ŻUŻEL. Artur Czaja podpisał z Włókniarzem zawodowy kontrakt

ti
25.01.2012 , aktualizacja: 24.01.2012 17:44
A A A Drukuj
Artur Czaja w poniedziałek skończył 18 lat i tego samego dnia podpisał z Włókniarzem zawodowy kontrakt. - Takie było życzenie zawodnika i jego rodziców. Chciał mieć profesjonalną umowę i ją ma - mówi Ireneusz Winiarski z rady nadzorczej klubu.
Artur Czaja
Fot. Sebastian Adamus / AG
Artur Czaja


To, że Czaja zdecydował się na profesjonalną umowę, jest całkowicie uzasadnione. Zawodnik sam inwestuje w sprzęt, a będąc zawodowcem, po prostu będzie miał szanse więcej zarobić.

- Artur będzie jedynym zawodowcem wśród naszych młodzieżowców - dodaje Winiarski. - On ma już wszystko przygotowane pod kątem przyszłego sezonu. Z tego co wiem, zakupił dwa nowe kompletne motocykle oraz dwa silniki, a do tego sporo części. Twierdzę, że niejeden senior nie będzie do sezonu tak dobrze przygotowany jak on.

Spółka Włókniarz w sezonie 2012 poza Czają będzie też dysponowała trójką młodzieżowców, którzy zostali wypożyczeni ze stowarzyszenia CKM Włókniarz. Oprócz Rafała Malczewskiego i Huberta Łęgowika także Marcinem Bublem. 18-latek kończył poprzedni sezon skonfliktowany z klubem i zanosiło się na to, że odejdzie do Marmy Rzeszów. Został i we Włókniarzu liczą, że udowodni na torze swoją wartość.

- Wypożyczamy chłopaków razem ze sprzętem, ale na bieżąco będziemy im pomagać. Pracujemy nad tym, aby powstał klubowy warsztat, dzięki któremu będziemy wspomagać nie tylko juniorów, ale również seniorów - wyjaśnia Winiarski. - Generalnie na sprzęt nie powinni narzekać, bo stowarzyszenie zakupiło właśnie dwa motocykle od Grzegorza Zengoty. Ponoć są naprawdę dobre.

Dla „Gazety”

Artur Czaja

Podpisałem zawodowy kontrakt w 18. urodziny, ale tak po prostu wyszło, niczego nie planowałem. Liczę, że będę mógł się dzięki temu rozwijać i na torach ekstraligi zrobię kolejny krok do przodu. Robię wszystko, żeby tak było. Ciężko pięć razy w tygodniu pracuję z chłopakami na treningach. Mięśni mam chyba nawet trochę za dużo. Zaczyna mi to przeszkadzać i trzeba będzie coś z tym zrobić. Sprzęt? Nie mam jeszcze wszystkiego, czekam na silniki. Zawsze inwestowałem ze swoich, bo klubu na nic nie było stać. Dostawałem pół ramy, tłumik, i to wszystko. Amatorski kontrakt mi się nie opłacał. Teraz zrobię jakieś punkty, to przynajmniej parę groszy wpadnie. Not. ti

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos