"Staruch" z pielgrzymką na Jasną Górę

Marek Mamoń
07.01.2012 , aktualizacja: 07.01.2012 17:33
A A A Drukuj
Kilkuset piłkarskich kibiców - wielu z żonami i dziećmi - uczestniczyło na Jasnej Górze w IV Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców. Fani Legii, wśród nich "Staruch", święcili w kaplicy Cudownego Obrazu m.in. szaliki z napisami "Witamy w piekle".
Fani Legii, wśród nich
Fot. Sebastian Adamus / AG
Fani Legii, wśród nich "Staruch", święcili w kaplicy Cudownego Obrazu m.in. szaliki z napisami "Witamy w piekle".
- Kiedy cztery lata temu zaczynaliśmy, była nas garstka, na niewielu stadionach pojawiały się patriotyczne inicjatywy, dzisiaj jest nas coraz więcej, a patriotyzm na stadionach to już lawina, której pewnie nikt już nie zatrzyma. Modlimy się dzisiaj w różnobarwnych szalikach, ale nie tęczowych, modlimy się w barwach narodowych, modlimy się za naszą Ojczyznę - mówił w klasztorze organizator pielgrzymki, salezjanin ks. Jarosław Wąsowicz.

Tomasz Stala, szef klubu kibiców Rakowa Częstochowa podkreślał, że spotykanie się na Jasnej Górze ma m.in. zadać kłam utożsamianiu kibica z kibolem.

Wśród fanów warszawskiej Legii nie zabrało ich nieformalnego lidera Piotra Staruchowicza ps. "Staruch". W grudniu został skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu na pięć na pobicie kibica stołecznej Polonii. Na Jasnej Górze wystrzegał się dziennikarzy a zwłaszcza fotoreporterów nie pozwalając robić sobie zdjęć. "Staruch" w areszcie spędził w ub. roku pięć miesięcy, został zatrzymany w trakcie obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego. Prawicowi komentatorzy oraz politycy PiS zrobili z niego męczennika, twierdząc, że aresztem przypłacił swoje zaangażowanie polityczne. Lider fanów Legii był jednym z najmocniej krytykujących rząd Donalda Tuska przedstawicieli środowiska kibiców. O zwolnienie "Starucha" z aresztu bezskutecznie zabiegali m.in. Zbigniew i Zofia Romaszewscy.

Witając pielgrzymów podprzeor Jasnej Góry o. Łukasz Buzun mówił: - Myślę, że wasza pielgrzymka jest troszeczkę podobna do Claramontany, a więc Jasnej Góry. Jasna Góra jest miejscem świetlanym, jest jasna i pielgrzymka kibiców jest też takim porankiem, podczas którego wstaje słońce i zaczyna rozświetlać mroki. Wiemy, że są różne sytuacje, media przekazują dość przykre wiadomości związane z różnymi wydarzeniami, w których uczestniczą kibice, a wy jesteście ludźmi, którzy przynoszą w sobie chęć, pragnienie, aby kibicowanie miało charakter patriotyczny.

Po mszy w kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej poświęcono klubowe szaliki i transparenty. "Witamy w piekle" - m.in. szaliki z takim napisami święcili pod Cudownym Obrazem Czarnej Madonny kibice warszawskiej Legii.

Gazeta Polska”: lekcje patriotyzmu w podziemiu

Jednym z punktów sobotniego pielgrzymowania było spotkanie z redaktorem naczelnym "Gazety Polskiej" Tomaszem Sakiewiczem i historykiem, dr Sławomirem Cenckiewiczem. Sakiewicz przekonywał, że lekcje prawdziwego patriotyzmu trzeba jak w latach 80. pobierać w podziemiu, a rząd Donalda Tuska co jakiś czas wybiera sobie "kibiców do bicia" - Najpierw to byli historycy, jak dr Cenckiewicz, potem kibice jako kibole a teraz kibicami do bicia są lekarze - przekonywał.

Wespół z Cenckiewiczem, który na Jasnej Górze promował swą książkę "Długie ramię Moskwy", dowodzili, że Polska pod rządami Tuska nadal pozostaje pod znaczącymi wpływami Moskwy. Cenkiewicz przypomniał m.in., że jego książka jest zadedykowania pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego, którego postawa zdecydowała o rozwiązaniu postsowieckich Wojskowych Służb Informacyjnych a obecny prezydent RP Bronisław Komorowski był stanowczym przeciwnikiem tego rozwiązania.

Spotkanie wykorzystano też do zbierania podpisów pod apelem o. Tadeusza Rydzyka do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie przydzielenia miejsca na naziemnej platformie cyfrowej Telewizji Trwam.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 144 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    144 głosy