Kontrola w komisariacie: Odwet za tekst?

Marek Mamoń
2010-03-14 , aktualizacja: 14.03.2010 13:41
A A A Drukuj
Po naszym tekście do komisariatu na Rakowie wkroczyli funkcjonariusze z inspektoratu komendy miejskiej i Biura Spraw Wewnętrznych komendy wojewódzkiej. - To odwet za wasz tekst - mówią policjanci.
Funkcjonariusze inspektoratu i BSW to policja w policji. Tropią przestępców w mundurach i służbowe wykroczenia. Działają na polecenie prokuratury bądź z własnej inicjatywy. Pytana o powody wizyty inspektoratu w komisariacie na Rakowe, rzeczniczka częstochowskiej policji podinsp. Joanna Lazar odsyła do Komendy Wojewódzkiej Policji.

Andrzej Gąska, rzecznik prasowy KWP w Katowicach potwierdził nam, że od czwartku w komisariacie trwa kontrola: - Nikogo nie zatrzymano, nikomu nie postawiono zarzutów. Jak będzie coś więcej, na pewno o tym poinformujemy - oznajmił.

Według naszych nieoficjalnych informacji "wewnętrzni" zainteresowali się sprawą z połowy lutego. Kamery monitoringu miały wtedy zarejestrować jak - wtedy jeszcze komendant komisariatu - Tomasz Kozik wychodzi po południu z pracy... pijany.

- Ciekawe, dlaczego nie zajęli się tak skwapliwie sprawą wiceszefa jednego z komisariatów, który znęca się nad żoną. Niedawno pobił ją i wybił jej zęby. Patrol oficerski zatuszował sprawę, a kobietę przekonali, żeby nie składała doniesienia na męża. Dlaczego szefostwo komendy takie sprawy toleruje? - pyta nasz informator.

Policjanci z „szóstki” nie maja złudzeń, jakie są przyczyny działania inspektoratu w ich komisariacie: - To odwet za artykuł w „Gazecie” i nagłośnienie naszego protestu - usłyszeliśmy od nich.

Przypomnijmy: 9 marca "Gazeta" ujawniła, że w lutym szefowie komendy miejskiej oznajmili Kozikowi, iż zdejmują go ze stanowiska i na razie przejdzie do dyspozycji komendanta. Kozik, wbrew sugestiom przełożonych, nie wystąpił o przejście na emeryturę. Wszczęto wobec niego postępowanie administracyjne.

Przeciwko odwołaniu Kozika z funkcji zaprotestowali szeregowi policjanci i związki zawodowe. Opisując ich protest obaliliśmy podawane oficjalnie powody zmian kadrowych w komisariatach na Rakowie i Blachowni - rzekomo osiągnęły one najgorsze wyniki w zwalczaniu przestępczości. Podaliśmy kilka przykładów manipulacji policyjnymi statystykami, a kierownictwo częstochowskiej policji oficjalnie temu nie zaprzeczyło.

W piątek po południu doszło do spotkania policjantów "szóstki" z Maciejem Lechem, komendantem miejskim policji. Spotkanie było burzliwie, ale porozumienia nie zwarto.

Podziel się

  • 43 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    23 głosy

  • Kontrola w komisariacie: Odwet za tekst? blue0148 15.03.10, 10:13

    no cóż....gdyby komendanci miejscy wiedzieli, że taka afera się rozpęta oodwołanie k-nta Kozika, pewnie dwa razy by się zastanowili, zanim go zechcąodwołać. BSW i szukanie dziury w »

  • Kontrola w komisariacie: Odwet za tekst? desperatkp 15.03.10, 15:32

    mistrzem pierwszego kroku bokserskiego jeżeli chodzi o poniewieranie swojejżony w policji częstochowskiej jest zapewne zastępca komendanta z kłomnic :( »