Podpisz petycję, bo minister nabił nas w butelkę
2011-01-23
, aktualizacja: 04.02.2011 20:15
Rząd wycofał się z obietnicy, że autostradowa obwodnica będzie bezpłatna. Częstochowian nabito w butelkę - dlatego ministrowi infrastruktury zawieziemy ciężarówkę butelek. I petycję - do jej podpisywanie apelują Stowarzyszenie Częstochowa 2020 oraz "Gazeta".
ZOBACZ TAKŻE
- Autostrada. Jak nie odciąć Kruszyny i Mykanowa (13-02-11, 21:47)
- PPP przyspieszy A1? (23-02-11, 23:00)
- SOS dla obwodnicy Częstochowy (23-02-11, 16:47)
- Chcą za darmo na lotnisko w Pyrzowicach (30-03-11, 19:34)
- Diabli wzięli kolejną autostradę na Euro 2012 (09-02-11, 22:39)
Częstochowianie są rozczarowani podwójnie. Po pierwsze odłożono na okres po 2013 roku budowę A1 Pyrzowice - Częstochowa oraz przebudowę na autostradę odcinka "gierkówki" z Częstochowy do Piotrkowa Trybunalskiego. Drugim ciosem stała się informacja z przełomu roku: wbrew obietnicom przedstawicieli kolejnych rządów - w tym całkiem niedawnej obecnego ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka - autostradowa obwodnica będzie jednak płatna.
Zbieranie podpisów pod petycją do ministra zainicjowało Stowarzyszenie Częstochowa 2020, a inicjatywę podchwyciła "Gazeta Wyborcza".
- Nie można tak tego pozostawić. Już przegapiliśmy sprawę województwa. Walczyło Opole, podpisy zbierano w Kielcach, a u nas kiepsko to wyszło. Dlatego teraz nie możemy zaspać - mówi działacz Stowarzyszenia Częstochowa 2020 Tomasz Tyl.
Zwłaszcza, że inne miasta też walczą o swoje - choćby Lublin domagający się przywrócenia do planów na najbliższe lata drogi ekspresowej S17 do Warszawy.
Treść częstochowskiej petycji można przeczytać na stronie www.sos.czest.pl. A podpisać ją również w internecie (adres pod tekstem).
- Zorganizujemy też miejsca, gdzie petycję będzie można podpisać na papierze. Jak tylko będą gotowe, poinformujemy - zapowiada Tyl.
Dlaczego bezpłatna obwodnica autostradowa jest tak ważna? Bo wprowadzenie opłat spowoduje skierowanie ruchu tranzytowego przez centrum miasta, co zaprzeczy sensowi istnienia obwodnicy.
Zdaniem "Gazety", odcinek bezpłatny powinien zaczynać się - patrząc od północy - już na węźle w Kościelcu (wcześniej mówiło się o Rząsawach). Chodzi o to, by mieszkańcy gmin Mykanów, Rędziny i Kruszyna nie stracili wygodnego połączenia z miastem, które mają od 35 lat. Czyli od oddania do użytku w 1976 roku "gierkówki", która ma być przekształcona w płatną autostradę. Po wprowadzeniu myta gros mieszkańców terenów podmiejskich będzie - ze względów finansowych - skazanych na przeciskanie się wąskimi drogami, czy to przez Kiedrzyn czy to przez Wyczerpy.
- Musimy zebrać kilkanaście tysięcy podpisów. Już nawiązaliśmy współpracę ze "Społem", na jego obiektach pojawią się banery. Będą też w innych miejscach - mówi Tyl.
Prócz petycji, do ministra Grabarczyka chcemy pojechać z butelkami. Bo zostaliśmy nabici w butelkę.
- Częstochowianie mogą także sami wysyłać puste butelki pocztą pod adres ministerstwa: ul. Chałubińskiego 4/6, Warszawa. Każda forma nacisku jest dobra - zachęca Tyl.
Tu znajdziesz petycję
www.sos.czest.pl
Zbieranie podpisów pod petycją do ministra zainicjowało Stowarzyszenie Częstochowa 2020, a inicjatywę podchwyciła "Gazeta Wyborcza".
- Nie można tak tego pozostawić. Już przegapiliśmy sprawę województwa. Walczyło Opole, podpisy zbierano w Kielcach, a u nas kiepsko to wyszło. Dlatego teraz nie możemy zaspać - mówi działacz Stowarzyszenia Częstochowa 2020 Tomasz Tyl.
Zwłaszcza, że inne miasta też walczą o swoje - choćby Lublin domagający się przywrócenia do planów na najbliższe lata drogi ekspresowej S17 do Warszawy.
Treść częstochowskiej petycji można przeczytać na stronie www.sos.czest.pl. A podpisać ją również w internecie (adres pod tekstem).
- Zorganizujemy też miejsca, gdzie petycję będzie można podpisać na papierze. Jak tylko będą gotowe, poinformujemy - zapowiada Tyl.
Dlaczego bezpłatna obwodnica autostradowa jest tak ważna? Bo wprowadzenie opłat spowoduje skierowanie ruchu tranzytowego przez centrum miasta, co zaprzeczy sensowi istnienia obwodnicy.
Zdaniem "Gazety", odcinek bezpłatny powinien zaczynać się - patrząc od północy - już na węźle w Kościelcu (wcześniej mówiło się o Rząsawach). Chodzi o to, by mieszkańcy gmin Mykanów, Rędziny i Kruszyna nie stracili wygodnego połączenia z miastem, które mają od 35 lat. Czyli od oddania do użytku w 1976 roku "gierkówki", która ma być przekształcona w płatną autostradę. Po wprowadzeniu myta gros mieszkańców terenów podmiejskich będzie - ze względów finansowych - skazanych na przeciskanie się wąskimi drogami, czy to przez Kiedrzyn czy to przez Wyczerpy.
- Musimy zebrać kilkanaście tysięcy podpisów. Już nawiązaliśmy współpracę ze "Społem", na jego obiektach pojawią się banery. Będą też w innych miejscach - mówi Tyl.
Prócz petycji, do ministra Grabarczyka chcemy pojechać z butelkami. Bo zostaliśmy nabici w butelkę.
- Częstochowianie mogą także sami wysyłać puste butelki pocztą pod adres ministerstwa: ul. Chałubińskiego 4/6, Warszawa. Każda forma nacisku jest dobra - zachęca Tyl.
Tu znajdziesz petycję
www.sos.czest.pl
- 80 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
34 głosy
-
Podpisz petycję, bo minister nabił nas w butelkę
lightcik
24.01.11, 17:32
Precz z POmunom!»
-
Podpisz petycję, bo minister nabił nas w butelkę
sceptyk2009
24.01.11, 18:24
...a po jaką cholerę ta cała akcja?"Warszawka" i te całe Katowicezawsze robiły,robią i robić będą Częstochowę i jej mieszkańców na szaro,w bambuko,na cacy,w ch...jak kto woli to nazwać.Więc?»
-
Podpisz petycję, bo minister nabił nas w butelkę
uxx1
02.04.11, 09:13
popieram petycję»




