Są kolonie dla dzieci powodzian

Eliza Kwiatkowska
2010-07-27 , aktualizacja: 27.07.2010 18:58
A A A Drukuj
Dzieci częstochowskich powodzian, którym opieka społeczna odebrała możliwość darmowego wypoczynku, jednak pojadą na kolonie. Na tekst "Gazety" zareagowało katowickie kuratorium i burmistrz... Bemowa
Dzieci z dotkniętego powodzią Wilkowa przyjechały na kolonie do Myślęcinka
Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Ag
Dzieci z dotkniętego powodzią Wilkowa przyjechały na kolonie do Myślęcinka
Przypomnijmy: syn mieszkańców Zawodzia, którzy ucierpieli podczas majowej powodzi, miał wspólnie z kolegami z klasy jechać na kolonie dla powodzian organizowane przez marszałka województwa. Wnioski złożono do szkoły, ta przekazała listę katowickiemu kuratorium oświaty, które z kolei przesłało ją do częstochowskiego ośrodka pomocy społecznej. Ten miał jedynie wybrać dzieci zgodnie z kryteriami ustalonymi przez marszałka - wiek dziecka, liczba dzieci w rodzinie oraz stopień zniszczenia - i zgłosić je organizatorowi kolonii.

Częstochowscy urzędnicy zinterpretowali jednak wymagania po swojemu - uznali, że kolonie należą się tylko tym rodzinom, które dostały zasiłek dla powodzian. To wykluczyło z listy syna mieszkańców Zawodzia, którzy nie starali się o pomoc. - Uznaliśmy, że są bardziej potrzebujący - mówił "Gazecie" pan Rafał, ojciec chłopca. O wykreśleniu syna z listy dowiedział się tydzień przed rozpoczynającym się turnusem w Istebnej. Wcześniej zrezygnował z innych kolonii, bo pracownik socjalny zapewnił go, że dziecko pojedzie na wypoczynek dla powodzian. W rezultacie chłopiec został na lodzie, podobnie inni koledzy z jego klasy.

Urząd marszałkowski uznał sprawę za bulwersującą i wczoraj wydał specjalną informację o kryteriach i procedurze zgłaszania dzieci na kolonie dla powodzian.

- Po interwencji "Gazety" zadzwonił do mnie wicekurator oświaty i zaproponował wypoczynek dla syna nad morzem - opowiadał nam wczoraj pan Rafał. - Zapytałem też o inne odrzucone dzieciaki i okazało się, że one również pojadą.

Informacje potwierdziła rzecznik katowickiego kuratorium oświaty Anna Wietrzyk: - Faktycznie, rodzice chłopca dostali taką propozycję i mają zdecydować, czy dziecko pojedzie do Ustki, czy Sarbinowa. Pozostali rodzice też mogą do nas zgłaszać zapotrzebowanie.

Niezależnie od tego pomoc dzieciakom częstochowskich powodzian zaoferował Jarosław Dąbrowski, burmistrz warszawskiego Bemowa. - Postanowił pomóc dzieciom po przeczytaniu artykułu na portalu gazeta.pl - tłumaczyła wczoraj Urszula Białas z wydziału kultury Bemowa.

Bemowo zaprasza dziesięcioro dzieci częstochowskich powodzian w wieku 11-15 lat na dwutygodniowy obóz teatralny w Przemyślu i dodatkowy pobyt w Warszawie. Oferuje darmowe zakwaterowanie, wyżywienie, opiekę oraz transport.

Wyjazd w najbliższą sobotę.

Powodzianie, którzy chcieliby wysłać swoje dzieci do Przemyśla, proszeni są o jak najszybszy kontakt z redakcją tel. 34 367 22 58 lub e-mail eliza.kwiatkowska@czestochowa.agora.pl.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Są kolonie dla dzieci powodzian yamaneko 28.07.10, 09:12

    a odpowiedzialność głupawych urzędniczyn jakowaś będzie ?!»

  • Są równi i równiejsi kubububu 28.07.10, 10:35

    Pewnie teraz możemy się spodziewać, że pan wicekurator i MOPS w ramach naprawiania błędów w przydziale kolonii, zadzwonią także do tych rodzin, których dzieci nigdy w życiu nie były na »