List. Kwiatki na placu Biegańskiego [ZDJĘCIA]
03.11.2011
, aktualizacja: 03.11.2011 21:51
Mamy piękny plac, a tuż przy nim walące się mury i murki. Niby drobiazgi, a szpecą - zwraca uwagę w liście do "Gazety" Bogdan.
Niebawem będzie gotowy po przebudowie plac Biegańskiego. Równe bruki ze szlachetnych materiałów, strzyżone trawniki, specjalnie dobrane gatunki drzew, wiosną także elementy małej architektury - nowe, zapewne estetyczne. Niestety, wygląda na to, że parę drobiazgów będzie nasz plac szpecić.
Swego czasu "Gazeta" pisała o murku oporowym przy budynku dawnego Peweksu. Faktycznie niepiękny, przesadnie masywny. Był nawet ciekawy pomysł, aby zastąpić go schodami. To jeden przykład.
Idźmy dalej. Kolejny "kwiatek" to mur przy placu postojowym pogotowia - na wprost wylotu ul. Racławickiej. Od zawsze krzywy, jakby lada moment miał się zawalić. Zawilgocony i zasolony, pokryty liszajami sypiących się tynków i łuszczących farb, których pierwotny kolor można tylko zgadywać. Mur nie pełni żadnej istotnej funkcji, po prostu 20 metrów bieżących brzydoty. Mur zniknie, gdy Racławicka będzie przedłużana do Staszica, więc zapewne nieprędko. Zburzmy go już teraz.
I na koniec kościół św. Jakuba. To zabytek zadbany, otoczony pięknymi starymi drzewami i wypielęgnowanymi trawnikami. Do tego brukowane granitem (a nie banalną kostką) ścieżki. Ładnie. Wszystko to niestety otacza wątpliwej urody (zapewne niezabytkowy) murek. Krzywy, miejscami wysadzony w górę przez korzenie pobliskich drzew, popękany, z odspajającą się czapą i tynkiem, który spada teraz całymi płatami. Murkowi pewnie dostało się trochę przy okazji przebudowy placu - to, co trzymało się na słowo honoru, teraz spadło. Murek piękny nie był, a teraz jest jeszcze brzydszy. Otoczony wokół nowym, estetycznym, równiutkim brukiem razi tym bardziej. Czy parafia zdobędzie się na odbudowę murku w bardziej estetycznej formie? (proponuję szary klinkier plus odzyskane ze starego murku metalowe przęsełka, choć to oczywiście rzecz do dyskusji). A może pomoże miasto? Miejmy nadzieję.
Swego czasu "Gazeta" pisała o murku oporowym przy budynku dawnego Peweksu. Faktycznie niepiękny, przesadnie masywny. Był nawet ciekawy pomysł, aby zastąpić go schodami. To jeden przykład.
Idźmy dalej. Kolejny "kwiatek" to mur przy placu postojowym pogotowia - na wprost wylotu ul. Racławickiej. Od zawsze krzywy, jakby lada moment miał się zawalić. Zawilgocony i zasolony, pokryty liszajami sypiących się tynków i łuszczących farb, których pierwotny kolor można tylko zgadywać. Mur nie pełni żadnej istotnej funkcji, po prostu 20 metrów bieżących brzydoty. Mur zniknie, gdy Racławicka będzie przedłużana do Staszica, więc zapewne nieprędko. Zburzmy go już teraz.
I na koniec kościół św. Jakuba. To zabytek zadbany, otoczony pięknymi starymi drzewami i wypielęgnowanymi trawnikami. Do tego brukowane granitem (a nie banalną kostką) ścieżki. Ładnie. Wszystko to niestety otacza wątpliwej urody (zapewne niezabytkowy) murek. Krzywy, miejscami wysadzony w górę przez korzenie pobliskich drzew, popękany, z odspajającą się czapą i tynkiem, który spada teraz całymi płatami. Murkowi pewnie dostało się trochę przy okazji przebudowy placu - to, co trzymało się na słowo honoru, teraz spadło. Murek piękny nie był, a teraz jest jeszcze brzydszy. Otoczony wokół nowym, estetycznym, równiutkim brukiem razi tym bardziej. Czy parafia zdobędzie się na odbudowę murku w bardziej estetycznej formie? (proponuję szary klinkier plus odzyskane ze starego murku metalowe przęsełka, choć to oczywiście rzecz do dyskusji). A może pomoże miasto? Miejmy nadzieję.
- 19 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
11 głosów
-
List. kwiatki na placu biegańskiego [zdjęcia]
marsoni1967
04.11.11, 08:32
" A może pomoże miasto?" a może nie?? z jakiej racji miasto miałoby remontować jakiś zakichany murek parafialny? jeżeli czarni będą chcieli, to niech robią za swoje, czyt. wiernych. a jeżeli»
-
List. kwiatki na placu biegańskiego [zdjęcia]
mirage75
08.11.11, 09:42
Macie przyklad dlaczego rozlatuje sie U.E.Miliardy wylewane w bloto, by zaspokoic prywatne ego garstki fanatykow ktorzy dorwali sie do wladzy.Juz od samego poczatku ten pomysl zyskal nazwe »




więcej zdjęć