Malarz wychodzi z cienia [ZDJĘCIA I WIDEO]
01.07.2011
, aktualizacja: 01.07.2011 15:21
To już trzeci gość, jakiego witamy w odrodzonej "Wejściówce" - naszej redakcyjnej galerii. Zarazem jednak pierwszy mężczyzna: Stanisław Marek Śledziński
ZOBACZ TAKŻE
- Zwój egzotyczny i wiele mówiący (05-08-11, 13:46)
- Wejściówka znowu wiesza obrazy (05-05-11, 20:00)
- "Wejściówka" przedstawia: Stanisław Marek Śledziński (01-07-11, 14:57)
- Ilustratorka poezji ks. Twardowskiego [WIDEO] (03-06-11, 12:34)
- Skupiamy się na pięknie [WIDEO] (08-05-11, 13:59)
RAPORTY
Wyliczmy: swoje obrazy pokazywała na początek Magdalena Snarska, po niej Żaneta Wójcik, która właśnie ustąpije miejsca nowemu autorowi.
Urodził się w Łodzi. Studia plastyczne ukończył w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Częstochowie (obecnie Akademia im. Jana Długosza), należy do ZPAP. Był nauczycielem plastyki w IV LO im. Sienkiewicza, opiekował się merytorycznie Częstochowskim Stowarzyszeniem Plastyków Nieprofesjonalnych. Brał udział w aukcjach Wiesława Ochmana, organizowanych w Konsulacie RP w Nowym Jorku. Nowojorczycy mogli też oglądać jego prace na wystawie w galerii tamtejszego Nowego Dziennika.
Śledziński zajmuje się malarstwem olejnym, pastelowym oraz rysunkiem. Rozwiązuje zagadnienia plastyczne poprzez formę i kolorystykę obrazów. Jego ulubionym tematem jest postać, ukazywana w różnej przestrzeni. Do prezentacji w internetowej część "Wejściówki" przeznaczył kilkanaście prac o różnorodnej tematyce.
- Do wejściówkowej galerii wybrałem obraz "Gejsza" - zdradza swój wybór autor. Pochodzi on z cyklu "Kobiety Regionu Świata". Pomyślałem, ze warto wprowadzić tu trochę orientu. Obraz wykonany jest w mojej ulubionej technice olejnej. Jako kolorysta dbam zwłaszcza o kompozycję, o kolorystyczną historię pracy.
Przed "Wejściówką" obrazy artysty prezentowane były na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą (Niemcy, Francja, USA, Bułgaria) oraz znajdują się w galeriach i zbiorach prywatnych w Polsce, Kanadzie, Francji, Niemczech, RPA i Watykanie.
- Nie lubiłem nigdy jakiegoś gwaru wokół swojej osoby - mówił nam, pytany czemu po tylu wystawach, latach aktywności twórczej, tak mało jego śladów w mediach, w internecie. - Może więcej zresztą byłem obecny za granicą, niż w Częstochowie.
Dzisiaj kontakty nawiązane np. we Francji oddaje do dyspozycji kolegom. Trwa właśnie wystawa częstochowskiej plastyki w starodawnym mieście Laon, jednej ze stolic kraju w odległych czasach. Stamtąd przywieźli też chęć gospodarzy tego miasta pełnego zabytków do nawiązania oficjalnych kontaktów z Częstochową.
Pytany o artystyczne plany na przyszłość autor "Gejszy" mówi: - W listopadzie zaprezentuję moje pracę w Nowym Jorku, zaś w przyszłym roku chciałbym zorganizować wystawę w Częstochowie, żeby trochę przypomnieć się w środowisku.
Obraz "Gejsza" można podziwiać na wydzielonej ścianie w biurze ogłoszeń na parterze. Tam dostępny jest w dni powszednie od godz. 9 do 17. Pozostałe kilkanaście prac autora można oglądać na naszej stronie internetowej.
Urodził się w Łodzi. Studia plastyczne ukończył w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Częstochowie (obecnie Akademia im. Jana Długosza), należy do ZPAP. Był nauczycielem plastyki w IV LO im. Sienkiewicza, opiekował się merytorycznie Częstochowskim Stowarzyszeniem Plastyków Nieprofesjonalnych. Brał udział w aukcjach Wiesława Ochmana, organizowanych w Konsulacie RP w Nowym Jorku. Nowojorczycy mogli też oglądać jego prace na wystawie w galerii tamtejszego Nowego Dziennika.
Śledziński zajmuje się malarstwem olejnym, pastelowym oraz rysunkiem. Rozwiązuje zagadnienia plastyczne poprzez formę i kolorystykę obrazów. Jego ulubionym tematem jest postać, ukazywana w różnej przestrzeni. Do prezentacji w internetowej część "Wejściówki" przeznaczył kilkanaście prac o różnorodnej tematyce.
- Do wejściówkowej galerii wybrałem obraz "Gejsza" - zdradza swój wybór autor. Pochodzi on z cyklu "Kobiety Regionu Świata". Pomyślałem, ze warto wprowadzić tu trochę orientu. Obraz wykonany jest w mojej ulubionej technice olejnej. Jako kolorysta dbam zwłaszcza o kompozycję, o kolorystyczną historię pracy.
Przed "Wejściówką" obrazy artysty prezentowane były na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą (Niemcy, Francja, USA, Bułgaria) oraz znajdują się w galeriach i zbiorach prywatnych w Polsce, Kanadzie, Francji, Niemczech, RPA i Watykanie.
- Nie lubiłem nigdy jakiegoś gwaru wokół swojej osoby - mówił nam, pytany czemu po tylu wystawach, latach aktywności twórczej, tak mało jego śladów w mediach, w internecie. - Może więcej zresztą byłem obecny za granicą, niż w Częstochowie.
Dzisiaj kontakty nawiązane np. we Francji oddaje do dyspozycji kolegom. Trwa właśnie wystawa częstochowskiej plastyki w starodawnym mieście Laon, jednej ze stolic kraju w odległych czasach. Stamtąd przywieźli też chęć gospodarzy tego miasta pełnego zabytków do nawiązania oficjalnych kontaktów z Częstochową.
Pytany o artystyczne plany na przyszłość autor "Gejszy" mówi: - W listopadzie zaprezentuję moje pracę w Nowym Jorku, zaś w przyszłym roku chciałbym zorganizować wystawę w Częstochowie, żeby trochę przypomnieć się w środowisku.
Obraz "Gejsza" można podziwiać na wydzielonej ścianie w biurze ogłoszeń na parterze. Tam dostępny jest w dni powszednie od godz. 9 do 17. Pozostałe kilkanaście prac autora można oglądać na naszej stronie internetowej.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Malarz wychodzi z cienia [zdjęcia i wideo]
krukkrukowi
15.07.11, 19:55
Sadząc po ilości wpisów nareszcie jest normalnie?»







więcej zdjęć