Nie dla ACTA. Podpisy zamiast pikiety

ds
03.02.2012 , aktualizacja: 03.02.2012 18:53
A A A Drukuj
Nie udało się powtórzyć sukcesu poprzedniej częstochowskiej pikiety przeciw ACTA. Zamiast dwóch tysięcy pojawiło się kilkadziesiąt osób.
Obrońcy internetu zwoływali się tak jak przed demonstracją 25 stycznia - na facebooku. Czy to mróz, czy też ogłoszona niedługo przed umówioną godziną spotkania decyzja premiera Tuska o zawieszeniu ratyfikacji ACTA spowodowały, ze pod urząd miasta stawiło się tylko kilkadziesiąt osób. Tych najbardziej zdeterminowanych. - Premier dziś powiedział to, a jutro może powiedzieć co innego - uznali. - My mu nie wierzymy.

Zamiast pikietować, ruszyli w miasto, by zbierać podpisy pod wnioskiem o referendum przeciw ACTA. Będą je gromadzić także w częstochowskich klubach. - Na pewno w Carpe Diem, Flashu oraz Secie i Galarecie - wylicza Roksana, jedna z organizatorek akcji. - Czy w jakiś innych także, głosimy na facebooku.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 36 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów