MPK: strajku nie będzie, ale spór o wynagrodzenia trwa
07.02.2012
, aktualizacja: 08.02.2012 11:42
Pracownicy MPK dostali comiesięczne nagrody, więc strajku nie będzie. Przynajmniej na razie, ponieważ spór zbiorowy nie został zakończony.
Nagrody w lutym wypłacono na podstawie jednorazowego porozumienia, ale za miesiąc problem się powtórzy - o ile wszczęty przez związki zawodowe spór zbiorowy nie zostanie zakończony.
A toczy się on głównie wokół nagród. Wypłatę comiesięcznych, które pracownicy otrzymywali do tej pory "z automatu", prezes MPK chce uzależnić od możliwości finansowych firmy. Związkowcy żądają, by zagwarantował, iż w tym roku pieniądze będą. Porozumienia nie ma.
Z kolei nagrody jubileuszowe są wypłacane co pięć lat, np. po 25 latach jest to 400 proc. Pensji, a po 40 latach - 700 proc. Zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji najpierw chciał obniżyć stawki o połowę, do poziomu, jaki mają pracownicy przyjmowani po przekształceniu zakładu budżetowego w spółkę (mniej niż jedna trzecia załogi). Teraz godzi się na przeliczenie "jubileuszowego" bez obniżenia jego wielkości na comiesięczny dodatek.
- Firma i tak na tym skorzysta, ponieważ nie musiałaby gromadzić rezerw na nagrody. A są to milionowe kwoty, co grozi przekroczeniem dopuszczalnego wskaźnika zadłużenia w wysokości 50 proc. w stosunku do wysokości kapitału - wyjaśnia prezes Roman Bolczyk.
A toczy się on głównie wokół nagród. Wypłatę comiesięcznych, które pracownicy otrzymywali do tej pory "z automatu", prezes MPK chce uzależnić od możliwości finansowych firmy. Związkowcy żądają, by zagwarantował, iż w tym roku pieniądze będą. Porozumienia nie ma.
Z kolei nagrody jubileuszowe są wypłacane co pięć lat, np. po 25 latach jest to 400 proc. Pensji, a po 40 latach - 700 proc. Zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji najpierw chciał obniżyć stawki o połowę, do poziomu, jaki mają pracownicy przyjmowani po przekształceniu zakładu budżetowego w spółkę (mniej niż jedna trzecia załogi). Teraz godzi się na przeliczenie "jubileuszowego" bez obniżenia jego wielkości na comiesięczny dodatek.
- Firma i tak na tym skorzysta, ponieważ nie musiałaby gromadzić rezerw na nagrody. A są to milionowe kwoty, co grozi przekroczeniem dopuszczalnego wskaźnika zadłużenia w wysokości 50 proc. w stosunku do wysokości kapitału - wyjaśnia prezes Roman Bolczyk.
- 15 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Strajku w MPK odwołany, ale spór o wynagrodzeni...
idczarek
08.02.12, 06:43
Strajku w MPK odwołanyco za analfabeta redaguje tą gazetkę ...»
-
MPK: strajku nie będzie, ale spór o wynagrodzen...
rdbckm
08.02.12, 12:23
Ja mam na całe te problemy jedno rozwiązanie: podnieść miesięczne pensje każdemu kierowcy o 25% i jednocześnie zlikwidować jakieś bonusy, ulgi, premie, nagrody. Ale pewnie związkowcy myślą, »




