Banki dawały kredyty jak leci

Eliza Kwiatkowska
2010-08-11 , aktualizacja: 10.08.2010 19:05
A A A Drukuj
Chora na schizofrenię mieszkanka Częstochowy mając zaledwie kilkaset złotych renty zaciągała kolejne kredyty - banków nie interesowało, że nie spłacała poprzednich. Kłopot ma teraz zaskoczona rodzina kobiety


Sprawę wykryła zupełnie przypadkowo pani Małgorzata, siostra chorej na schizofrenię parnoidalną 56-letniej pani Barbary.

- Banki, które nie doczekały się spłaty ani jednej raty, zaczęły bombardować moją siostrę telefonami, pismami, sms-ami - opowiada pani Małgorzata. - I tak się dowiedzieliśmy.

Rodzina sprawdziła wszystkie dokumenty i okazało się, że w ciągu dwóch lat osiem banków udzieliło pani Barbarze w sumie ponad 40 tys. zł kredytu. Kobieta nie chce powiedzieć rodzinie, co się stało z tymi pieniędzmi. - Dla mnie to zupełnie niepojęte, przecież ona ma tylko kilkaset złotych renty - denerwuje się ojciec pani Barbary.

56-letnia częstochowianka została uznana za całkowicie niezdolną do pracy już wiele lat temu. Na kwicie renty figuruje 720 zł. - A raty w sumie wynoszą ponad tysiąc - wylicza matka pani Barbary.

Najwyższego kredytu udzielił dawny GE Money Bank - obecnie BPH: blisko 12 tys. zł. Następny był Getin Bank - obecnie Getin Noble Bank: dał ponad 9 tys. zł. A potem równie hojny Sygma Bank, który pożyczył pani Barbarze 8 tys. Kredyty w pozostałych bankach były już niższe, ale w sumie uczyniły sporą sumkę.

- Córka cały czas bierze leki - opowiada matka. - Jednak widać, że jest osobą chorą. Nawet fotografia w dowodzie na to wskazuje. Zastanawiam się, jak pracownicy banków mogli się nie zorientować, że to kobieta nie do końca poczytalna.

Starsi już rodzice pani Barbary są załamani. Najmniejsze trzy kredyty udało się spłacić z pomocą rodziny, podobnie karne odsetki w pozostałych pięciu bankach. Bo pani Barbara nie zapłaciła ani jednej raty.

- Ale nie stać nas, by płacić regularnie co miesiąc ponad tysiąc złotych - mówi ojciec. - Wystąpiliśmy o ubezwłasnowolnienie, bo boimy się, że córka narobi kolejnych głupstw. Ale nie wiemy, co dalej z kredytami.

Katarzyna Biela z biura prasowego Komisji Nadzoru Finansowego przyznaje, że banki nie do końca rzetelnie oceniły sytuację finansową: - Lada moment to się zmieni, bo wejdą w życie nowe zasady badania zdolności kredytowej przez banki. W tym przypadku należałoby się zastanowić, czy osoba chora może mieć świadomość konsekwencji podpisanej umowy. Radziłabym zgłosić się w pierwszej kolejności do miejskiego rzecznika praw konsumentów - mówi.

Pracownica biura częstochowskiego rzecznika twierdzi, że instytucja sprawą się zajmie: - Nie będzie to łatwe, ale spróbujemy przynajmniej coś sensownego doradzić - zapewnia. - Znamy wiele przypadków udzielania kredytów bez posiadania zdolności kredytowej. Łącznie z takim, że kobieta, która ma kilkaset złotych emerytury dostała kredyt hipoteczny z ratą dwóch tysięcy złotych.

Banki zasłaniają się tajemnicą bankową i nie chcą udzielać informacji na temat przypadku pani Barbary. Informują wyłącznie o obowiązujących zasadach.

- Przy ustalaniu zdolności kredytowej bierzemy pod uwagę wszystkie miesięczne zobowiązania klienta. Dodatkowo kierujemy zapytanie do Biura Informacji Kredytowej - wyjaśnia Artur Newecki z Getin Noble Banku.

Rodzina pani Barbary w to nie wierzy.

- Tak jest w teorii, bo praktyka jest nieco inna - mówi matka kobiety. - Bo dlaczego banki nadal udzielały kredytów, skoro na pewno miały w systemie informacje, że córka już jest zadłużona i nie wywiązuje się z umów?

Podziel się

  • 37 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

  • Banki dawały kredyty jak leci hemi440 11.08.10, 11:43

    To przez chory system "motywacji" pracowników banków. Regionalny czy dyrektorciśnie na realizację planów, straszy zwolnieniami, więc pracownik wciśniekredyt nawet bezdomnemu żeby wyrobić »

  • Banki dawały kredyty jak leci rafitron 11.08.10, 13:14

    a ja bym sprawę zgłosił na policje, z podejrzeniem, że została potraktowana jak SŁUPktoś z nią chodził po tych bankach i wiedział po jakich bankach chodzić, a ona była po prostu manekinem z »

  • teraz niech bank zatrudni tę panią priekrasna.brunhilda 11.08.10, 14:27

    niech da jej szansę, pozwoli odpracować te kredyty sadzając panią za ladą iniech wciska kredyty innym. Bank szybko przekona się, że nie tylko pojawi sięproblem z następnymi niewypłacalnymi »