W hucie chcą znów ciąć. Czy związkowcy na to pozwolą?
2010-03-11
, aktualizacja: 11.03.2010 21:33
- Jest źle - twierdzi ISD Polska, właściciel częstochowskiej huty. Dlatego jej pracownicy znowu dostali tylko część pensji oraz nowe propozycje robienia w zakładzie oszczędności.
Powtarza się sytuacja z początku stycznia, kiedy hutnicy dostali wynagrodzenia w dwóch ratach. Najpierw 1500 zł, resztę do końca miesiąca. Wtedy pracodawca tłumaczył się zatorami płatniczymi w okresie świątecznym. Teraz rzecznik ISD Polska Jacek Łęski mówi wprost: - Jest źle, nie mamy pieniędzy.
W styczniu ISD Huta Częstochowa miała wyprodukować najmniej stali w swojej historii. - Chyba nie jest tak źle, zamówień przybywa - hutnicy komentowali oficjalne informacje. Teraz spekulują, że ISD Polska chce wymusić na związkach zawodowych kolejne odstępstwa od pakietu socjalnego, podpisanego w 2005 roku przy okazji prywatyzacji. Bo kilka tygodni temu koncern poprosił o nowe cięcia. - Co z tego, że zamówienia rosną, skoro ceny stali są dramatycznie niskie - tłumaczy rzecznik.
W podpisanym w czerwcu ubiegłego roku pakiecie antykryzysowym związkowcy zgodzili się, że pracodawca przez rok nie będzie wypłacał dodatku z tzw. karty hutnika. Zamiast oddać pieniądze, teraz właściciel ISD Huty Częstochowa poprosił o wydłużenie terminu spłaty. Dodatkowo zaproponował zawieszenie kwietniowej indeksacji płac (miałaby być spłacona w przyszłym roku) oraz całkowitej rezygnacji z regulaminowej premii.
Związkowcy nie zgodzili się. Uznali, że ISD Polska najpierw musi się wywiązać z deklaracji, a potem negocjować nowe cięcia. Dlatego we wtorek pracodawca przedstawił im złagodzone propozycje. - Czekamy na odpowiedź. Dwa związki już się zgodziły - mówi Łęski. Jak ustaliliśmy, chodzi o Solidarność `80 i Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników z ISD Huty Częstochowa.
Choć rzecznik nie chciał mówić o konkretach, wiemy, co zaoferował koncern. Dodatek z karty hutnika na bieżąco wypłacałby od lipca, a zaległy w ratach. Przy czym dwie pierwsze w czerwcu i lipcu. Kiedy resztę - nie wiadomo. Wypłatę indeksacji koncern też chciałoby rozłożyć na raty. W sprawie premii ISD Polska zaproponował, że od kwietnia do lipca hutnicy otrzymywaliby po około 200 zł. W tym czasie związki wypracowałyby nowy regulamin premiowania.
- Dla nas to nie do przyjęcia - twierdzi Małgorzata Magiera, przewodnicząca związku Juvenia. - Nie zgodziłam się na parafowanie tych propozycji, bo to cios dla załogi. Jestem zbulwersowana, że niektórzy związkowcy je podpisali.
Andrzej Gwiazda, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników z ISD Huty Częstochowa przyznaje, że parafował dokument, ale uspokaja: - To tylko materiał roboczy do rozmów, a nie wiążąca deklaracja. Wskazuje jedynie kierunek ewentualnych zmian. Nie możemy zamykać drogi do negocjacji, skoro pracodawca poszedł na ustępstwa.
Związkowcy przyznają, że sytuacja jest poważna. Kondycję huty niewiele poprawił czerwcowy pakiet antykryzysowy, wrześniowe porozumienie w sprawie odchodzenia pracowników na emerytury, nieprzedłużanie umów z osobami, których nie chronił pakiet socjalny (jest w nim gwarancja zatrudnienia do 2015 roku).
- Wystosowaliśmy pisma do parlamentarzystów, by zwrócili uwagę na to, co się dzieje w zakładzie. Ewentualne problemy huty to spore zagrożenie dla rozwoju całego regionu - mówi Włodzimierz Seifryd, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego.
W styczniu ISD sprzedało kontrolny pakiet swoich akcji grupie rosyjskich inwestorów.
Pracownicy mają prawa
Wypłata wynagrodzenia w terminie to bezwzględny obowiązek pracodawcy - twierdzi Okręgowy Inspektorat Pracy w Katowicach. Dlatego - zdaniem rzecznika Michała Olesiaka - pracownicy mają prawo domagać się w sądzie odsetek za każdy dzień zwłoki. Dla ISD Polska byłby to spory kłopot, bo miesięcznie wydaje na wynagrodzenia ponad 20 mln zł.
Pracownicy mogą też starać się o odszkodowanie, jeśli musieliby np. skorzystać z kredytu, by pokryć inne zobowiązania.
