Umeblujmy po ludzku odnowiony pl. Biegańskiego

Tomasz Haładyj
08.07.2011 , aktualizacja: 07.07.2011 17:28
A A A Drukuj
Fot. Grzegorz Skowronek / AG
Plac Biegańskiego nabiera powoli kształtów. Jak tchnąć życie w tę zwolnioną przez samochody przestrzeń? Kawiarnia w odwachu zamiast dyrekcji muzeum? Nowy budynek między ratuszem a ul. Śląską z przeznaczeniem na megaksięgarnię?
Przebudowa pl. Biegańskiego
Fot. Grzegorz Skowronek / AG
Przebudowa pl. Biegańskiego
Przebudowa pl. Biegańskiego
Fot. Grzegorz Skowronek / AG
Przebudowa pl. Biegańskiego

Fot. Grzegorz Skowronek / AG
To będzie kamienna pustynia - obawia się coraz więcej osób, obserwując postęp prac brukarskich. Środkowa płyta placu nie ma bowiem oparcia w pierzejach kamienic, od których oddzielają ją jezdnie. Nie zaprojektowano fontanny - a jakim byłaby magnesem pokazuje skromna "dziewczynka z ptakami" w III Alei.

Nie mamy satysfakcji, że już od 2006 r. chwaląc z jednej strony likwidację jezdni na osi Alej - z drugiej wielokrotnie podnosiliśmy konieczność atrakcyjnego zagospodarowania środka "Biegana". Projektu się już nie zmieni, trzeba patrzeć w przyszłość. Stąd otwarcie dyskusji, do której zapraszamy tak zwolenników, jak i przeciwników "projektu Aleje". Wiemy, że wszystkim leży na sercu dobro miasta. Aktywnego, energicznego, z reprezentacyjnym placem żyjącym od rana do nocy.

Co zrobić, by pl. Biegańskiego był atrakcyjny, by z większą siłą przyciągał częstochowian? Jako zalążek dyskusji opisujemy cztery pomysły. Nie wszystkie są nowe, pojawiały się już w poprzednich latach.

Pomysł 1. Zbudujmy drugi odwach - z megaksiegarnią

Na prawo od ratusza stoi odwach, na lewo, w pobliżu ul. Śląskiej, jest pustka. Tu również, sto lat temu, stał budynek. Co więcej, w miejskich planach jest to teren inwestycyjny. Trzeba to wykorzystać.

Naszym zdaniem budowa "nowego odwachu" powinna być poprzedzona konkursem architektonicznym, który wyłoniłby projekt wysokiej klasy, może o nowoczesnej formie - ale współgrającej z ratuszem. Ważne, by gmach stał się ikoną nowej Częstochowy, wyrazem jej aspiracji. Budynek powinien przyciągać tłumnie mieszkańców, zarówno wyglądem jak i funkcją.

Mogłaby to być np. kilkupoziomowa megaksięgarnia (wysokość budynku ogranicza kontekst ratusza, ale można wgryźć się pod ziemię) z kawiarnią i klubem muzycznym. Komercyjne przeznaczenie pozwoliłoby znaleźć inwestora nie obciążając budową miejskich finansów.

Pomysł 2. Odwach dla ludzi a nie dla dyrekcji

Na konferencji prasowej w środę prezydent Krzysztof Matyjaszczyk powiedział, iż zastanawia się nad ograniczeniem powierzchni zajmowanej przez Muzeum Częstochowskie, bo nie wykorzystuje się jej wystarczająco intensywnie. Można nie podzielać tego poglądu, ale nie sposób nie zauważyć, że przy pl. Biegańskiego muzeum zajmuje aż trzy budynki: ratusz, popówkę i odwach. O ile w dwóch pierwszych coś interesującego dla częstochowian dziać się może, to odwach nie służy publiczności, mieszcząc biura i dyrekcję. Zarazem ulokowany jest znakomicie, przy płycie placu - jak żaden inny (prócz ratusza) budynek. Żal marnować taką lokalizację znając problemy z placem. Zwłaszcza, że muzealnicy równie dobrze mogą pracować w kamienicy przy Katedralnej 8, z którą magistrat nie wie, co zrobić, albo willi generalskiej przy al. Wolności.

Co "ożywczego" dla placu mogłoby się mieścić w odwachu? Np. kawiarnia. Że jedna, w piwnicy ratusza, już jest? To nawet lepiej, na rynku we Wrocławiu lokali funkcjonuje bez liku. Wiosną i latem wystawiają parasole i stoliki. I o to chodzi! Miejsca na pl. Biegańskiego jest aż nadto.

Pomysł 3. Ratusz dla prezydenta i...

Pomysł to nienowy - a odświeżył go podczas ostatniej sesji rady miasta jej przewodniczący Marek Balt. I wart jest rzeczowej, odideologizowanej dyskusji, w której osią powinna być aktywizacja placu, jako nadrzędnego celu. Czy lepiej na ożywienie "Biegana" wpłynie muzeum czy urząd? Do instytucji częściej ktoś przychodzi, pojawia się wrażenie ruchu - czego bagatelizować nie można, bo nic tak nie działa przygnębiająco jak pusta przestrzeń. Czy muzeum potrzebuje na placu dwóch budynków wystawienniczych, tj. ratusza i popówki?

Niezależnie od tego, czy na wyższych kondygnacjach ratusza zasiedliby urzędnicy, czy pozostaliby muzealnicy - warto pomyśleć nad bardziej przyciągającą ludzi funkcją parteru. Jaką? Prosimy o zgłaszanie pomysłów.

Pomysł 4. Kioski gastronomiczne i z gazetami

Nie doceniane - a szkoda, bo pełnią ważną rolę. Wiemy, jakim dziś kłopotem jest kupno biletu autobusowego czy parkingowego. Nie każdego stać, by pójść do kawiarni czy restauracji, a przecież śródmieście powinno być dla wszystkich. Czasem też po prostu nie mamy czasu, by przysiąść gdzieś na dłużej. Wokół małych punktów toczy się życie. Kioski to także meble miejskie: ładnie zaprojektowane upiększają przestrzeń publiczną. Nie wierzycie? Pojedźcie do Warszawy na Krakowskie Przedmieście. Ale właściwie po co tam jeździć? Na wielkim pl. Biegańskiego też jest dla nich miejsce.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 70 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

  • z ręką na sercu kto przychodzi do muzeum krukkrukowi 08.07.11, 09:51

    niech dziennikarze staną incognito i policzą.Na tym (mój autorski projekt od 20 lat) miejscu musi być w tych obiektach Centrum Kultury (Kultur Haus) tak jak np. w centrum Sztokholmu dla »

  • Umeblujmy po ludzku odnowiony pl. Biegańskiego ciemneplemielichenskie 08.07.11, 13:08

    A może rozkopac jak stary rynek przykryć papą i będzie cacy .Kawiarenki ,darmowy internet .koncerty A księgarnia pewnie dla jakiegoś pupilka GW .»

  • Re: Umeblujmy po ludzku odnowiony pl. Biegańskieg eve_line1 08.07.11, 13:30

    Chciałam zauważyć, że na tej betonowej pustyni nie można majstrować przez najbliższe parę lat, gdyż jest to projekt unijny. Zatem możemy sobie tylko po akademicku podyskutować. Nic, nawet »