Konkurs na najlepszego sportowca regionu częstochowskiego rozstrzygnięty. Wiśnia i Grisza górą!
03.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 22:31
Znamy już najlepszego sportowca 2011 roku. Został nim siatkarz Łukasz Wiśniewski, 23-letni kadrowicz, jedna z nielicznych olimpijskich nadziei Częstochowy. W głosowaniu internautów przeprowadzonym w naszym portalu wszystkich pobił żużlowy idol - Rosjanin Grigorij Łaguta.
Sportowy rok 2011 podsumowaliśmy tym razem wspólnie z Regionalną Radą Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz Wydziałem Kultury, Promocji i Sportu Urzędu Miasta. Całości patronował prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk. Najlepszych z najlepszych - sportowców, trenerów i działaczy-animatorów - wybrała kapituła, najpopularniejszego sportowca - kibice w internetowym głosowaniu. Nominowano kilkadziesiąt osób, statuetki wręczono osiemnastu z nich.
Częstochowski AZS w 2011 r. medalu nie zdobył, ale zgarnął dwie z czterech nagród. Siatkarz Łukasz Wiśniewski należał do najmłodszych wśród wyróżnionych. Na uznanie pracował przez kilka lat, a o tym, że został tym pierwszym, rozstrzygnął jesienny sukces reprezentacji Polski w Pucharze Świata. Polacy przywieźli z Japonii srebro i awans olimpijski, a "Wiśnia" - choć na ogół był rezerwowym - kolejne doświadczenia i satysfakcję. Satysfakcję - i to wielką - miał wczoraj także szkoleniowiec Tytana AZS Marek Kardos. Nie tylko on, ale również ci którzy zdecydowali się powierzyć mu funkcję trenera akademików, odpowiedzialną i zobowiązującą. Słowak już w pierwszym sezonie obronił się wynikami. Medalu nie zdobył, ale doprowadził drużynę aż do małego finału, gdzie Tytan nie dał rady zbudowanej za grube miliony Resovii Rzeszów. - W takich plebiscytach nigdy nie figurowałem jako trener - mówił 3 lutego, podczas plebiscytowej gali w ratuszu Marek Kardos. - Jako trener nominowany jestem pierwszy raz. To wyróżnienie nie tylko dla mnie, ale również całego naszego sztabu szkoleniowego.
- Mamy wielką satysfakcję, że wśród nominowanych znalazł się nasz trener i trzech siatkarzy: Dawid Murek, Fabian Drzyzga i Łukasz Wiśniewski - dodał prezes częstochowskiego AZS-u Konrad Pakosz, który odbierał nagrody w imieniu zawodników. - Łukasz został wybrany tym najlepszym i postaramy się godnie przekazać mu tę nagrodę - w niedzielę podczas meczu ze Skrą Bełchatów.
Laureatów działaczy-animatorów było trzech. Wśród nich wiceprezes AZS-u Roman Lisowski, Stanisław Sączek z WLKS-u Kmicic i Artur Szymczyk z częstochowskiej Skry. Statuetka trafiła w ręce ostatniego z tej trójki. Nie przez przypadek: Szymczyk zjednoczył wokół siebie grupę osób, które w ciągu kilku lat postawiły na nogi piłkarską legendę Częstochowy sprzed lat. Zapomniana Skra jeszcze niedawno obijała się w A-klasie, a dziś jest w III lidze, ma nowy stadion (otwarcie w kwietniu) i ciekawe perspektywy na przyszłość.
- Jestem zaszczycony, że moje działania zostały docenione - dziękował prezes za wyróżnienie - Gdyby nie Skra, nie miałbym co robić. Teraz mam, momentami aż za dużo. Stadion kosztował nas nie tylko spore pieniądze, ale także mnóstwo zdrowia. A inwestycja nie jest jeszcze ukończona.
W ratuszu swoje pięć minut mieli również żużlowcy Włókniarza. Grigorij Łaguta znalazł się w dziesiątce laureatów wybranych przez kapitułę, a w głosowaniu na stronie internetowej "Gazety" nie miał sobie równych.
- Dziękuję za wszystkie głosy, które do nas spłynęły, za to, że wielu ludzi dzwoniło do redakcji, odwiedzało nas, typowało swoich kandydatów, tłumaczyło, kto w sporcie częstochowskim zasługuję na uwagę - podsumował redaktor naczelny częstochowskiej "Gazety Wyborczej" Paweł Krysiak, zapraszając przy okazji na drugą edycję plebiscytu.
Galę w ratuszu uatrakcyjniła uzdolniona wokalistka Ewa Kłosowicz, której akompaniował Michał Rorat. Brawa i bukiet kwiatów od prezydenta otrzymała olimpijka Małgorzata Rydz - tym razem za to, że została babcią. - Niezła, całkiem niezła babka - komentował z uśmiechem kolejny z olimpijczyków Stanisław Gościniak.
Powiedzieli "Gazecie"
Tadeusz Brzozowski (badminton, Kolejarz Przemysłówka Częstochowa): - Cieszymy się z wyróżnienia podwójnie - ja i Kingą Rudolf (praktycznie od początku z nią współpracuję, a jestem w tym sporcie już od 30 lat). Badminton jest w Częstochowie sportem popularnym, a myślę, że z czasem będzie jeszcze lepiej. Wymaga to jednak więcej pracy, więcej środków. Ale postaramy się, by także w następnych latach znaleźć się w tym plebiscycie.
Aleksandra Nowak (teakwon-do, Częstochowska Akademia Teakwon-do): - To, że w głosowaniu internautów zajęłam drugie miejsce, jest dla mnie olbrzymią niespodzianką. Taekwon-do to przecież sport niszowy, jeszcze nie tak dawno ludzie uznawali go za walkę z kijem. A tu takie wyróżnienie. Wynik głosowania to dla mnie sygnał, że sport, który uprawiam, jest dyscypliną coraz popularniejszą w naszym mieście.
Paulina Narkiewicz (tenis stołowy, AZS AJD Częstochowa): - Dopiero rozpoczynam swoją przygodę na trenerskiej ławce, zatem sama nominacja do grona najlepszych szkoleniowców Częstochowy jest dla mnie nie lada wyróżnieniem i zaskoczeniem. To naprawdę miłe, że o mnie pomyślano, że tenis stołowy został w mieście zauważony.
Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy: - Sport niesie ze sobą wiele ważnych wartości, m.in. rywalizację. Laureaci plebiscytu reprezentują różne dyscypliny sportu i dlatego trudno ocenić, kto z nich był najlepszy. Gratuluję wszystkim, którzy zostali nominowani. Dziękuję im za sukcesy. Podziękowania należą się również tym, którzy mobilizują do uprawniana sportu: trenerom, działaczom, wychowawcom.
Grzegorz Lipowski, prezes Regionalnego Komitetu Olimpijskiego w Częstochowie: - Wybieranie najlepszych sportowców, trenerów stało się dorocznym obyczajem wielu redakcji. Najstarszy polski plebiscyt organizuje "Przegląd Sportowy". W Częstochowie pierwszy plebiscyt odbył się pod koniec 1957 roku. Ogłosiło go "Życie Częstochowy". Autorem tego pomysłu był nieżyjący już, niestety, redaktor Wojciech Tobolewski. Wybierano wówczas pięciu najlepszych sportowców Częstochowy. Ten plebiscyt cieszył się ogromną popularnością. Laureatami zostali: Wojciech Pędziach - piłkarz Victorii Częstochowa, Stefan Kwoczała - żużlowiec Włókniarza Częstochowa, Teresa Skórkówna - tenisistka Victorii Częstochowa, Andrzej Czechowski - piłkarz Victorii Częstochowa i Jerzy Kulej - bokser Startu Częstochowa.
not. cw
Najlepsi w 2011 roku
Sportowiec: Łukasz Wiśniewski. Pozostali laureaci: Ewa Bugdoł, Maria Cześnik, Janusz Darocha, Fabian Drzyzga, Grigorij Łaguta, Aleksandra Nowak, Dawid Murek, Kinga Rudolf, Yang Xin.
Trener: Marek Kardos. Pozostali laureaci: Tadeusz Brzozowski, Grzegorz Gronkiewicz, Paulina Narkiewicz, Piotr Stachura.
Działacz-animator sportu: Artur Szymczyk. Pozostali laureaci: Stanisław Sączek, Roman Lisowski.
Częstochowski AZS w 2011 r. medalu nie zdobył, ale zgarnął dwie z czterech nagród. Siatkarz Łukasz Wiśniewski należał do najmłodszych wśród wyróżnionych. Na uznanie pracował przez kilka lat, a o tym, że został tym pierwszym, rozstrzygnął jesienny sukces reprezentacji Polski w Pucharze Świata. Polacy przywieźli z Japonii srebro i awans olimpijski, a "Wiśnia" - choć na ogół był rezerwowym - kolejne doświadczenia i satysfakcję. Satysfakcję - i to wielką - miał wczoraj także szkoleniowiec Tytana AZS Marek Kardos. Nie tylko on, ale również ci którzy zdecydowali się powierzyć mu funkcję trenera akademików, odpowiedzialną i zobowiązującą. Słowak już w pierwszym sezonie obronił się wynikami. Medalu nie zdobył, ale doprowadził drużynę aż do małego finału, gdzie Tytan nie dał rady zbudowanej za grube miliony Resovii Rzeszów. - W takich plebiscytach nigdy nie figurowałem jako trener - mówił 3 lutego, podczas plebiscytowej gali w ratuszu Marek Kardos. - Jako trener nominowany jestem pierwszy raz. To wyróżnienie nie tylko dla mnie, ale również całego naszego sztabu szkoleniowego.
- Mamy wielką satysfakcję, że wśród nominowanych znalazł się nasz trener i trzech siatkarzy: Dawid Murek, Fabian Drzyzga i Łukasz Wiśniewski - dodał prezes częstochowskiego AZS-u Konrad Pakosz, który odbierał nagrody w imieniu zawodników. - Łukasz został wybrany tym najlepszym i postaramy się godnie przekazać mu tę nagrodę - w niedzielę podczas meczu ze Skrą Bełchatów.
Laureatów działaczy-animatorów było trzech. Wśród nich wiceprezes AZS-u Roman Lisowski, Stanisław Sączek z WLKS-u Kmicic i Artur Szymczyk z częstochowskiej Skry. Statuetka trafiła w ręce ostatniego z tej trójki. Nie przez przypadek: Szymczyk zjednoczył wokół siebie grupę osób, które w ciągu kilku lat postawiły na nogi piłkarską legendę Częstochowy sprzed lat. Zapomniana Skra jeszcze niedawno obijała się w A-klasie, a dziś jest w III lidze, ma nowy stadion (otwarcie w kwietniu) i ciekawe perspektywy na przyszłość.
- Jestem zaszczycony, że moje działania zostały docenione - dziękował prezes za wyróżnienie - Gdyby nie Skra, nie miałbym co robić. Teraz mam, momentami aż za dużo. Stadion kosztował nas nie tylko spore pieniądze, ale także mnóstwo zdrowia. A inwestycja nie jest jeszcze ukończona.
W ratuszu swoje pięć minut mieli również żużlowcy Włókniarza. Grigorij Łaguta znalazł się w dziesiątce laureatów wybranych przez kapitułę, a w głosowaniu na stronie internetowej "Gazety" nie miał sobie równych.
- Dziękuję za wszystkie głosy, które do nas spłynęły, za to, że wielu ludzi dzwoniło do redakcji, odwiedzało nas, typowało swoich kandydatów, tłumaczyło, kto w sporcie częstochowskim zasługuję na uwagę - podsumował redaktor naczelny częstochowskiej "Gazety Wyborczej" Paweł Krysiak, zapraszając przy okazji na drugą edycję plebiscytu.
Galę w ratuszu uatrakcyjniła uzdolniona wokalistka Ewa Kłosowicz, której akompaniował Michał Rorat. Brawa i bukiet kwiatów od prezydenta otrzymała olimpijka Małgorzata Rydz - tym razem za to, że została babcią. - Niezła, całkiem niezła babka - komentował z uśmiechem kolejny z olimpijczyków Stanisław Gościniak.
Powiedzieli "Gazecie"
Tadeusz Brzozowski (badminton, Kolejarz Przemysłówka Częstochowa): - Cieszymy się z wyróżnienia podwójnie - ja i Kingą Rudolf (praktycznie od początku z nią współpracuję, a jestem w tym sporcie już od 30 lat). Badminton jest w Częstochowie sportem popularnym, a myślę, że z czasem będzie jeszcze lepiej. Wymaga to jednak więcej pracy, więcej środków. Ale postaramy się, by także w następnych latach znaleźć się w tym plebiscycie.
Aleksandra Nowak (teakwon-do, Częstochowska Akademia Teakwon-do): - To, że w głosowaniu internautów zajęłam drugie miejsce, jest dla mnie olbrzymią niespodzianką. Taekwon-do to przecież sport niszowy, jeszcze nie tak dawno ludzie uznawali go za walkę z kijem. A tu takie wyróżnienie. Wynik głosowania to dla mnie sygnał, że sport, który uprawiam, jest dyscypliną coraz popularniejszą w naszym mieście.
Paulina Narkiewicz (tenis stołowy, AZS AJD Częstochowa): - Dopiero rozpoczynam swoją przygodę na trenerskiej ławce, zatem sama nominacja do grona najlepszych szkoleniowców Częstochowy jest dla mnie nie lada wyróżnieniem i zaskoczeniem. To naprawdę miłe, że o mnie pomyślano, że tenis stołowy został w mieście zauważony.
Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy: - Sport niesie ze sobą wiele ważnych wartości, m.in. rywalizację. Laureaci plebiscytu reprezentują różne dyscypliny sportu i dlatego trudno ocenić, kto z nich był najlepszy. Gratuluję wszystkim, którzy zostali nominowani. Dziękuję im za sukcesy. Podziękowania należą się również tym, którzy mobilizują do uprawniana sportu: trenerom, działaczom, wychowawcom.
Grzegorz Lipowski, prezes Regionalnego Komitetu Olimpijskiego w Częstochowie: - Wybieranie najlepszych sportowców, trenerów stało się dorocznym obyczajem wielu redakcji. Najstarszy polski plebiscyt organizuje "Przegląd Sportowy". W Częstochowie pierwszy plebiscyt odbył się pod koniec 1957 roku. Ogłosiło go "Życie Częstochowy". Autorem tego pomysłu był nieżyjący już, niestety, redaktor Wojciech Tobolewski. Wybierano wówczas pięciu najlepszych sportowców Częstochowy. Ten plebiscyt cieszył się ogromną popularnością. Laureatami zostali: Wojciech Pędziach - piłkarz Victorii Częstochowa, Stefan Kwoczała - żużlowiec Włókniarza Częstochowa, Teresa Skórkówna - tenisistka Victorii Częstochowa, Andrzej Czechowski - piłkarz Victorii Częstochowa i Jerzy Kulej - bokser Startu Częstochowa.
not. cw
Najlepsi w 2011 roku
Sportowiec: Łukasz Wiśniewski. Pozostali laureaci: Ewa Bugdoł, Maria Cześnik, Janusz Darocha, Fabian Drzyzga, Grigorij Łaguta, Aleksandra Nowak, Dawid Murek, Kinga Rudolf, Yang Xin.
Trener: Marek Kardos. Pozostali laureaci: Tadeusz Brzozowski, Grzegorz Gronkiewicz, Paulina Narkiewicz, Piotr Stachura.
Działacz-animator sportu: Artur Szymczyk. Pozostali laureaci: Stanisław Sączek, Roman Lisowski.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów




więcej zdjęć