Muzeum kolei w Herbach Nowych znów otwarte
06.02.2012
, aktualizacja: 06.02.2012 22:10
Dokładniej jest to muzeum magistrali Śląsk - Porty, największej inwestycji komunikacyjnej II RP. Znów można je zwiedzać. A w niedzielę 12 lutego na budynku dworca Herby Nowe odsłonięta zostanie tablica poświęcona twórcy tej placówki, zmarłemu rok temu Henrykowi Dąbrowskiemu.
Był kolejarzem w czwartym pokoleniu. Uprawianie tego zawodu rozpoczął w 1879 r. jego pradziad Józef, który był zwrotniczym w okolicach Iławy. Przy pociągach pracował też dziadek Władysław i ojciec Brunon. Sam Henryk Dąbrowski przeniósł się z Pomorza do Gliwic, a wkrótce, gdy poznał swoją żonę - do Częstochowy. W latach 1991-95 był zawiadowcą stacji Herby Nowe, której historia ściśle związana jest z losami Polski. Stacja powstała w 1926 r. wraz z linią kolejową Kalety - Podzamcze koło Wielunia, dzięki niej pociągi z eksportowym węglem mogły w drodze do portów ominąć tzw. korytarz kluczborski, który pozostał w granicach Niemiec. W 1933 r. Herby Nowe to stacja początkowa (tzw. zerowy kilometr) magistrali węglowej Śląsk - Gdynia, największej inwestycji komunikacyjnej przedwojennej Polski i jednego z trzech największych przedsięwzięć tego okresu - obok Centralnego Okręgu Przemysłowego oraz miasta i portu w Gdyni. I to właśnie "węglówce" poświęcona jest przede wszystkim sala tradycji stworzona w 1996 r. w budynku dworca Herby Nowe przez Henryka Dąbrowskiego. Przez długie lata gromadził on pamiątki i stary kolejarski sprzęt - często o prowiniencji francuskiej, jako że magistralę obsługiwało polsko-francuskie towarzystwo kolejowe niezależne od PKP. Zgromadzony w Herbach Nowych zbiór pamiątek należy do największych w Polsce i zawiera takie m.in. ciekawostki jak tablicę z napisem Stalinogród (tak przejściowo nazywały się Katowice).
W 2003 r., w 70. rocznicę powstania magistrali węglowej, izba tradycji powiększyła się trzykrotnie. - Urządziłem kącik kolei niemieckiej, bo od historii magistrali w czasie okupacji nie da się uciec. Niemcy położyli drugi tor, zainstalowali nowoczesne urządzenia sterowania ruchem. Słowem, dokończyli dzieło rozpoczęte przez Polaków - mówił wtedy reporterowi "Gazety" Henryk Dąbrowski.
W izbie można wiec obejrzeć dokumenty robotników, pracujących przy rozbudowie linii. Spisane po polsku i niemiecku przysięgi na wierność III Rzeszy oraz oświadczenia, że złożone Państwu Polskiemu już nie obowiązują... Jest czapka kolejarza niemieckiego i rozkład jazdy Deutsche Reichbahn z 1940 r. - z czasu największego "rozkwitu", bo obejmujący prawie całą podbitą Europę.
Zasługą Henryka Dąbrowskiego jest także przywrócenie pamięci o Józefie Nowkuńskim, wybitnym polskim inżynierze, który budował magistralę węglową a wcześniej, jeszcze w carskiej Rosji, kolej Psków - Narwa. (Był on też dyrektorem zarządu budowy nowych linii w Towarzystwie Moskiewsko-Windawsko-Rybińskiej Kolei Żelaznej). Izba pamięci w Herbach Nowych nosi imię Józefa Nowkuńskiego.
Henryk Dąbrowski był też współautorem wielu książek o tematyce kolejowej. Zapraszano go często na uroczystości rocznicowe, gdzie wygłaszał płomienne mowy. Zmarł po krótkiej chorobie 11 lutego ubiegłego roku. Podczas pogrzebu na częstochowskich Kulach przejeżdżające pobliską linia kolejową lokomotywy uruchamiały swoje syreny.
