Gdy pomyślny rok, przychodzi mniej pielgrzymów

ds
2009-07-14 , aktualizacja: 14.07.2009 19:55
A A A Drukuj
Jasna Góra podsumowała ubiegły rok w sanktuarium. W 2008 roku klasztor odwiedziło o milion pielgrzymów mniej.

Fot. Grzegorz Skowronek / AG
ZOBACZ TAKŻE
Paulini z Jasnej Góry doliczyli się w 2008 roku 3,5 mln odwiedzających. W 2007 roku było ich 4,5 mln, podobnie w 2005 i 2006 roku (wiemy to z zestawień przygotowywanych przez klasztor). W 2004 roku dotarło do częstochowskiego sanktuarium 3,5 mln wiernych. Skąd takie różnice?

Prof. Maria Libiszowska-Żółtkowska socjolog religii z Uniwersytetu Warszawskiego: - Żeby powiedzieć coś pewnego, trzeba by przeprowadzić dłuższe badania. Jednak można się pokusić o pewne wnioski. W 2005 roku, jak wszyscy pamiętamy, umarł Jan Paweł II. To może być wytłumaczeniem wzrostu liczby odwiedzających Jasną Górę. Rok później sanktuarium odwiedził nowy papież. Co takiego działo się w 2007? Był to rok pamiętnych wyborów; nie można wykluczyć, że obserwowaliśmy w sanktuarium wzrost aktywności elektoratu, głównie PiS-owskiego i związanego z Radiem Maryja. A co takiego stało się w ubiegłym roku, że wszystko wróciło niejako do "normy" sprzed 2005 roku? Możliwości jest kilka. Minęła już trauma po śmierci Papieża Polaka. Wybory dla jednych były rozczarowaniem, ale innym dały nadzieję, że coś się zmieni. Optymizm dodatkowo potęgowały podwyżki, które otrzymała liczna grupa pracowników. Nie było powodu, by z troskami zwracać się do Matki Bożej... Mogło być również tak, że ci, którym zaczęło się lepiej powodzić, zamiast do Częstochowy wybrali się z pielgrzymką do Rzymu czy modnego ostatnio Santiago de Compostela. Albo do innego sanktuarium w Polsce, np. do Lichenia. Ciekawe, co się będzie działo na Jasnej Górze w tym roku. Będzie on dla Polaków trudniejszy, już słychać o zwolnieniach w zakładach pracy i o obniżkach płac. Ludzie mogą znowu szukać oparcia w religii. Będzie to także rok wyborów do Europarlamentu, więc niewykluczona jest kolejna mobilizacja elektoratu którejś z partii. Gdyby zaś liczba pielgrzymów odwiedzających Jasną Górę miała zostać na poziomie podobnym do ubiegłorocznego, może to być oznaka zmiany pokolenia i innego pojmowania religijności - jako przeżycia indywidualnego, a nie w zorganizowanej grupie.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos