Żużel. Włókniarz zaprezentował szwedzki zaciąg
2010-01-15
, aktualizacja: 15.01.2010 15:59
Włókniarz przedstawił wczoraj dwóch kolejnych zawodników - 40-letniego Szweda Petera Karlssona oraz jego rodaka, o 14 lat młodszego Jonasa Davidssona
ZOBACZ TAKŻE
- Będzie trening na Olsztyńskiej (22-03-10, 20:00)
- W góry jadą już z nowym trenerem (13-02-10, 14:00)
- Trener, sponsor ? Na razie nie ma decyzji (27-01-10, 20:00)
Karlsson, który porozumiał się z Włókniarzem jeszcze przed nowym rokiem, wybierał się do Częstochowy kilkakrotnie, ale za każdym razem coś stawało na przeszkodzie. Davidsson od dłuższego czasu walczył o pozwolenie na odejście z Polonii Bydgoszcz i przed kilkoma dniami wreszcie dopiął swego. Wykupienie karty kosztowało go 50 tysięcy złotych. Resztę - 10 tysięcy - dołożył Włókniarz. Co bardzo ważne będzie mógł wystąpić w meczach obu zespołów, na co Polonia długo nie chciała wyrazić zgody.
- Zawodnika z takim podejściem jeszcze tutaj nie mieliśmy - podkreślał podczas konferencji prasowej prezes klubu Marian Maślanka. - Jonas bardzo chciał jeździć w Częstochowie i uważam, że da sobie radę. Gratuluję mu decyzji. Negocjacje z Polonią trwały długo, finalna propozycja bydgoszczan była wysoka i nie mogliśmy sobie pozwolić na taki wydatek. On powiedział jasno: "ja to zapłacę" i w związku z tym jest z nami.
Davidsson w ostatnim sezonie był najsłabszym obcokrajowcem w ekstralidze, ale wierzy, że to się zmieni. - Wiele pozmieniałem, są nowe wyzwania, nowy klub i w liczę, że od początku sezonu wszystko będzie się układać pozytywnie - mówił młody Szwed. - Niczego nie planuję. Po prostu musi być lepiej.
Karlsson, oprócz oferty Włókniarza, miał jeszcze propozycje z dwóch innych klubów. Wybierał między Częstochową a Rzeszowem i zdecydował się na starty w ekstralidze, co było dla niego priorytetem. Podjął się trudnego zadania, bo przez kibiców będzie porównywany do byłych liderów drużyny: Nickiego Pedersena i Grega Hancocka.
- Chciałbym jeździć tak jak Greg czy Nicki, ale to nie będzie łatwe zadanie. Zrobię jednak wszystko, co w mojej mocy, aby było dobrze. Nie będziemy faworytami, ale może to i dobrze.
Włókniarz skompletował już skład (ostatnim zawodnikiem, jaki do niego dołączy, będzie najpewniej Sławomir Drabik), ale wciąż nie ma trenera. Nie będzie nim Marek Cieślak, o którym w pewnym momencie zaczęto nieśmiało wspominać. To na kogo postawi klub, ma być wspólną decyzją spółki i stowarzyszenia. - Wybierzemy kompleksowy wariant [chodzi również o toromistrza przyp. red.], najlepszy dla obu klubów - podkreślał wczoraj prezes Maślanka. - Wiemy, że jednym z naszych atutów ma być tor i musimy dobrze przemyśleć decyzję.
- Zawodnika z takim podejściem jeszcze tutaj nie mieliśmy - podkreślał podczas konferencji prasowej prezes klubu Marian Maślanka. - Jonas bardzo chciał jeździć w Częstochowie i uważam, że da sobie radę. Gratuluję mu decyzji. Negocjacje z Polonią trwały długo, finalna propozycja bydgoszczan była wysoka i nie mogliśmy sobie pozwolić na taki wydatek. On powiedział jasno: "ja to zapłacę" i w związku z tym jest z nami.
Davidsson w ostatnim sezonie był najsłabszym obcokrajowcem w ekstralidze, ale wierzy, że to się zmieni. - Wiele pozmieniałem, są nowe wyzwania, nowy klub i w liczę, że od początku sezonu wszystko będzie się układać pozytywnie - mówił młody Szwed. - Niczego nie planuję. Po prostu musi być lepiej.
Karlsson, oprócz oferty Włókniarza, miał jeszcze propozycje z dwóch innych klubów. Wybierał między Częstochową a Rzeszowem i zdecydował się na starty w ekstralidze, co było dla niego priorytetem. Podjął się trudnego zadania, bo przez kibiców będzie porównywany do byłych liderów drużyny: Nickiego Pedersena i Grega Hancocka.
- Chciałbym jeździć tak jak Greg czy Nicki, ale to nie będzie łatwe zadanie. Zrobię jednak wszystko, co w mojej mocy, aby było dobrze. Nie będziemy faworytami, ale może to i dobrze.
Włókniarz skompletował już skład (ostatnim zawodnikiem, jaki do niego dołączy, będzie najpewniej Sławomir Drabik), ale wciąż nie ma trenera. Nie będzie nim Marek Cieślak, o którym w pewnym momencie zaczęto nieśmiało wspominać. To na kogo postawi klub, ma być wspólną decyzją spółki i stowarzyszenia. - Wybierzemy kompleksowy wariant [chodzi również o toromistrza przyp. red.], najlepszy dla obu klubów - podkreślał wczoraj prezes Maślanka. - Wiemy, że jednym z naszych atutów ma być tor i musimy dobrze przemyśleć decyzję.
- 15 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Re: Żużel. Włókniarz zaprezentował szwedzki zacią
the-only-bodzio
15.01.10, 23:32
chłopczyku ty to na okragło albo n żużel ,albo na wiarę napie...sz.Bo ksywkę zmieniasz a ip to samo.Z Kibicowskim.O Rakowie już nie placzesz .Co za leń.»




więcej zdjęć