Latem nad Bałtykiem w cymbergaja

Tomasz Haładyj
2010-06-24 , aktualizacja: 25.06.2010 11:05
A A A Drukuj
W basenie przy ul. Dekabrystów nie wypluskamy się tego lata - przebudowa potrwa jeszcze dwa miesiące. Miasto ma wyjście awaryjne: urządzenie oficjalnego kąpieliska na Bałtyku - Adriatyku

Fot. Maciej Kuroń / AG
ZOBACZ TAKŻE
Basen przy ul. Dekabrystów miał 1 lipca powitać plażowiczów zupełnie nowymi atrakcjami jak zjeżdżalnie i rury zjazdowe, gejzery powietrzne, grzyby wodne. A przede wszystkim podgrzewaną solarami do 30 stopni wodą w niecce z higienicznej stali nierdzewnej.

Niestety, budowa wciąż jest rozgrzebana. O zagrożonym terminie "Gazeta" pisała jeszcze w maju.

Wczorajsze spotkanie z dziennikarzami naczelniczka miejskiego wydziału inwestycji Jolanta Zaborowska rozpoczęła słowami: - Pierwszy raz od dziesięciu lat jestem na konferencji prasowej, na której trzeba się przyznać do porażki.

Po czym wyliczyła przyczyny klęski: protesty w przetargu, przez co umowę z wykonawcą podpisano dopiero w trzy miesiące po otwarciu kopert z ofertami, długa i ostra zima, a potem ulewne deszcze. - Mimo to termin był realny, choć ambitny. Ale wykonawca nie skoncentrował ludzi i sprzętu - mówiła Zaborowska, narzekając na konsorcjum pod wodzą firmy Tiwwal, która jednocześnie podjęła się budowy siedmiu kompleksów rekreacyjnych w różnych miastach.

Opóźnienie w Częstochowie szacowane jest na dwa miesiące. Nadchodzący sezon jest więc stracony.

Przewidziane w umowie odsetki za spóźnienie - 600 tys. miesięcznie - miasto ma potrącić z ostatniej faktury (w sumie budowa kosztuje ok. 10 mln zł). - Wiem, że w odsetkach ludzie się nie wykąpią, niemniej te dodatkowe pieniądze będzie można wykorzystać na inne cele - powiedziała Jolanta Zaborowska.

Część kary pomoże sfinansować plan "B", czyli - jak to ujęto: "alternatywny sposób zapewnienia mieszkańcom wypoczynku". Konkretnie chodzi o reaktywację kąpieliska w parku Lisinieckim, czyli słynnych glinianek Bałtyk - Adriatyk - Pacyfik.

Najpierw rozpatrywano ustawienie basenu typu ogrodowego, ale z powodu jego małej wielkości oraz wątpliwości sanepidu pomysł porzucono. Sanepid pozytywnie ocenia za to jakość wody w gliniankach, więc kąpiele zostaną zorganizowane właśnie tam. Nie nawiązano jednak do rozwiązania z poprzedniej epoki, gdy metalowa siatka dryfująca półtora metra pod powierzchnią wody miała chronić przed utopieniem się w głębinie glinianek.

- Już dziś można się kąpać w tzw. szyjce łączącej dwa akweny. Od miesiąca czuwa tam ratownik. Oczywiście to miejsce nie spełnia oczekiwań plażowiczów, dlatego szefostwo Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego dokonało przeglądu dna w zbiornikach - powiedział Marian Dziewoński, szef MOSiR-u. - I okazało się, że w Bałtyku, nieopodal budynków gospodarczych, utworzyła się ostatnio piaszczysta łacha przykryta zaledwie 60-centymetrową warstwą wody. Jednak żeby do niej dotrzeć, trzeba pokonać rów w dnie, gdzie głębokość wody wynosi ok. 2,5 metra. Zamierzamy go wypłycić piaskiem lub kamieniami.

W ten sposób powstanie otoczone bojami i linami strzeżone niewielkie kąpielisko o rozmiarach 15 na 20 m.

MOSiR urządzi też brzegi, wytyczając boisko do piłki nożnej, siatkówki i koszykówki oraz stawiając stoliki do cymbergaja (co to za gra - patrz ramka). WOPR otworzy wypożyczalnię kajaków. Ponadto mają się pojawić punkty gastronomiczne z lodami, popcornem itp.

- Sprzęt do prac związanych z niwelacją dna obiecał nam udostępnić wykonawca basenu przy ul. Dekabrystów. Optymistyczny termin urządzenia kąpieliska w parku Lisinieckim to już przyszły weekend - powiedział Dziewoński.

Czy reaktywacja Bałtyku - Adriatyku - Pacyfiku jest jednorazowa, czy też będzie można się tam kąpać bezpiecznie (na dziko i tak ludzie to robili) w przyszłym roku? - Zobaczymy, co będzie działo się z dnem: czy woda nie wypłuka wypłycenia - stwierdził szef MOSiR-u.



Cymbergaj

Gra stolikowa. Z kilku jej odmian najpopularniejszą była grzebieniowa. Dwie większe monety (np. 2 zł) to piłkarze, a jedna mniejsza (np. 20 gr) to piłka. Grzebieniem, ewentualnie ołówkiem, trzeba uderzyć w swojego zawodnika tak, by ten "kopnął piłkę". Oczywiście na stoliku trzeba zaznaczyć bramki. Wczoraj nie poinformowano, w jaki rodzaj cymbergaja będzie można zagrać nad Bałtykiem - Adriatykiem - Pacyfikiem.



Pytanie o umowę

Dlaczego miasto nie zerwało umowy, widząc, że wykonawca basenu przy Dekabrystów nie pali się do roboty? Tak zrobiły władze Wrocławia w przypadku stadionu na Euro 2012.

Jolanta Zaborowska , naczelniczka wydziału inwestycji: Przetarg był w systemie "Projektuj i buduj", a w takim wypadku rezygnacja z wykonawcy to droga przez mękę. Każdą wbitą w ziemię łopatę i położoną cegłę należy precyzyjnie rozliczyć. Mogłoby się to skończyć sądem, a poślizg wyniósłby nie dwa miesiące, lecz dwa lata.

Bałtyk - Adriatyk - Pacyfik

Glinianki służyły kąpielom już w okresie międzywojennych. W latach 70. urządzono kąpielisko z pływającym dnem (które na dłuższą metę się nie sprawdziło), ale już pod koniec kolejnej dekady kompleks rekreacyjny był w nędznym stanie. Dwukrotne próby wydzierżawienia parku Lisinieckiego pod budowę ośrodka wypoczynkowego z aquaparkiem spaliły na panewce. Teren wciąż figuruje w ofercie inwestycyjnej miasta, a na co dzień gospodaruje tu MOSiR.

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

  • Latem nad Bałtykiem w cymbergaja wielewiem 24.06.10, 20:06

    Oby tylko pogoda dopisała. No i czasem jakiś patrol mógłby się tam wybrać - bo czasem można tam nabawić się niezłych problemów. Wiadomo - wypicie piwka czy dwóch nikomu nie zaszkodzi, ale »

  • Otworzyc toalete w murowanym budynku ! oszrany 24.06.10, 21:47

    Wiem ze budynek ma swoje lata i stan nie jest super ale pewnie wystarczy umyci posprzatac toalete i udostepnic ja ludziom, zawsze to lepsze miejsce nizprzenosny Toi-Toi, a potrzeby gdzies »

  • Latem nad Bałtykiem w cymbergaja seymour1601 27.06.10, 09:55

    A jak jest ze zbiornikiem na Kucelinie? Chodzi mi o dziki zbiornik, gdzie możepopływac dobry pływak z psem, żeby dało się dojechać MPK z Tysiąclecia?»