Głuche telefony w szpitalu wojewódzkim. Przekombinowali?

ds
03.02.2012 , aktualizacja: 03.02.2012 13:33
A A A Drukuj
Nie da się skontaktować telefonicznie ani z Tysiącleciem, ani z Parkitką. Powód? Szpital próbował zaoszczędzić.
Telefony stacjonarne
Fot. Krzysztof Karolczyk / Agencja Gazeta
Telefony stacjonarne
- Albo słyszę komunikat, że połączenie nie może być zrealizowane, albo nikt nie odbiera - opowiada Czytelniczka. - Zadzwoniłam w końcu do informacji telefonicznej, podali mi jakiś numer komórkowy, ale tam odzywa się tylko poczta głosowa, a od niej trudno uzyskać jakiekolwiek informacje.

Sprawdziliśmy. Telefony obu szpitali faktycznie nie działają.

- Kłopoty mamy od czwartku - potwierdza rzeczniczka placówki Magdalena Sikora.

Tak naprawdę kłopoty trwają dłużej. Dokładnie od 25 stycznia. Szpital próbował zaoszczędzić na połączeniach telefonicznych i takie są tego skutki.

- Odbył się przetarg, wygrała firma Telekomunikacja Bliżej, bo zaoferowała najniższą cenę - informuje Sikora. - Przejęła nas 25 stycznia. Okazało się, że w naszym przypadku stosowane przez nią połączenia internetowe się nie sprawdzają. Ciągle coś się zawieszało, a od czwartku połączenia do szpitala są praktycznie niemożliwe.

Umowa już jest wypowiedziana. Szpital wraca do Telekomunikacji Polskiej. Ta obiecuje, że na początku przyszłego tygodnia wszystko powinno znowu działać.

- Powinniśmy przeprosić pacjentów za to, że nie mogą się do nas dodzwonić - mówi Sikora. - Chcieliśmy jednak dobrze.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy