Częstochowa kupi supertramwaje

Tomasz Haładyj
2010-07-30 , aktualizacja: 30.07.2010 20:43
A A A Drukuj
Z klimatyzacją i monitoringiem oraz podłogą na wysokości peronów - takie mają być nowe tramwaje. MPK rozpisało przetarg na zakup siedmiu nowych składów. Na ulice wyjadą za dwa lata.
Łódzki Tramwaj Regionalny
Fot. Sergiusz Pęczek / AG
Łódzki Tramwaj Regionalny
ZOBACZ TAKŻE
Tramwaje to pojazdy długowieczne, więc choć niektórym częstochowskim wagonom stuknęła trzydziestka, mogłyby jeszcze pojeździć ze 20 lat. Ale postęp technologiczny w tej dziedzinie poszedł tak daleko, że stare pojazdy nie spełniają już wymagań pasażerów. Nie są bowiem, jak współczesne tramwaje, niskopodłogowe, czyli pozbawione stopni przy drzwiach. Poza tym tramwajów nie łączy się już w składy lecz stosuje pojazdy przegubowe, co pozwala przechodzić z jednego do drugiego członu, by uniknąć tłoku, a także zwiększa poczucie bezpieczeństwa. Nie bez znaczenia jest też stylistka pojazdów, wpływająca na atrakcyjność komunikacji publicznej.

Zakupy rozpoczęte

Takie tramwaje mają też jeździć po Częstochowie - dzięki unijnej dotacji, która wyniesie 85 proc. kosztów zakupów. A nie są one małe, zważywszy, że jeden tramwaj zastępujący dwuwagonowy skład to wydatek rzędu 8-10 mln zł. Jednak, uwzględniając dofinansowanie, MPK zapłaci z własnych funduszy ledwie 1,5 mln zł za sztukę.

Przetarg na tramwaje rozpisano przed kilkunastoma dniami. MPK kupi siedem składów, które będą kursować na trasie Północ - Błeszno, a więc także nową linią, której budowa zacznie się już w sierpniu a zakończy w 2012 r. W tym też czasie mają przyjechać nowe wagony. Dwa lata od przetargu do dostawy w przypadku tramwajów jest normalnym terminem.

Co z szynami

Do nowych tramwajów muszą być też dostosowane istniejące tory. Te od ul. Bór do zajezdni wyremontowano w lipcu, najpilniejsze są teraz odcinki od zajezdni do estakady i od Boru do Ronda Mickiewicza, wraz z przebudową nadwerężonego wiaduktu.

Nowe częstochowskie tramwaje mają mieć od trzech do pięciu członów, sześcioro drzwi i mieścić 200 pasażerów, 40 z nich oferując miejsca siedzące. Niska podłoga musi być na minimum 60 procentach długości (większy udział jest w przetargu premiowany). Nowe tramwaje będą też pierwszymi pojazdami w MPK wyposażonymi w klimatyzację. W specyfikacji przetargowej uwzględniono monitoring, także zewnętrzny (kamera ma filmować ulicę przed pojazdem, co w razie wypadku pomoże w ustaleniu jego przyczyn).

- Dokładną kolorystykę tramwajów ustalimy z wybranym producentem, ale w grę wchodzą tylko obecnie stosowane barwy, tj. czerwień, kość słoniowa, żółć plus szary i czarny - mówi rzecznik MPK Marcin Maranda.

Nasze tramwaje mają być nieco dłuższe od znanych z krakowskich ulic Bombardierów (koncern kanadyjski) jak i od tzw. Karlików kursujących między Katowicami a Bytomiem (z francuskiej firmy Alstom, która przejęła chorzowski Konstal, producenta obecnie jeżdżących po Częstochowie wagonów). MPK żąda bowiem pojazdów 28-32 metrowych, co odpowiada tramwajom kupowanym przez Warszawę (z bydgoskiej firmy Pesa) czy Łodzi (Pesa, ale także Bombardiery).

Kto sprzeda

MPK czeka na oferty do 31 sierpnia. Na pewno złoży ją Pesa, która wyrosła na krajowego potentata: tramwaje dostarczyła - bądź ma podpisane kontrakty - również do Szczecina, Gdańska, Bydgoszczy i Elbląga. Stawiane w przetargu warunki (przynajmniej trzy dostarczone niskopodłogowe wagony) eliminują za to Fabrykę Pojazdów Szynowych z Poznania. Drugi wielkopolski producent, Solaris znany dotąd z autobusów, nie dostarczył fizycznie trzech niskopdłogowych tramwajów (po torach jeździ prototyp), ale podpisany z Poznaniem kontrakt na 45 zestawów jest wystarczającą rekomendacją - usłyszeliśmy od rzecznika Marandy. Wymogów nie spełniają za to tramwaje czeskiej Skody, jakie można zobaczyć na ulicach Wrocławia: są za szerokie. Ale nie można wykluczyć, że producent opracuje węższą wersję. Możliwy jest też udział Bombardiera czy szwajcarskiego Stadlera - choć ich pojazdy są już z nieco wyższej półki. Do gry mogą też wkroczyć inni europejscy producenci, np. z Chorwacji czy Włoch.

Tramwajowe trendy

Wiele miast kupuje obecnie tramwaje, kontrakty zawarto w Warszawie (aż na 186 wagonów), Wrocławiu (39), Gdańsku (35), Poznaniu (45), Krakowie (24), Szczecinie (6). Przetargi rozpisały lub je zapowiedziały: Częstochowa (7), Wrocław (8), Szczecin (30), Tramwaje Śląskie (30), Bydgoszcz (15), Łódź (18). Wagony - 13 sztuk - kupi także Olsztyn, który od zera zbuduje z pomocą funduszy unijnych sieć tramwajową. Na drugim biegunie znalazły się Gliwice: likwidując w ubiegłym roku linie tramwajowe stały się komunikacyjnym pośmiewiskiem Europy, w której mocno inwestuje się w komunikację szynową, nawet w miastach, które jej nie miały.

Podziel się

  • 34 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

  • Częstochowa kupi supertramwaje - PESY z Bydgoszczy donald-marzy 30.07.10, 23:41

    "Gliwice komunikacyjnym pośmiewiskiem Europy" - doskonała pointa Panie redaktorze! Zdecydowanie kibicuję Bydgoszczy w tym przetargu. Pesy nie tylko sprawdziły się już w polskich warunkach, »

  • Re: Częstochowa kupi supertramwaje dominik.wu 31.07.10, 00:47

    Nie przewidziałem tego w swoim projekcie. Uznałem ten schemat za zbyt paszkwilowaty dla tramwaju. Śmierdziałoby Szczecinem. Tam tramwaje są tak malowane, wyglądają tragicznie!»

  • Częstochowa kupi supertramwaje alidei 31.07.10, 06:22

    tyle lat trzeba było czekać az cos sie zmieni w częstochowskich tramwajach...do tej pory mpk nie podjelo zadnej proby zakupu nawet używanego niskopodłogowca... mam nadzieje ze na tych 7 »