Siatkówka. Niespodzianki nie było, Tytan przegrał 0:3
11.02.2012
, aktualizacja: 12.02.2012 11:48
Drużyna Tytana AZS-u jechała na mecz z wiceliderem PlusLigi z zamiarem sprawienia niespodzianki. Akademicy chcieli wykorzystać problemy kadrowe rywali i zdobyć na trudnym terenie choćby punkt. Byli blisko, ale w ważnych momentach setów górą byli rywale.
ZOBACZ TAKŻE
- Siatkarze Politechniki urwali punkt wielkiej Skrze (11-02-12, 18:56)
W drugim secie Tytan przegrał na przewagi 28:30. W trzecim najpierw odrobił znaczące straty, potem prowadził 23:20, aby ulec rywalom po emocjonującej końcówce do 25.
- Przykro jest przegrywać takie mecze. Z całym szacunkiem dla drużyny z Kędzierzyna-Koźla, ale wykorzystując jej osłabienie mogliśmy tu dziś wywalczyć punkty. Mieliśmy swoją szansę, gdy prowadziliśmy wysoko, ale nie ustrzegliśmy się błędów - przyznał kapitan Tytana AZS, Dawid Murek.
Po porażce w Kędzierzynie Tytan pozostanie na siódmym miejscu w tabeli. Ósmy Indykpol AZS Olsztyn uległ bowiem Jastrzębskiemu Węglowi 1:3. O punkt niespodziewanie wzbogaciła się natomiast warszawska Politechnika. Zespół Radosława Panas przegrał w Bełchatowie z PGE Skrą, ale jedynie 2:3 (w tie breaku 13:15) i po 14. kolejkach wyprzedza częstochowian o jeden punkt.
Zaksa Kędzierzyn Koźle 3 (25, 30, 27)
Tytan AZS Częstochowa 0 (21, 28, 25)
Zaksa: Zagumny, Ruciak, Kaźmierczak, Rouzier, Samica, Witczak, Gacek (libero) - Kapelus.
Tytan AZS: Drzyzga, Hebda, Wiśniewski, Janeczek, Murek, Sobala, Stańczak (libero) - Kamiński, Hunek, Gierczyński, Oczko.
- Przykro jest przegrywać takie mecze. Z całym szacunkiem dla drużyny z Kędzierzyna-Koźla, ale wykorzystując jej osłabienie mogliśmy tu dziś wywalczyć punkty. Mieliśmy swoją szansę, gdy prowadziliśmy wysoko, ale nie ustrzegliśmy się błędów - przyznał kapitan Tytana AZS, Dawid Murek.
Po porażce w Kędzierzynie Tytan pozostanie na siódmym miejscu w tabeli. Ósmy Indykpol AZS Olsztyn uległ bowiem Jastrzębskiemu Węglowi 1:3. O punkt niespodziewanie wzbogaciła się natomiast warszawska Politechnika. Zespół Radosława Panas przegrał w Bełchatowie z PGE Skrą, ale jedynie 2:3 (w tie breaku 13:15) i po 14. kolejkach wyprzedza częstochowian o jeden punkt.
Zaksa Kędzierzyn Koźle 3 (25, 30, 27)
Tytan AZS Częstochowa 0 (21, 28, 25)
Zaksa: Zagumny, Ruciak, Kaźmierczak, Rouzier, Samica, Witczak, Gacek (libero) - Kapelus.
Tytan AZS: Drzyzga, Hebda, Wiśniewski, Janeczek, Murek, Sobala, Stańczak (libero) - Kamiński, Hunek, Gierczyński, Oczko.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy




