Myszkowem pierwszy raz chce rządzić kobieta

Marek Mamoń
2010-07-06 , aktualizacja: 06.07.2010 22:01
A A A Drukuj
Myszkowianka od pięciu pokoleń, właścicielka firmy handlowej Barbara Pstrowska rzuciła wyzwanie lokalnym politykom mężczyznom i oficjalnie ogłosiła swą kandydaturę na burmistrza Myszkowa. To pierwszy taki przypadek w 60-letniej historii miasta.
Czy nowym burmistrzem Myszkowa zostanie kobieta?
Fot. Grzegorz Skowronek / AG
Czy nowym burmistrzem Myszkowa zostanie kobieta?
Tylko na chwilę wybory prezydenckie przyćmiły w Myszkowie narastające emocje wokół kandydatów na burmistrza. Już od dawna wiadomo, kto przymierza się do tej funkcji w jesiennych wyborach samorządowych. W kwietniu Platforma Obywatelska ogłosiła, że jej kandydatem jest 41-letni ekonomista Włodzimierz Żak. Potem ambicje burmistrzowskie zgłosił 35-letni bezpartyjny Wojciech Łubianka. Niedawno zyskał on poparcie rady powiatowej SLD, ale komitet wyborczy Łubianki ma skupiać też inne organizacje społeczne działające w mieście. Nie wiadomo, czy o reelekcję będzie się starał popierany przez Prawo i Sprawiedliwość aktualny burmistrz Janusz Romaniuk. PiS na razie milczy w tej sprawie.

Niedawno w centrum Myszkowa pojawiły się plakaty z wizerunkiem założycielki i przewodniczącej Stowarzyszenia "Lepszy Myszków" Barbary Pstrowskiej. 25 czerwca zaprosiła ona myszkowian na spotkanie i oficjalnie ogłosiła, że chce zostać burmistrzem.

Na stronie internetowej stowarzyszenia czytamy: "Barbara Pstrowska urodziła się w Myszkowie i temu miastu oddała swoje serce. Tutaj skończyła Liceum Ogólnokształcące, które otworzyło jej drogę na studia na Politechnice Śląskiej. Obecnie kontynuuje swoją edukację na kierunku Administracja-Zarządzanie i Organizacja, gdzie - z myślą o swoim rodzinnym mieście - zdobywa wiedzę z zakresu prawa, sprawności organizacyjnej, doskonalenia umiejętności interpersonalnych, skutecznego zarządzania przedsięwzięciami gospodarczymi i politycznymi oraz pozyskiwania środków unijnych. Najnowsze standardy edukacyjne i sprawdzona wiedza przekazywana przez ekspertów, stanowią doskonałą bazę do zrealizowania w praktyce teorii zdobytej w trakcie zajęć akademickich".

Sama kandydatka mówi, że do tej pory skupiała się na rozwijaniu własnej firmy (jest właścicielką Przedsiębiorstwa Handlowego "Sezam"). Teraz postanowiła wykorzystać zdobyte doświadczenie i w pełni zaangażować się w działalność na rzecz Myszkowa, także tę polityczną. Pomóc ma jej "wieloletnia praktyka w zakresie działalności na niełatwym rynku handlu bezpośredniego", pozwoliła bowiem pani Barbarze poznać bolączki, potrzeby i sukcesy myszkowian.

Deklaracje Barbary Pstrowskiej wzbudzają sporo dyskusji i zaciekawienie działalnością stowarzyszenia "Lepszy Myszków". Jedną z przeprowadzonych przez nie masowych akcji było zbieranie na początku maja głosów poparcia dla wszystkich kandydatów na prezydenta Polski.

- Stowarzyszenia nie powinny zamykać się na sprawy ważne, tylko dlatego że działają lokalnie. W końcu od każdego obywatela, niezależnie od tego, czy jest myszkowianinem czy poznaniakiem, zależy w jakiej Polsce będziemy żyć. Przez tę akcję chcieliśmy pokazać, że możliwa jest praca ponad podziałami, dla dobra mieszkańców. Oto filozofia naszego działania - tłumaczy Pstrowska.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Myszkowem pierwszy raz chce rządzić kobieta zbyszeklysin 07.07.10, 08:51

    Gazeta jest zwolennikiem PO, a ta partia jak wiadomo chce parytetów, to nierozumiem skąd takie podniecenie w Gazecie, że kobieta chce być burmistrzem?To jest normalna hipokryzja: z jednej »