

Podziel się

  • 16 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

  • Zdjęli szyld i wywiesili kartkę: zamknięte artutitu2 11.03.10, 22:19

    Dla mnie to jest nie pojęte jaki interes będzie miała spółka PKP gdy budynek tego dworca będzie świecił pustakmi, a to w konsenkwencji doprowadzi do jego dewastacji. W dalszej perspektywie »

  • Re: Zdjęli szyld i wywiesili kartkę: zamknięte witkac_radeszin_sebienia 11.03.10, 23:15

    To też nie do końca tak, ktoś nie dopełnił formalności, więc trzeba to nadrobić.Ale czy trzeba od razu nakazywać eksmisję zamiast wstrzymanie działalności doczasu uzupełnienia wszystkich »

  • Zdjęli szyld i wywiesili kartkę: zamknięte ekojaszczur 12.03.10, 10:49

    Muzeum to powinni przenieś w bardziej ciekawsze "turystycznie" miejsce, na przykład na dworcu PKP. Racja że jeśli zamkną to oczywiście PKP traci, może to kolejna groźba o wyłudzenie »