Juwenalia 2009: Studenci nie chcą się bawić?
2009-04-21
, aktualizacja: 22.04.2009 12:49
Ostatnie juwenalia to była kiepska zabawa. Studenci nie umieli czy też nie chcieli przyłożyć się do organizacji własnego święta. Czy w tym roku będzie lepiej?
ZOBACZ TAKŻE
- Juwenalia: Czemu Opole się bawi, a my nie? (29-04-09, 19:23)
SONDAŻ
Do tegorocznych juwenaliów (zaczną się 13, skończą 15 maja) zostały trzy tygodnie. Na stronie samorządu politechniki widać już plakat z programem. Oj, nie "już" - "jeszcze": to plan zabaw z 2008 roku. Ale wkrótce pojawi się nowy, bo program gotowy. Plakaty mają zawisnąć w miasteczku po 5 maja. Ważne, że obie uczelnie znów połączyły siły. Będzie korowód, koncert Raz Dwa Trzy, kabareton, zawody sportowe i prawdopodobnie próba bicia rekordu Guinnessa - 36-godzinny mecz halowej piłki nożnej.
Poprzednie lata pokazały, jak można zepsuć studenckie święto.
2003 - zaginął klucz. Magistrat posądzał studentów, że nie zwrócili go po poprzednich juwenaliach. Oskarżeni bili się w pierś: "Jesteśmy niewinni". Na koniec juwenaliów doszło do zamieszek. Nocą młodzi ludzie wyszli na ul. Dekabrystów. Nie pozwalali przejeżdżać samochodom, podpalili na jezdni kontener śmieciowy, rozbijali kwietniki, samochody strażaków obrzucili kamieniami. Trzeba było wezwać antyterrorystów. Świadkowie twierdzili, że winnymi są "zwykli" chuligani, a nie studenci, jednak to właśnie tym ostatnim - i właścicielom pubów - przyszło słono zapłacić za zadymę.
2004 - prezydent i rektorzy wprowadzili w miasteczku prohibicję. Studenci głośno protestowali i starannie lekceważyli zakaz. Ale na koncerty wpuszczano tylko trzeźwych i posiadających legitymację studencką. Miasteczka pilnowali ochroniarze, policja i straż miejska. Władze WSP nie przyszły na korowód: podobno nie dostały zaproszenia.
2005 - politechnika i AJD urządziły juwenalia osobno i w różnych terminach. Obie wahały się, czy na swoje imprezy wpuszczać ludzi z innych uczelni. Jedne plotki głosiły: politechnika ma żal, że zawsze na nią spada organizacja juwenaliów, a akademia skąpi pieniędzy, drugie - AJD wini studentów politechniki o rozróby. Ponownie obowiązywał zakaz sprzedaży i picia alkoholu.
2006 - separacja trwa. Studenci jednak mogli wejść na wszystkie imprezy "drużyny przeciwnej". O ile zdobyli program: plakaty juwenaliów zjawiły się późno.
2007 - żałobny marsz zamiast korowodu: studenci politechniki z zaklejonymi czarną taśmą ustami protestowali przeciwko odcięciu im w akademiku dostępu do internetu, gdzie komentowali czas trwania (zbyt krótki) i atrakcje (zbyt skromne) juwenaliów. Potępiali też prohibicję przy ul. Dekabrystów. AJD znów bawiło się osobno.
2008 - zabawa obyła się bez większych koncertów, a nawet bez korowodu. Za to AJD i PCz robią ją razem.
2009 - ?
Studenci, napiszcie do nas
Pójdziecie na juwenalia? Co musiałoby znaleźć się w programie, żeby chciało się Wam ruszyć? A może sami zorganizujecie sobie zabawę? Napiszcie do nas: listy@czestochowa.agora.pl.
Poprzednie lata pokazały, jak można zepsuć studenckie święto.
2003 - zaginął klucz. Magistrat posądzał studentów, że nie zwrócili go po poprzednich juwenaliach. Oskarżeni bili się w pierś: "Jesteśmy niewinni". Na koniec juwenaliów doszło do zamieszek. Nocą młodzi ludzie wyszli na ul. Dekabrystów. Nie pozwalali przejeżdżać samochodom, podpalili na jezdni kontener śmieciowy, rozbijali kwietniki, samochody strażaków obrzucili kamieniami. Trzeba było wezwać antyterrorystów. Świadkowie twierdzili, że winnymi są "zwykli" chuligani, a nie studenci, jednak to właśnie tym ostatnim - i właścicielom pubów - przyszło słono zapłacić za zadymę.
2004 - prezydent i rektorzy wprowadzili w miasteczku prohibicję. Studenci głośno protestowali i starannie lekceważyli zakaz. Ale na koncerty wpuszczano tylko trzeźwych i posiadających legitymację studencką. Miasteczka pilnowali ochroniarze, policja i straż miejska. Władze WSP nie przyszły na korowód: podobno nie dostały zaproszenia.
2005 - politechnika i AJD urządziły juwenalia osobno i w różnych terminach. Obie wahały się, czy na swoje imprezy wpuszczać ludzi z innych uczelni. Jedne plotki głosiły: politechnika ma żal, że zawsze na nią spada organizacja juwenaliów, a akademia skąpi pieniędzy, drugie - AJD wini studentów politechniki o rozróby. Ponownie obowiązywał zakaz sprzedaży i picia alkoholu.
2006 - separacja trwa. Studenci jednak mogli wejść na wszystkie imprezy "drużyny przeciwnej". O ile zdobyli program: plakaty juwenaliów zjawiły się późno.
2007 - żałobny marsz zamiast korowodu: studenci politechniki z zaklejonymi czarną taśmą ustami protestowali przeciwko odcięciu im w akademiku dostępu do internetu, gdzie komentowali czas trwania (zbyt krótki) i atrakcje (zbyt skromne) juwenaliów. Potępiali też prohibicję przy ul. Dekabrystów. AJD znów bawiło się osobno.
2008 - zabawa obyła się bez większych koncertów, a nawet bez korowodu. Za to AJD i PCz robią ją razem.
2009 - ?
Studenci, napiszcie do nas
Pójdziecie na juwenalia? Co musiałoby znaleźć się w programie, żeby chciało się Wam ruszyć? A może sami zorganizujecie sobie zabawę? Napiszcie do nas: listy@czestochowa.agora.pl.
- 76 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Juwenalia 2009: Studenci nie chcą się bawić?
brylant1
22.04.09, 06:24
jakie studenty takie juwenalia - długa droga przed tymi studentami - brak wódyi już dzieci nie potrafią się bawić...»
-
Juwenalia 2009: Studenci nie chcą się bawić?
agrafka-1
22.04.09, 10:59
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi pewnie o pieniadze. Gdyby na Juwenaliachgral super fajny i znany zespol, wszyscy studenci by przyszli i kazdy bymowil, ze impreza sie swietnie udala »
-
Juwenalia 2009: Studenci nie chcą się bawić?
pankfiatek
23.04.09, 10:53
nie wiem co za dzięcioł pisał ten artykuł ale napewno nie jest studentem,chyba nie wie o czym pisze i nie wie dlaczego odlaczyłi neta w poprzedniejuwenalia »
Najczęściej czytane24 htydzień





