Kto chce remontu torów między Częstochową a Koniecpolem

Tomasz Haładyj
2010-04-02 , aktualizacja: 01.04.2010 15:16
A A A Drukuj
Zabiega o to marszałek województwa dolnośląskiego. Uważa, że w obecnym stanie przygotowań infrastruktury do Euro2012, to |jedyna szansa, by skrócić czas jazdy między Wrocławiem a Warszawą
Podróż z Wrocławia do Warszawy zajmuje dziś ponad pięć godzin, ponieważ między tymi ważnymi miastami nie ma bezpośredniej linii kolejowej. Pociągi jeżdżą naokoło przez Poznań lub Katowice, tracąc przy tym sporo czasu. Można też jechać przez Łódź, ale i tu linia meandruje zahaczając o różne mniejsze miasta.

PKP rozpoczęło prace nad projektem "polskiego TGV", czyli kolei dużej prędkości (300-350 km/h), która ma biec z Warszawy przez Łódź do Kalisza, by tam rozgałęzić się na Wrocław i Poznań. Tyle, że jest to melodia przyszłości - co najmniej 15 lat - a już za dwa Polska będzie organizatorem mistrzostw Europy w piłce nożnej. Futboliści zagrają m.in. we Wrocławiu.

Dlatego marszałek dolnośląski Marek Łapiński proponuje, by Wrocław z Warszawą połączyć szybko zupełnie inną trasą. Wiodłaby ona przez Opole, Częstochowę, Koniecpol i dalej Centralną Magistralą Kolejową.

Szlak ten był już wykorzystywany: częstochowianie pamiętają jeszcze ekspresy "Panorama" i "Oleńka", które w latach 90. zatrzymywały się nie na dworcu głównym lecz na Stradomiu. Zlikwidowano je, ponieważ torowisko między Częstochową i Koniecpolem jest dziś w opłakanym stanie i pociągi muszą zwalniać nawet do 20 km/h.

Ale pozostałe odcinki tej trasy są w miarę przygotowane do obsługi dalekobieżnych pociągów, np. w ostatnich latach zmodernizowano linię z Częstochowy do Herbów. By jednak na nowo udrożnić bezpośredni szlak łączący Wrocław z Warszawą, wystarczy gruntownie wyremontować ok. 40-km odcinek między Częstochową i Koniecpolem - przekonuje marszałek dolnośląski. I dodaje: - To projekt o znaczeniu cywilizacyjnym, który wyeliminowałby jedną z największych bolączek komunikacji kolejowej w Polsce, jaką jest słabe połączenie Wrocławia ze stolicą kraju. Odcinek między Częstochową i Koniecpolem jest krótki. To mała przeszkoda, marginalna, jeśli spojrzymy na zyski z uruchomienia tej linii.

Marszałek wymienia korzyści dla Dolnego Śląska. A jakie miałaby Częstochowa? Przez miasto przejeżdżałoby więcej pociągów, być może nawet podwajając liczbę połączeń ze stolicą, których dziś jest siedem. Część z nich, jadących nie przez Koluszki lecz Koniecpol, docierałaby do Warszawy szybciej: nie w prawie trzy lecz w dwie godziny. A częstochowianie studiujący czy pracujący we Wrocławiu przestaliby narzekać na brak pociągów. Również lokalne pociągi przestałyby się wlec jak furmanki.

Dla PKP Polskich Linii Kolejowych propozycja marszałka dolnośląskiego nie jest wcale nowa. Częstochowski oddział tej spółki od dawna lobuje za remontem odcinka koniecpolskiego. Wyliczył nawet koszty: 505 mln zł. - Nasza propozycja jest wciąż aktualna - mówił "Gazecie" parę tygodni temu Zbigniew Łaguna, rzecznik PKP PLK w Częstochowie.

Lobbing - nie wzmacniany jeszcze przez marszałka dolnośląskiego, który chce zaangażować w sprawę marszałków opolskiego i śląskiego - odniósł na razie taki skutek, że linia z Częstochowy do Koniecpola znalazła się wśród wariantów analizowanych przez centralę PKP oraz ministerstwo infrastruktury. Podczas styczniowej konferencji, na której omawiano stan przygotowań do Euro2012, szef PKP PLK Zbigniew Szafrański powiedział, że ten odcinek może być realną alternatywą zarówno dla autostrad (do 2012 r. nie powstanie A1 między Częstochowa a Gliwicami, a tędy miało się jeździć z Warszawy do Wrocławia) jak i innych linii kolejowych. Pierwotnie PKP PLK liczyła na skrócenie czasu jazdy z Warszawą na Dolny Śląsk linią przez Poznań, ale podczas zawodów szlak ten będzie wyremontowany zaledwie w jednej trzeciej. A prowadzone na pozostałym odcinku prace mogą wręcz wydłużyć podróż.

Problemem są jednak pieniądze na remont linii Częstochowa Stradom - Koniecpol. 505 mln zł PKP PLK nie ma.

Komentarz

Linię przez Koniecpol któryś z kolejowych przewoźniku - czy to PKP Intercity, czy Przewozy Regionalne - mógłby przetestować nawet bez remontu. Jesienią zacznie się modernizacja torów pod Skierniewicami i pociągi z Częstochowy do stolicy zaczną jeździć objazdem przez Łowicz łapiąc godzinę opóźnienia. Przez Koniecpol, nawet po starych szynach, do Warszawy dojechalibyśmy szybciej.

Podziel się

  • 29 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

  • Dużo nieścisłości w tym artykule ncc2000 02.04.10, 11:57

    Artykuł zawiera sporo nieścisłości. Przede wszystkim remont linii z Koniecpola do Częstochowy nie wystarczy aby skrócić czas przejazdu z Wrocławia do Warszawy. Wbrew temu co twierdzi kolej i»

  • Kto chce remontu torów między Częstochową a Kon... erykartowski 02.04.10, 18:21

    Każdy kto miał kiedykolwiek nieprzyjemność jechać tą trasa dobrze wie jakimkoszmarem jest taka podróż. Najzabawniejsze jest to że ,,dzięki" temu w jakopłakanym stanie jest ten odcinek czy to»

  • Remont toru Częstochowa-Koniecpol-pro publico bono donald-marzy 03.04.10, 09:33

    Odbudowa takiej lini mogłaby się przyczynić do takiego rozwoju i znaczenia Częstochowy jak miała w czasach powstania kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Skorzystaliby nie tylko częstochowianie, »