Cyberfotografie najlepsze z najlepszych

Tadeusz Piersiak
2011-04-29 , aktualizacja: 29.04.2011 21:07
A A A Drukuj
Selekcja była bardzo ostra, zwycięzca jest czarno-biały, sporo autorów opowiadało anegdoty. W Częstochowie zakończył się XVI Międzynarodowy Konkurs Fotografii Cyfrowej.
Część cyklu
Część cyklu "Pożądanie" Haliny Marduły z Wrocławia
Niestety, potwierdziły się przecieki: brak częstochowian wśród laureatów "Cyberfoto 2011". Za to na wystawie pokonkursowej w Regionalnym Ośrodku Kultury wiszą prace Małgorzaty Kozakowskiej oraz Michała Deski z Częstochowy. - Znalezienie się w zestawie wystawowym to wielkie wyróżnienie - mówi komisarz i juror konkursu Sławomir Jodłowski. - Mimo że do ekspozycji trafiło 135 fotografii 48 autorów, zapewniam, że selekcja była bardzo ostra.

Ku zdumieniu laików, którym fotografia cyfrowa kojarzy się z bogactwem barw, główna nagroda tegorocznego Cyberfoto trafiła do autorki cyklu prac czarno-białych "Pożądanie". Ufundowane przez prezydenta miasta 2,5 tys. zł odebrała Halina Marduła z Wrocławia.

- Cyberfotografia to nie zdjęcia katalogowe, reklamowe, epatujące kolorami - śmieje się Jodłowski - Operuje ona wszystkimi walorami fotografii tradycyjnej, w tym szlachetnym wyrazem szarości, czerni i bieli. "Pożądanie" nagrodziliśmy za to, że w zdjęciach tych wydobyto kontrast pomiędzy fantastyczną sferą marzeń a pospolitością rzeczywistości. Mam nadzieję, że na wystawie widać, jak fotografia cyfrowa oddaje wszystkie współczesne tendencje artystyczne.

Spektrum środków artystycznych jest rzeczywiście bardzo szerokie. Nawet w stawce laureatów. Cykl Jacka Szczerbaniewicza z Jeleniej Góry "Ślady obecności" (II nagroda) to właśnie kolor i fantazja. Tymczasem zdobywczyni III nagrody Kamila Żurawska-Chwiszczuk z Wrocławia pokazuje realistyczny, czarno-biały akt starej kobiety.

W zestawie wystawowym sporo jest prac korzystającym z anegdoty czy metafory. Jedna z nich pokazuje dwa banalne ujęcia młodego mężczyzny. Na jednym trzyma on w ramionach kota, na drugim już nie, za to głowę mężczyzny zdobi traperska futrzana czapka; tytuł pracy - "Wierność po kres".

Tradycyjnie już rozdanie nagród połączone zostało na wernisażu z wykładem szefa jury, krytyka i historyka fotografii Krzysztofa Jureckiego. Nie przyjechał natomiast artysta wideo Michał Brzeziński: złamał nogę. Jego film został jednak pokazany.

- Autor jest jednym z ważniejszych twórców wideo w Polsce - mówi komisarz wystawy. - Dlatego bardzo chciałem zaprezentować w Częstochowie jego pracę. Moim zdaniem bowiem, jesteśmy świadkami zacierania się granic między fotografią a wideo. Wkrótce będziemy mieć nową jakość artystyczną - zdjęcie filmowe czy wideofotografię.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów