Pl. Biegańskiego: Kładą kamień na płycie
05.06.2011
, aktualizacja: 06.06.2011 10:18
Pracownicy firmy Wolski z Kluszkowców w Pieninach położyli pierwsze metry kwadratowe środkowej płyty placu Biegańskiego.
Roboty brukarsko-kamieniarskie rozpoczęły się od ul. Racławickiej za kościołem i Szymanowskiego za ratuszem. Trwają tam już prace wykończeniowe. Granitową kostkę ułożono też na łączniku przed ratuszem oraz w zaułku pomiędzy ratuszem a odwachem. Zaś kilka dni temu kamieniarze zajęli się główną płytą pl. Biegańskiego posuwając się od ratusza w kierunku jezdni tnących plac na osi Alej (docelowo zostaną zlikwidowane).
Ten akurat efekt ich pracy na razie trudno dostrzec. Środek placu jest niedostępny dla pieszych a z zewnętrznych chodników - np. z ul. Nowowiejskiego czy Śląskiej - niewiele widać. Zresztą po zafugowaniu kamienna nawierzchnia przykrywana jest matami. - Z dwóch powodów - wyjaśniają pracownicy. - Na słońcu zaprawa wiązałaby się zbyt szybko, poza tym kurz mógłby ją zabrudzić.
Firma kamieniarska Wolski jest jednym z trzech, obok częstochowskiej Przemysłówki oraz Wadroksu (roboty drogowe), członków konsorcjum wykonawczego "projektu Aleje". Rodzinny biznes z Kluszkowców nad Zalewem Czorsztyńskim w Pieninach - jak wynika ze strony internetowej - jest bardzo różnorodny. Można więc wynająć u nich pokój w pensjonacie, przepłynąć się jednym z kilku stateczków po zalewie, oddać dziecko do niepublicznego przedszkola, kupić drewniane okna (co uczyniła m.in. ambasada w Helsinkach i katedra w Odessie), bądź skorzystać z usług kamieniarskich. W tym ostatnim przypadku lista inwestycji jest imponująca. Wolscy prowadzili prace konserwatorskie m.in. na Wawelu i w warszawskich Łazienkach. Brukowali rynki w Krakowie, Sanoku, Legnicy i Jaworze oraz reprezentacyjny pl. Dąbrowskiego w Łodzi, wykładali kamieniem 13 stacji metra warszawskiego oraz pracowali nad posadzkami licznych centrów handlowych. W Niemczech budowali z kamienia mury oporowe Renu, konserwowali stuletnią zaporę wodną oraz wykonywali granitowe okładziny wału przeciwsztormowego na wyspie Norderney. Pracowali też w Częstochowie: przy mozaice ściennej na dziedzińcu klasztoru jasnogórskiego.
Zamknięte ulice
Przypomnijmy, że zamknięty jest ciąg ulic Dąbrowskiego - Nowowiejskiego, gdzie zrywana jest stara nawierzchnia (na Dąbrowskiego pod asfaltem ukazał się przedwojenny klinkier) i przygotowywane podłoże do brukowania. Nadal nieczynne są odcinki ulic Racławickiej za kościołem i Szymanowskiego za ratuszem. Bez przeszkód da się za to przejechać z ul. Śląskiej w Kilińskiego, zaś jadąc Alejami ze wschodu na zachód, na pl. Biegańskiego można skręcić tylko w prawo w ul. Kilińskiego lub pojechać na wprost w III Aleję - ten ostatni manewr został czasowo udostępniony.
Ten akurat efekt ich pracy na razie trudno dostrzec. Środek placu jest niedostępny dla pieszych a z zewnętrznych chodników - np. z ul. Nowowiejskiego czy Śląskiej - niewiele widać. Zresztą po zafugowaniu kamienna nawierzchnia przykrywana jest matami. - Z dwóch powodów - wyjaśniają pracownicy. - Na słońcu zaprawa wiązałaby się zbyt szybko, poza tym kurz mógłby ją zabrudzić.
Firma kamieniarska Wolski jest jednym z trzech, obok częstochowskiej Przemysłówki oraz Wadroksu (roboty drogowe), członków konsorcjum wykonawczego "projektu Aleje". Rodzinny biznes z Kluszkowców nad Zalewem Czorsztyńskim w Pieninach - jak wynika ze strony internetowej - jest bardzo różnorodny. Można więc wynająć u nich pokój w pensjonacie, przepłynąć się jednym z kilku stateczków po zalewie, oddać dziecko do niepublicznego przedszkola, kupić drewniane okna (co uczyniła m.in. ambasada w Helsinkach i katedra w Odessie), bądź skorzystać z usług kamieniarskich. W tym ostatnim przypadku lista inwestycji jest imponująca. Wolscy prowadzili prace konserwatorskie m.in. na Wawelu i w warszawskich Łazienkach. Brukowali rynki w Krakowie, Sanoku, Legnicy i Jaworze oraz reprezentacyjny pl. Dąbrowskiego w Łodzi, wykładali kamieniem 13 stacji metra warszawskiego oraz pracowali nad posadzkami licznych centrów handlowych. W Niemczech budowali z kamienia mury oporowe Renu, konserwowali stuletnią zaporę wodną oraz wykonywali granitowe okładziny wału przeciwsztormowego na wyspie Norderney. Pracowali też w Częstochowie: przy mozaice ściennej na dziedzińcu klasztoru jasnogórskiego.
Zamknięte ulice
Przypomnijmy, że zamknięty jest ciąg ulic Dąbrowskiego - Nowowiejskiego, gdzie zrywana jest stara nawierzchnia (na Dąbrowskiego pod asfaltem ukazał się przedwojenny klinkier) i przygotowywane podłoże do brukowania. Nadal nieczynne są odcinki ulic Racławickiej za kościołem i Szymanowskiego za ratuszem. Bez przeszkód da się za to przejechać z ul. Śląskiej w Kilińskiego, zaś jadąc Alejami ze wschodu na zachód, na pl. Biegańskiego można skręcić tylko w prawo w ul. Kilińskiego lub pojechać na wprost w III Aleję - ten ostatni manewr został czasowo udostępniony.
- 12 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
-
Pl. Biegańskiego: Kładą kamień na płycie
vioom
05.06.11, 20:09
Na słońcu zaprawa wiązałaby się zbyt szybko, poza kurz moly ją zabrudzić.Kali jeść, Kali pić. Niech mi ktoś wyjaśni jak takie głąby mogą pracować w ogólnopolskiej gazecie?»
-
Pl. Biegańskiego: Kładą kamień na płycie
pan.nagata
05.06.11, 20:11
a czy po zakończeniu remontu będzie można jadąc alejami w stronę Jasnej Góry zawrócić dojechawszy do placu?»
-
Teraz jest ciężko z przejazdem przez centrum
angrusz1
06.06.11, 10:14
ale po remoncie też nie będzie łatwo . Dlatego wielu ludzi będzie rezygnować z pobytu w centrum .No i kamienicznicy nadal będą narzekać na mały ruch w sklepach i kawiarniach .Bo wygodniej »




więcej zdjęć