W styczniu ISD Huta Częstochowa miała wyprodukować najmniej stali w swojej historii. - Chyba nie jest tak źle, zamówień przybywa - hutnicy komentowali oficjalne informacje. Teraz spekulują, że ISD Polska chce wymusić na związkach zawodowych kolejne odstępstwa od pakietu socjalnego, podpisanego w 2005 roku przy okazji prywatyzacji. Bo kilka tygodni temu koncern poprosił o nowe cięcia. - Co z tego, że zamówienia rosną, skoro ceny stali są dramatycznie niskie - tłumaczy rzecznik.
W podpisanym w czerwcu ubiegłego roku pakiecie antykryzysowym związkowcy zgodzili się, że pracodawca przez rok nie będzie wypłacał dodatku z tzw. karty hutnika. Zamiast oddać pieniądze, teraz właściciel ISD Huty Częstochowa poprosił o wydłużenie terminu spłaty. Dodatkowo zaproponował zawieszenie kwietniowej indeksacji płac (miałaby być spłacona w przyszłym roku) oraz całkowitej rezygnacji z regulaminowej premii.
Związkowcy nie zgodzili się. Uznali, że ISD Polska najpierw musi się wywiązać z deklaracji, a potem negocjować nowe cięcia. Dlatego we wtorek pracodawca przedstawił im złagodzone propozycje. - Czekamy na odpowiedź. Dwa związki już się zgodziły - mówi Łęski. Jak ustaliliśmy, chodzi o Solidarność `80 i Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników z ISD Huty Częstochowa.
Choć rzecznik nie chciał mówić o konkretach, wiemy, co zaoferował koncern. Dodatek z karty hutnika na bieżąco wypłacałby od lipca, a zaległy w ratach. Przy czym dwie pierwsze w czerwcu i lipcu. Kiedy resztę - nie wiadomo. Wypłatę indeksacji koncern też chciałoby rozłożyć na raty. W sprawie premii ISD Polska zaproponował, że od kwietnia do lipca hutnicy otrzymywaliby po około 200 zł. W tym czasie związki wypracowałyby nowy regulamin premiowania.
- Dla nas to nie do przyjęcia - twierdzi Małgorzata Magiera, przewodnicząca związku Juvenia. - Nie zgodziłam się na parafowanie tych propozycji, bo to cios dla załogi. Jestem zbulwersowana, że niektórzy związkowcy je podpisali.
Andrzej Gwiazda, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników z ISD Huty Częstochowa przyznaje, że parafował dokument, ale uspokaja: - To tylko materiał roboczy do rozmów, a nie wiążąca deklaracja. Wskazuje jedynie kierunek ewentualnych zmian. Nie możemy zamykać drogi do negocjacji, skoro pracodawca poszedł na ustępstwa.
Związkowcy przyznają, że sytuacja jest poważna. Kondycję huty niewiele poprawił czerwcowy pakiet antykryzysowy, wrześniowe porozumienie w sprawie odchodzenia pracowników na emerytury, nieprzedłużanie umów z osobami, których nie chronił pakiet socjalny (jest w nim gwarancja zatrudnienia do 2015 roku).
- Wystosowaliśmy pisma do parlamentarzystów, by zwrócili uwagę na to, co się dzieje w zakładzie. Ewentualne problemy huty to spore zagrożenie dla rozwoju całego regionu - mówi Włodzimierz Seifryd, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego.
W styczniu ISD sprzedało kontrolny pakiet swoich akcji grupie rosyjskich inwestorów.
Pracownicy mają prawa
Wypłata wynagrodzenia w terminie to bezwzględny obowiązek pracodawcy - twierdzi Okręgowy Inspektorat Pracy w Katowicach. Dlatego - zdaniem rzecznika Michała Olesiaka - pracownicy mają prawo domagać się w sądzie odsetek za każdy dzień zwłoki. Dla ISD Polska byłby to spory kłopot, bo miesięcznie wydaje na wynagrodzenia ponad 20 mln zł.
Pracownicy mogą też starać się o odszkodowanie, jeśli musieliby np. skorzystać z kredytu, by pokryć inne zobowiązania.
- 71 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
22 głosy
-
W hucie chcą znów ciąć. Czy związkowcy na to po...
baran2333
12.03.10, 09:31
Związkowcy opamiętajcie się. Jedna huta związków chyba z 10 każdy ciągnie w swoją stronę. Czy przykład stoczni niczego was nie nauczył?Nie ma już świętych krów, jest gospodarka rynkowa ale »
-
W hucie chcą znów ciąć. Czy związkowcy na to po...
mirage75
12.03.10, 11:35
Nasuwa sie pytanie.Czy los naszej huty jest juz przesadzony?Jezeli tak,to wypadaloby juz dzisiaj zastanawiac sie co dalej.Niestety losy zakladow nie decyduja sie na miejscu,lecz uwarunkowane»
-
Re: W hucie chcą znów ciąć. Czy związkowcy na to
gara89
14.03.10, 18:59
W Polsce nie ma huty która nie ma problemów finansowych albo ja takich nie znam, ale po to są związki zeby walczyć o swoje a zarząd huty po to zeby ciężką sytuacje rozwiązać.»
Najczęściej czytane24 htydzień





