Plac na ukończeniu
08.05.2011
, aktualizacja: 07.11.2011 09:02
W poniedziałek 7 listopada powinny zniknąć płoty zagradzające znaczną część pl. Biegańskiego. To zwiastuje finał pierwszego etapu "Projektu Aleje". Nastąpi już za kilkanaście dni wraz z przywróceniem ruchu na ciągu ulic Śląska - Kilińskiego

Fot. Grzegorz Skowronek / AG
28 III 2011. Początek przebudowy

Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Gazeta
31 III 2011. szalet juz zamknięty - ale jeszcze cały

Fot. Grzegorz Skowronek / AG
31 III 2011

Fot. Grzegorz Skowronek / AG
31 III 2011. Ul. Szymanowskiego

Fot. Grzegorz Skowronek / AG
31 III 2011. Zamknięty szalet na pl. Biegańskiego

Fot. Grzegorz Skowronek / AG
31 III 2011

Fot. Grzegorz Skowronek / AG
31 III 2011
Plac już wyłonił się z mroku: niedawno włączono iluminację drzew od strony kościoła św. Jakuba. A w piątek nad ul. Racławicką unosił się ostry zapach farby. Na uprzednio przyklejonym do kostki czarnym podkładzie malowano linie oddzielające dwa równoległe pasy ruchu. Bo odcinek tej ulicy na tyłach kościoła św. Jakuba będzie jednokierunkowy z wjazdem od Kilińskiego i wyjazdem w Dąbrowskiego. W odwrotnym kierunku jeździć będziemy ul. Szymanowskiego - z tym, że jest ona węższa, na fragmencie jednopasmowa z powodu wchodzącego w jezdnię ratusza (postój taksówek tu nie wróci, jego lokalizacja u wylotu III Alei jest już stała).
- Docelową organizację ruchu na pl. Biegańskiego wprowadzimy po otwarciu ciągu Śląska - Kilińskiego, co nastąpi około 15 listopada - zapowiada Mariusz Sikora, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu.
Obie ulice pokrywa już wprawdzie bruk, ale do zrobienia pozostały chodniki. Ich układanie zacznie się w poniedziałek.
Po udostępnieniu kierowcom ulic Śląskiej i Kilińskiego, przywrócony zostanie ruch jednokierunkowy na równoległym ciągu Dąbrowskiego - Nowowiejskiego. Będzie też można przejechać II Aleją od al. Kościuszki do ul. Kilińskiego i w przeciwną stronę od ul. Śląskiej do al. Wolności. Ale uwaga: na pl. Biegańskiego nie będzie jeszcze działać sygnalizacja świetlna, co sprawi kierowcom trochę kłopotu, a jeszcze więcej pieszym (wielu polskich szoferów nie ma w zwyczaju przepuszczać pieszych na pasach).
- Nie potrafię jeszcze powiedzieć, kiedy uruchomione zostaną światła. Ustalimy to na najbliższym spotkaniu z wykonawcą - powiedział w piątek "Gazecie" dyrektor Sikora.
Kierowcy będą korzystać z odcinka II Alei od pl. Biegańskiego do al. Kościuszki tylko do wiosny. Wraz z odejściem zimy rozpocznie się przebudowa tego odcinka. Potem prace będą kontynuowane w kierunku pl. Daszyńskiego (ale bez niego) z finałem jesienią 2013 r.
Przymusowy zimowy przestój w pracach miasto chce wykorzystać na zweryfikowanie ujętej w projekcie - ale także nie ujętej - małej architektury. Chodzi m.in. o opisywane przez "Gazetę" kosze typu Wiedeń, takie jak w III Alei, które nie przetrwały próby czasu i w ciągu zaledwie dwóch lat zostały pozbawione daszków odsłaniając zawartości przechodniom. Dyrektor Sikora przyznaje, że trzeba rozważyć zakup innego modelu (tak samo uważają projektanci placu). A co ze słupkami bądź np. sześcianami takimi jak w Pasażu Opolczyka, które by uniemożliwiły rozjeżdżanie chodników przez auta? Żadnych zabezpieczeń nie zaprojektowano po prawej stronie ulic Dąbrowskiego i Nowowiejskiego, a kierowcy już wykorzystują okazję.
- Nim podejmiemy decyzję, chciałbym jednak poobserwować zachowanie zmotoryzowanych po wprowadzeniu docelowej organizacji ruchu - mówi dyrektor Sikora.
Brakuje też kiosków z gazetami, czy lodami. Przed remontem było pięć, teraz żadnego, przez co plac traci na atrakcyjności i ziać może pustką. Na interpelację radnego Jacka Krawczyka wiceprezydent Mirosław Soborak odpowiedział, że nie da się ustawić kiosków przez 5 lat. Taki jest bowiem okres nienaruszalności współfinansowanego przez Unię Europejską projektu, w którym tego rodzaju "mebli miejskich" nie przewidziano. Mimo to MZDiT ma rozeznać, czy ustawienie kiosków nie byłoby jednak możliwe.
Przypomnijmy, że "Gazeta" walczy o te bardzo praktyczne punkty handlowe - w ładnym oczywiście kształcie - od wielu lat. Pierwszy tekst o pustkowiu, które należałoby wypełnić, opublikowaliśmy jeszcze w 2007 r. ("Plac defilad czy rynek?").
Pisaliśmy też o chodniku na tyłach ratusza i szpetnym murku przy dawnym Peweksie - ten teren znalazł się poza obszarem inwestycji, gdyż przynależy do... bloku mieszkalnego. Podobny problem jest z podcieniami na rogu II Alei i ul. Kilińskiego, które wypadałoby wyłożyć identyczną nawierzchnią jak okoliczne chodniki, ale też jest to teren prywatny.
- Będę chciał się spotkać z kierownictwem spółdzielni i innych administratorów budynków, by porozmawiać o inwestycjach w przestrzeń publiczną znajdującą się na styku ich i naszym. Czyli także o wspomnianych przypadkach - zapowiada dyrektor MZDiT.
- 30 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
22 głosy
-
Bruk prostokątny na pl. Biegańskiego [SETKA ZDJĘĆ]
pesti
09.05.11, 00:10
100 pstrykow, ktorych nie chce sie ogladac. Nie lepiej wybrac 10 dobrych?»
-
Plac na ukończeniu
przem0_25
07.11.11, 17:51
Jeśli mam dobrze zrozumieć ten artykuł to pan dziennikarz napykał kilkadziesiąt fotek , aby udowodnić nam że w myśl pana premiera - "Polska jest w budowie" . Przepraszam ,wypadało by »
-
betonowa pustynia
yamaneko
08.11.11, 09:10
Latem będzie tam smażalnia ludziny :-D»




więcej zdjęć