Zaczynają remont placu Biegańskiego
2011-03-02
, aktualizacja: 02.03.2011 18:24
Przy ratuszu, gdzie zazwyczaj stoi letnia kawiarenka, od wczoraj powstaje zaplecze dla firm przebudowujących pl. Biegańskiego. Roboty ziemne mają się zacząć lada dzień. Mimo to przez środek placu - na osi Alej - będziemy jeździć jeszcze do końca wakacji
ZOBACZ TAKŻE
- Zaczęły się wreszcie roboty budowlane na pl. Biegańskiego (14-03-11, 19:37)
Wykonawca przejął przed Bożym Narodzeniem plac budowy tylko formalnie - prezydent Krzysztof Matyjaszczyk zastanawiał się jeszcze nad modyfikacją projektu, a poza tym trwała zima. Jedyną widoczną oznaką działalności stały się więc pomiary geodezyjne oraz wywózka kiosków stojących przy kościele św. Jakuba.
Wreszcie wczoraj na placu zaczął się ruch. Zaczęto zwozić rury gazowe - ułożono je na kościelnym skwerku, zaś koło ratusza Przemysłówka (lider konsorcjum wykonawczego) ogrodziła metalowym płotem zaplecze budowy. Zajęło ono teren, gdzie zazwyczaj funkcjonowała letnia kawiarenka. W tym sezonie plac będzie musiał się bez niej obyć.
Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu Marek Przedziński powiedział we wtorek w TV Orion, że roboty ziemne rozpoczną się od ul. Racławickiej i ma to nastąpić 8 marca. Ale wg nieoficjalnych informacji "Gazety" uzyskanych wczoraj u wykonawcy po zakończeniu rady budowy ten termin przesunie się o kilka dni. Szczegółowego harmonogramu jeszcze nie ma.
W pierwszej fazie roboty skomplikują ruch uliczny tylko w niewielkim stopniu: wykonawca zacznie od przekładek instalacji na odcinku Racławickiej na tyłach kościoła. Prace obejmą też ul. Szymanowskiego za ratuszem - ale ona jest i tak dla samochodów niedostępna. Okupujące to miejsce taksówki będą musiały się wyprowadzić. I już za ratusz nie wrócą.
Prace na Racławickiej i Szymanowskiego polegać będą na położeniu kamiennego bruku, nowych chodników oraz wyprofilowaniu łuków, by mogły tędy jeździć nie tylko samochody osobowe, ale i autobusy. Po przebudowie odcinek Racławickiej za kościołem będzie jednokierunkowy z wjazdem z ul. Kilińskiego i wyjazdem w Dąbrowskiego (zainstalowane zostaną światła przy Jantarze). Podobnie Szymanowskiego: z wjazdem z Nowowiejskiego i wyjazdem w Śląską (też sygnalizacja).
W kolejnym etapie drogowcy przeniosą się na ciągi ulic Dąbrowskiego - Nowowiejskiego oraz Śląską - Kilińskiego. Wtedy jeździć się będzie ciężej, jezdnie będą czasowo zamykane.
Natomiast dopiero po wakacjach - na przełomie trzeciego i czwartego kwartału - Przemysłówka wejdzie na przestrzeń pl. Biegańskiego między kościołem a ratuszem. Wtedy znikną, już na zawsze, jezdnie tnące plac na osi Alej. Docelowo ruch zostanie zorganizowany w taki sposób jak na klasycznych rynkach miast, czyli po obwodzie, z wykorzystaniem odcinka ulic Racławickiej za kościołem i Szymanowskiego za ratuszem.
Przebudowa pl. Biegańskiego powinna się zakończyć przed zimą. Prace w I i II Alei zaplanowano na lata 2012-13.
Cała inwestycja ma kosztować 53,5 mln zł, ale miasto zapłaci tylko 20 mln - resztę pokryje Unia Europejska. Nawierzchnie chodników i jezdni będą kamienne, ale wygodniejsze niż w III Alei: kostka na chodnikach ma być gładka, bo cięta, a nie łamana, zaś na jezdni ułożony zostanie bruk o dużych rozmiarach, taki jak na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie czy na ul. Kossak-Szczuckiej w Częstochowie.
Opóźniona inwestycja
Przebudowa Alej i pl. Biegańskiego miała się zacząć w sierpniu 2009 r. Półtoraroczne opóźnienie to skutek protestów Obywatelskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Częstochowy. Ale końcowego terminu nie można zmienić - unijne inwestycje muszą być rozliczone do 2013 r. Dlatego front robót będzie szerszy, a utrudnienia dla kierowców większe, niż pierwotnie planowano. Z drugiej strony inwestycja potrwa krócej.
Wreszcie wczoraj na placu zaczął się ruch. Zaczęto zwozić rury gazowe - ułożono je na kościelnym skwerku, zaś koło ratusza Przemysłówka (lider konsorcjum wykonawczego) ogrodziła metalowym płotem zaplecze budowy. Zajęło ono teren, gdzie zazwyczaj funkcjonowała letnia kawiarenka. W tym sezonie plac będzie musiał się bez niej obyć.
Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu Marek Przedziński powiedział we wtorek w TV Orion, że roboty ziemne rozpoczną się od ul. Racławickiej i ma to nastąpić 8 marca. Ale wg nieoficjalnych informacji "Gazety" uzyskanych wczoraj u wykonawcy po zakończeniu rady budowy ten termin przesunie się o kilka dni. Szczegółowego harmonogramu jeszcze nie ma.
W pierwszej fazie roboty skomplikują ruch uliczny tylko w niewielkim stopniu: wykonawca zacznie od przekładek instalacji na odcinku Racławickiej na tyłach kościoła. Prace obejmą też ul. Szymanowskiego za ratuszem - ale ona jest i tak dla samochodów niedostępna. Okupujące to miejsce taksówki będą musiały się wyprowadzić. I już za ratusz nie wrócą.
Prace na Racławickiej i Szymanowskiego polegać będą na położeniu kamiennego bruku, nowych chodników oraz wyprofilowaniu łuków, by mogły tędy jeździć nie tylko samochody osobowe, ale i autobusy. Po przebudowie odcinek Racławickiej za kościołem będzie jednokierunkowy z wjazdem z ul. Kilińskiego i wyjazdem w Dąbrowskiego (zainstalowane zostaną światła przy Jantarze). Podobnie Szymanowskiego: z wjazdem z Nowowiejskiego i wyjazdem w Śląską (też sygnalizacja).
W kolejnym etapie drogowcy przeniosą się na ciągi ulic Dąbrowskiego - Nowowiejskiego oraz Śląską - Kilińskiego. Wtedy jeździć się będzie ciężej, jezdnie będą czasowo zamykane.
Natomiast dopiero po wakacjach - na przełomie trzeciego i czwartego kwartału - Przemysłówka wejdzie na przestrzeń pl. Biegańskiego między kościołem a ratuszem. Wtedy znikną, już na zawsze, jezdnie tnące plac na osi Alej. Docelowo ruch zostanie zorganizowany w taki sposób jak na klasycznych rynkach miast, czyli po obwodzie, z wykorzystaniem odcinka ulic Racławickiej za kościołem i Szymanowskiego za ratuszem.
Przebudowa pl. Biegańskiego powinna się zakończyć przed zimą. Prace w I i II Alei zaplanowano na lata 2012-13.
Cała inwestycja ma kosztować 53,5 mln zł, ale miasto zapłaci tylko 20 mln - resztę pokryje Unia Europejska. Nawierzchnie chodników i jezdni będą kamienne, ale wygodniejsze niż w III Alei: kostka na chodnikach ma być gładka, bo cięta, a nie łamana, zaś na jezdni ułożony zostanie bruk o dużych rozmiarach, taki jak na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie czy na ul. Kossak-Szczuckiej w Częstochowie.
Opóźniona inwestycja
Przebudowa Alej i pl. Biegańskiego miała się zacząć w sierpniu 2009 r. Półtoraroczne opóźnienie to skutek protestów Obywatelskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Częstochowy. Ale końcowego terminu nie można zmienić - unijne inwestycje muszą być rozliczone do 2013 r. Dlatego front robót będzie szerszy, a utrudnienia dla kierowców większe, niż pierwotnie planowano. Z drugiej strony inwestycja potrwa krócej.
- 28 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów
-
I co p. Matyjaszcyk? Po co bylo się stawiać ????
marcin22w
02.03.11, 21:30
Wybrał Pan takiego kiepa jak kulawik na pseudodoradcę i nie dość,ze czas stracony to jeszcze ferment pozostał!»
-
Zaczynają remont placu Biegańskiego
bjb48
02.03.11, 23:07
To jest najlepsza wiadomość od wielu miesięcy. Wykonawcom życzymy, aby mogli już bez żadnych przeszkód trminowo realizować roboty.»
-
Częstochowa zaoszczędziła 50 milionów zł
ciemnobedzie
02.03.11, 23:32
Są ważniejsze inwestycje w tym mieście, gdyż około 70 % dróg Stradomia nie posiada nawet utwardzenia ale i tak obecnie mało potrzebny remont placu Bieganskiego wyjdzie o połowę taniej od »




więcej zdjęć