Stowarzyszenie poległo w ankiecie
2010-03-16
, aktualizacja: 17.03.2010 11:16
1220 głosów za projektem pl. Biegańskiego przewidującym zamknięcie jezdni na osi wschód - zachód. Za zachowaniem status quo - 397.
ZOBACZ TAKŻE
- Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? (14-03-10, 22:00)
- Oceń "Projekt Aleje" (03-03-10, 18:37)
Przez dwa tygodnie na stronie internetowej magistratu www.czestochowa.pl można było oddawać głosy na dwie koncepcje pl. Biegańskiego: stworzoną za prezydentury Tadeusza Wrony oraz forsowaną przez Obywatelskie Stowarzyszenie Przyjaciół Częstochowy (organizatorów niedawnego referendum).
OSPC chce zachowania komunikacyjnego status quo, a nawet powrotu do tego, co było - czyli bezpośredniego przejazdu z II w III Aleję (co zapewne skłoniłoby kierowców do traktowania III Alei jako szlaku tranzytowego między dzielnicami, a w efekcie prowadziłoby do zwiększenia ruchu samochodowego). Jednak w oczach internautów koncepcja placu jako węzła drogowego z jezdniami we wszystkie strony nie znalazła poparcia: trzykrotnie więcej głosów padło na projekt stworzony przez pracownię Forma. Przewiduje on stworzenie przestrzeni publicznej między kościołem a ratuszem. Ale coś za coś: gdybyśmy z II Alei chcieli pojechać w ul. Nowowiejskiego, musielibyśmy objechać plac za kościołem św. Jakuba. Natomiast przejazd przez plac Biegańskiego na osi północ - południe odbywałby się tak jak dziś.
- Otrzymaliśmy także maile: w 66 opowiedziano się za projektem pracowni Forma, a w 27 za OSPC. Jest tez 17 maili z opisem jeszcze innych koncepcji, niekiedy z rysunkami - mówi Beata Cichoń, rzeczniczka prasowa magistratu.
Zapowiada, że maile zostaną opublikowane na stronie www.czestochowa.pl.
- Oddane głosy oraz przesłane opinie będą cenną wskazówką przy podejmowaniu ostatecznych decyzji dotyczących przyszłości Alej - stwierdził wczoraj komisarz Piotr Kurpios.
Są też inne wskazówki, jak np. pismo z urzędu marszałkowskiego przypominające, że urząd miasta podpisał z nim umowę na dofinansowanie inwestycji 34 mln zł z funduszy unijnych. Ale nie na dowolny projekt, lecz konkretny, stworzony przez pracownię Forma. Możliwe są modyfikacje, ale tylko kosmetyczne. Projekt nie może bowiem zmienić swego charakteru i ma w efekcie poprawić jakość przestrzeni publicznych. Jeśli zaś Częstochowa myśli o inwestycji "komunikacyjnej" w Alejach i na placu - to za własne, a nie unijne pieniądze.
Decyzję, co robić, komisarz Kurpios podejmie najwcześniej w przyszłym tygodniu.
Co znaczą podpisy
OSPC w ostatnim dniu oddawania głosów w elektronicznej ankiecie zaniosło do magistratu jako poparcie swojej koncepcji 15 tys. podpisów zebranych jeszcze przed ubiegłorocznym referendum. Podpisy zbierano na rzecz pozostawienia ruchu w Alejach (i tak się stanie, niezależnie od przyjętej wersji pl. Biegańskiego) - jednak OSPC dowodzi, iż "obywatele rozumieją ciąg Alej jako integralną całość z odcinkiem alei prowadzącym przez pl. Biegańskiego".
OSPC chce zachowania komunikacyjnego status quo, a nawet powrotu do tego, co było - czyli bezpośredniego przejazdu z II w III Aleję (co zapewne skłoniłoby kierowców do traktowania III Alei jako szlaku tranzytowego między dzielnicami, a w efekcie prowadziłoby do zwiększenia ruchu samochodowego). Jednak w oczach internautów koncepcja placu jako węzła drogowego z jezdniami we wszystkie strony nie znalazła poparcia: trzykrotnie więcej głosów padło na projekt stworzony przez pracownię Forma. Przewiduje on stworzenie przestrzeni publicznej między kościołem a ratuszem. Ale coś za coś: gdybyśmy z II Alei chcieli pojechać w ul. Nowowiejskiego, musielibyśmy objechać plac za kościołem św. Jakuba. Natomiast przejazd przez plac Biegańskiego na osi północ - południe odbywałby się tak jak dziś.
- Otrzymaliśmy także maile: w 66 opowiedziano się za projektem pracowni Forma, a w 27 za OSPC. Jest tez 17 maili z opisem jeszcze innych koncepcji, niekiedy z rysunkami - mówi Beata Cichoń, rzeczniczka prasowa magistratu.
Zapowiada, że maile zostaną opublikowane na stronie www.czestochowa.pl.
- Oddane głosy oraz przesłane opinie będą cenną wskazówką przy podejmowaniu ostatecznych decyzji dotyczących przyszłości Alej - stwierdził wczoraj komisarz Piotr Kurpios.
Są też inne wskazówki, jak np. pismo z urzędu marszałkowskiego przypominające, że urząd miasta podpisał z nim umowę na dofinansowanie inwestycji 34 mln zł z funduszy unijnych. Ale nie na dowolny projekt, lecz konkretny, stworzony przez pracownię Forma. Możliwe są modyfikacje, ale tylko kosmetyczne. Projekt nie może bowiem zmienić swego charakteru i ma w efekcie poprawić jakość przestrzeni publicznych. Jeśli zaś Częstochowa myśli o inwestycji "komunikacyjnej" w Alejach i na placu - to za własne, a nie unijne pieniądze.
Decyzję, co robić, komisarz Kurpios podejmie najwcześniej w przyszłym tygodniu.
Co znaczą podpisy
OSPC w ostatnim dniu oddawania głosów w elektronicznej ankiecie zaniosło do magistratu jako poparcie swojej koncepcji 15 tys. podpisów zebranych jeszcze przed ubiegłorocznym referendum. Podpisy zbierano na rzecz pozostawienia ruchu w Alejach (i tak się stanie, niezależnie od przyjętej wersji pl. Biegańskiego) - jednak OSPC dowodzi, iż "obywatele rozumieją ciąg Alej jako integralną całość z odcinkiem alei prowadzącym przez pl. Biegańskiego".
- 50 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
21 głosów
-
piękny...plac defilad!
brylant1
17.03.10, 06:53
a na środku pomnik naszego małego wielkiego wodza i obowiązek oddawania czciprzez 1h dziennie przez każdego mieszkańca pod groźbą śmierci. Brawa dladizajnera roku p.Wronę! Brawa, brawa, »
-
tu wszystko polega....
danton2009
17.03.10, 10:00
to istny majstersztyk Karpiosa, ładnie ich ujajił, nie ma Alei bez ruchu, ale nie chcę takich przyjaciół...i ciągle GW pisze że to coś było inicjatorem referendum, referendum organizowało 5 »
-
Stowarzyszenie poległo w ankiecie
bratgj
17.03.10, 11:35
Pytam jakie konsekwencje poniesie t.z ospc czyli Obywatelskie Stowarzyszenie Przyjaciół Kupców i Właścicieli Kamienic.Została wstrzymana modernizacja napewno poniesione zostały określone »




