Carska Rosja otworzy im drzwi do kariery?

sj
2009-11-06 , aktualizacja: 06.11.2009 21:30
A A A Drukuj
Nie chcą, by mówiono o nich krawcy. No, chyba że zgodzimy się: to zawód artystyczny. Sześcioro projektantów z "Reymonta" właśnie startuje w prestiżowym konkursie Off Fashion w Kielcach.
Ostatnie przygotowania przed wyjazdem na konkurs
Fot. Piotr Deska / AG
Ostatnie przygotowania przed wyjazdem na konkurs
Dostali szansę pokazania swoich dzieł na żywych modelach. W tegorocznej, szóstej już edycji konkursu takich szczęśliwców jest 153. Pochodzą nie tylko z Polski, ale też Niemiec, Litwy i Rosji. - Po raz pierwszy reprezentuje nas tak liczne grono - cieszy się Dariusz Zając, dyrektor Zespołu Szkół im. Reymonta. - Tym bardziej jest to nobilitujące, że w konkursie mogli wziąć udział nie tylko uczniowie, ale i studenci, absolwenci uczelni artystycznych. A to już poważna konkurencja.

Reprezentacja "Reymonta" to pięcioro uczniów i nauczycielka plastyki. Każdy sam wywalczył sobie awans. - Może ja miałam najtrudniej, bo jestem głównie projektantką. Bez pomocy szyjącej cioci nie potrafiłabym przygotować swoich kreacji - przyznaje nauczycielka Anna Ujma.

A uczniowie sami wcielili w życie swoje pomysły. - Na tym często polega przewaga naszych uczniów nad projektantami - uważa Lidia Skrzypczak, nauczycielka zawodu. - Bo nie tylko potrafią coś pięknie wyrysować, ale też to uszyć.

Motywem przewodnim konkursu jest carska Rosja. Pani Anna zainspirowała się więc carską armią i jej modelki noszą na sobie "mundury" przyozdobione skórzanymi pasami oraz biżuterią naśladującą kozackie ładownice. Na głowy trafiły futrzane czapy. Inną konwencję obrała Asia Kościelna, nazywając swoją kolekcję "Na dachach Rosji". - Połączyłam czerń i złoto. Oba kolory świetnie współgrają, a poza tym przepych złota zaczerpnęłam z kopuł rosyjskich cerkwi - mówi młoda projektantka.

W konwencji bogato drapowanych balowych sukien pozostała Katarzyna Natkańczyk, która w Off Fashion uczestniczy po raz drugi. - Od dziecka uwielbiałam stroje typu królewna - przyznała. A Piotr Siudeja, jedyny mężczyzna w damskim gronie, swoje wizje ujął krótko: - Futro i brudny śnieg to mój pomysł na ubiór inspirowany carską Rosją.

Aż do wyjazdu do Kielc trwały gorączkowe przymiarki na modelkach, które również są uczennicami szkoły. - Dwie zakwalifikowane do konkursu pierwszoklasistki Daria Kamińska i Ewa Chmielorz tak się przejęły, że od kilku dni śpią po parę godzin - dodaje dyrektor Zając.

Na najlepszego projektanta czeka 12 tys. zł.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Carska Rosja otworzy im drzwi do kariery? katejfr 10.11.09, 20:56

    stroje były przepiękne. uczestnicy włożyli w to mnóstwo pracy. gratulujęprojektantom i modelom. wszyscy byliście świetni (jak zawsze z resztą;)»