W sprawie węzła drogowego urzędnicy idą w zaparte
15.12.2011
, aktualizacja: 15.12.2011 14:10
Kto opóźnił otwarcie dwupoziomowego skrzyżowania przy ul. Makuszyńskiego? - Nadzór budowlany - twierdzi Miejski Zarząd Dróg i Transportu. - Odebraliśmy inwestycję dokładnie w dniu, w którym Częstochowa nas poprosiła - odpowiada nadzór.
ZOBACZ TAKŻE
- Węzeł na trasie przy ul. Makuszyńskiego otwarty! (08-12-11, 22:22)
- W czwartek otwarcie węzła przy ul. Makuszyńskiego (06-12-11, 21:26)
W myśl kontraktu z Mostostalem Warszawa węzeł na DK1 miał być gotowy 15 listopada. Wczesną jesienią Miejski Zarząd Dróg i Transportu chwaląc postępy prac nie wykluczał nawet, że pierwsze auta przejadą wiaduktem i ślimakami jeszcze przed Wszystkimi Świętymi. Tymczasem minęły Zaduszki, potem wskazana w umowie data, a szlabany wciąż zastawiały drogę. Przy tym na zakończonej już budowie - warszawska firma uwinęła się w terminie - nic się nie działo, a tylko incydentalnie podjeżdżała jakaś ekipa coś poprawiać. Zirytowani kierowcy coraz powszechniej zaczęli omijać bariery (czasem ktoś je nawet odstawiał na bok) i jechali, ryzykując spotkanie z policją. Funkcjonariusze widząc co się święci, wystawiali od czasu do czasu patrole.
MZDiT obarczał winą biurokrację: - Brakuje nam pozwolenia na użytkowanie - mówił jeszcze w listopadzie szef tej instytucji Mariusz Sikora, zaznaczając, że do wykonanych prac nie ma zastrzeżeń, a jedynie wydłuża się procedura odbioru inwestycji. Węzeł znajduje się na drodze krajowej, dlatego pozwolenie wydaje nadzór budowlany podporządkowany urzędowi wojewódzkiemu w Katowicach.
Również podczas otwarcia węzła informowano, że kierowcy musieli tak długo czekać na decyzję nadzoru budowlanego.
- Ależ to MZDiT w Częstochowie prosił o dokonanie odbioru w takim, a nie innym terminie. 23 listopada został złożony wniosek z prośbą, by stało się to po 6 grudnia. 7 grudnia wydaliśmy pozwolenie na użytkowanie - mówi Jan Spychała, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach. Podkreśla, że odbiory dokonywane są w ciągu siedmiu dni, czyli dużo szybciej niż dopuszczają przepisy. - A w przypadku inwestycji kluczowych ustalamy datę z zainteresowanym - dodaje.
Co na to dyrektor Sikora? Twierdzi, że dzwonił do Katowic w sprawie przyspieszenia terminu odbioru. Ale... zarazem nie wyklucza, by któryś z pracowników faktycznie wnioskował o terminy podawane przez nadzór. Zaznacza też, że wcale nie mówił, że nadzór nie zmieścił się opisanych przez przepisy terminach.
Faktem jest, że między 15 listopada a 6 grudnia na węźle wykonywano drobne poprawki wyłapanych usterek.
MZDiT obarczał winą biurokrację: - Brakuje nam pozwolenia na użytkowanie - mówił jeszcze w listopadzie szef tej instytucji Mariusz Sikora, zaznaczając, że do wykonanych prac nie ma zastrzeżeń, a jedynie wydłuża się procedura odbioru inwestycji. Węzeł znajduje się na drodze krajowej, dlatego pozwolenie wydaje nadzór budowlany podporządkowany urzędowi wojewódzkiemu w Katowicach.
Również podczas otwarcia węzła informowano, że kierowcy musieli tak długo czekać na decyzję nadzoru budowlanego.
- Ależ to MZDiT w Częstochowie prosił o dokonanie odbioru w takim, a nie innym terminie. 23 listopada został złożony wniosek z prośbą, by stało się to po 6 grudnia. 7 grudnia wydaliśmy pozwolenie na użytkowanie - mówi Jan Spychała, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach. Podkreśla, że odbiory dokonywane są w ciągu siedmiu dni, czyli dużo szybciej niż dopuszczają przepisy. - A w przypadku inwestycji kluczowych ustalamy datę z zainteresowanym - dodaje.
Co na to dyrektor Sikora? Twierdzi, że dzwonił do Katowic w sprawie przyspieszenia terminu odbioru. Ale... zarazem nie wyklucza, by któryś z pracowników faktycznie wnioskował o terminy podawane przez nadzór. Zaznacza też, że wcale nie mówił, że nadzór nie zmieścił się opisanych przez przepisy terminach.
Faktem jest, że między 15 listopada a 6 grudnia na węźle wykonywano drobne poprawki wyłapanych usterek.
- 12 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
W sprawie węzła drogowego urzędnicy idą w zaparte
prawdziwykicha.1
15.12.11, 14:22
To wina moherów .Nie dali kasiorki na poswięcenie tego mostu i biskup nie dopuścił go do ruchu.»
-
W sprawie węzła drogowego urzędnicy idą w zaparte
62maniek
15.12.11, 21:12
Kolejny cienias z desantu Prezydenta Matyjaszczyka tym razem mgr Sikora terminował na drogach wiosek pod Myszkowem który nie ma pojęcia o procedurach związanych z zakończeniem inwestycji. W»
-
W sprawie węzła drogowego urzędnicy idą w zaparte
szefu776644
16.12.11, 11:03
tak czytam czytam... i znowu widze strasznie podzielone zdania wśród częstochowian. Zastanawia się czy tutaj ludzie sie kiedykolwiek w czymś zgodzą, czy w nieskończonośc tak będą sie »




więcej zdjęć