Szkoły: Pierwszaki mają swój cyrk
2009-12-15
, aktualizacja: 15.12.2009 12:33
Cyrkowe akrobacje, występ teatrzyku, koncert zespołu muzycznego. Tak w szkole uczą się pierwszaki.
- Jest super. Fajna jest ta szkoła - niemal jednym głosem wykrzykują pierwszaki: Janek, Karol i Kamil ze Szkoły Podstawowej nr 29, czołgając się pod kolorowymi poprzeczkami.
Ich koleżanki Ola i Patrycja wolą rysowanie i zabawę w teatr. Bardzo podobają im się rozkładana scena z kurtynkami i mnóstwo kukiełek.
Chłopcy bez obaw mogą czołgać się w eleganckich ubrankach po parkiecie wycyklinowanym i polakierowanym dzięki pomocy rodziców. - Pomogli też w pomalowaniu klas, bo tak im się podobał projekt "Pierwszaki" - mówi nauczycielka Ewa Krajewska.
"Pierwszaki" to faktycznie projekt "Pierwsze uczniowskie doświadczenia drogą do wiedzy". Na razie Ministerstwo Edukacji objęło nim sześć województw. W Częstochowie i regionie bierze w nim udział ponad 100 szkół, wśród nich SP 29 na Grabówce. Zakłada, że najmłodsi uczniowie szkół podstawowych powinni być wprowadzani w życie szkolne poprzez zabawy rozwijające umysłowo, emocjonalnie, społecznie, fizycznie i motorycznie. Z funduszy unijnych szkoły biorące udział w programie mogły zdobyć pomoce warte 8 tys. zł: gry dydaktyczne, teatrzyk kukiełkowy, instrumenty muzyczne, czy minilaboratoria z mikroskopami.
- W tym samym czasie, podczas jednych zajęć, dzieci wykonują różne wyznaczone przez nauczyciela zadania: grają, rysują, ćwiczą. Są to dodatkowe godziny, po zwykłych lekcjach - wyjaśnia Wioletta Wypych, koordynująca naszą część projektu.
- Dzieci bardzo chętnie biorą udział w tych dodatkowych zajęciach - mówi Justyna Dreksler ze Szkoły Podstawowej w Czarnym Lesie. - U nas 17 grudnia odbędzie się podsumowanie pierwszej części projektu.
Projekt ma trwać do końca grudnia 2011 roku. - Niezależnie od tego, czy będzie kontynuowany, czy nie, w szkołach pozostaną pomoce i oczywiście przygotowana kadra nauczycieli - ocenia Wypych. - Dzięki temu dzieciaki na pewno łatwiej wejdą w środowisko szkolne i na pewno rozwiną swoje talenty.
Ich koleżanki Ola i Patrycja wolą rysowanie i zabawę w teatr. Bardzo podobają im się rozkładana scena z kurtynkami i mnóstwo kukiełek.
Chłopcy bez obaw mogą czołgać się w eleganckich ubrankach po parkiecie wycyklinowanym i polakierowanym dzięki pomocy rodziców. - Pomogli też w pomalowaniu klas, bo tak im się podobał projekt "Pierwszaki" - mówi nauczycielka Ewa Krajewska.
"Pierwszaki" to faktycznie projekt "Pierwsze uczniowskie doświadczenia drogą do wiedzy". Na razie Ministerstwo Edukacji objęło nim sześć województw. W Częstochowie i regionie bierze w nim udział ponad 100 szkół, wśród nich SP 29 na Grabówce. Zakłada, że najmłodsi uczniowie szkół podstawowych powinni być wprowadzani w życie szkolne poprzez zabawy rozwijające umysłowo, emocjonalnie, społecznie, fizycznie i motorycznie. Z funduszy unijnych szkoły biorące udział w programie mogły zdobyć pomoce warte 8 tys. zł: gry dydaktyczne, teatrzyk kukiełkowy, instrumenty muzyczne, czy minilaboratoria z mikroskopami.
- W tym samym czasie, podczas jednych zajęć, dzieci wykonują różne wyznaczone przez nauczyciela zadania: grają, rysują, ćwiczą. Są to dodatkowe godziny, po zwykłych lekcjach - wyjaśnia Wioletta Wypych, koordynująca naszą część projektu.
- Dzieci bardzo chętnie biorą udział w tych dodatkowych zajęciach - mówi Justyna Dreksler ze Szkoły Podstawowej w Czarnym Lesie. - U nas 17 grudnia odbędzie się podsumowanie pierwszej części projektu.
Projekt ma trwać do końca grudnia 2011 roku. - Niezależnie od tego, czy będzie kontynuowany, czy nie, w szkołach pozostaną pomoce i oczywiście przygotowana kadra nauczycieli - ocenia Wypych. - Dzięki temu dzieciaki na pewno łatwiej wejdą w środowisko szkolne i na pewno rozwiną swoje talenty.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