Henryk Dąbrowski samodzielnie opiekował się izbą pamięci - udostępniając ją wszystkim chętnym. Po śmierci kustosza stała zamknięta. - Ostatnią wolą Henryka było to, by zbiory nie uległy rozproszeniu a izba tradycji funkcjonowała w Herbach Nowych, nie w jakimś innym miejscu. Na szczęście znalazł się nowy opiekun, więc ekspozycję znów można zwiedzać - mówi Stanisław Kokot, przyjaciel Dąbrowskiego.
W niedzielę 12 lutego o godz. 13 na dworcu w Herbach Nowych odbędzie się uroczystość: odsłonięta zostanie tablica poświęcona Henrykowi Dąbrowskiemu. Ufundowali ją kolejarze: wielu prywatnie a także związkowcy z Warszawy, Tarnowskich Gór i Ostrowa Wielkopolskiego.
Zwiedzanie izby tradycji w Herbach Nowych jest bezpłatne - po uzgodnieniu terminu z opiekunem Patrykiem Sieczką: tel. 664 911 013.
W 2003 r., w 70. rocznicę powstania magistrali węglowej, izba tradycji powiększyła się trzykrotnie. - Urządziłem kącik kolei niemieckiej, bo od historii magistrali w czasie okupacji nie da się uciec. Niemcy położyli drugi tor, zainstalowali nowoczesne urządzenia sterowania ruchem. Słowem, dokończyli dzieło rozpoczęte przez Polaków - mówił wtedy reporterowi "Gazety" Henryk Dąbrowski.
W izbie można wiec obejrzeć dokumenty robotników, pracujących przy rozbudowie linii. Spisane po polsku i niemiecku przysięgi na wierność III Rzeszy oraz oświadczenia, że złożone Państwu Polskiemu już nie obowiązują... Jest czapka kolejarza niemieckiego i rozkład jazdy Deutsche Reichbahn z 1940 r. - z czasu największego "rozkwitu", bo obejmujący prawie całą podbitą Europę.
Zasługą Henryka Dąbrowskiego jest także przywrócenie pamięci o Józefie Nowkuńskim, wybitnym polskim inżynierze, który budował magistralę węglową a wcześniej, jeszcze w carskiej Rosji, kolej Psków - Narwa. (Był on też dyrektorem zarządu budowy nowych linii w Towarzystwie Moskiewsko-Windawsko-Rybińskiej Kolei Żelaznej). Izba pamięci w Herbach Nowych nosi imię Józefa Nowkuńskiego.
Henryk Dąbrowski był też współautorem wielu książek o tematyce kolejowej. Zapraszano go często na uroczystości rocznicowe, gdzie wygłaszał płomienne mowy. Zmarł po krótkiej chorobie 11 lutego ubiegłego roku. Podczas pogrzebu na częstochowskich Kulach przejeżdżające pobliską linia kolejową lokomotywy uruchamiały swoje syreny.
Henryk Dąbrowski samodzielnie opiekował się izbą pamięci - udostępniając ją wszystkim chętnym. Po śmierci kustosza stała zamknięta. - Ostatnią wolą Henryka było to, by zbiory nie uległy rozproszeniu a izba tradycji funkcjonowała w Herbach Nowych, nie w jakimś innym miejscu. Na szczęście znalazł się nowy opiekun, więc ekspozycję znów można zwiedzać - mówi Stanisław Kokot, przyjaciel Dąbrowskiego.
W niedzielę 12 lutego o godz. 13 na dworcu w Herbach Nowych odbędzie się uroczystość: odsłonięta zostanie tablica poświęcona Henrykowi Dąbrowskiemu. Ufundowali ją kolejarze: wielu prywatnie a także związkowcy z Warszawy, Tarnowskich Gór i Ostrowa Wielkopolskiego.
Zwiedzanie izby tradycji w Herbach Nowych jest bezpłatne - po uzgodnieniu terminu z opiekunem Patrykiem Sieczką: tel. 664 911 013.
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Muzeum kolei w Herbach Nowych znów otwarte
damiant85
07.02.12, 08:35
Panie Tomasz Haładyj... Jak można tyle błędów w artykule napisać? Tak zwana Centralna Magistrala Węglowa nie zaczyna się w Herbach Nowych, a w Chorzowie Batorym. Kilometr zerowy na tej »




