Lodowisko samo się wylało, ale w blokach wody brak

tp
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 17:00
A A A Drukuj
Jeszcze nie doszło do wiosennej odwilży, a już mamy skutki wysokich mrozów minionych dni. Gdy mróz nieco zelżał, szczególnie w nasłonecznionym miejscu, przy ul. Kwiatkowskiego rozlała się woda z pękniętej rury. Na jezdni pojawiło się ograniczenie ruchu, a pobliskie domy są bez wody.

Fot. Sebastian Adamus / AG
Zelżał nieco mróz i ujawniła się awaria wodociągowa. Koło godz. 15 strumieniem popłynęła woda ze studzienki wodociągowej nieopodal budynku przy ul. Kwiatkowskiego 2. Jak widać na naszych zdjęciach, rozlała się dość głęboko - przynajmniej jak na samochodowe felgi i dziecięce buty. Szybko pojawiła się ekipa z koparką, która rozstawiła barierki i światła ostrzegawcze na jedni. Zapowiadała się dłuższa naprawa, skutkująca odcięciem wody w kilku okolicznych wieżowcach i domach prywatnych.

- Co się stało, dowiemy się, kiedy dotrzemy do miejsca awarii - powiedział nam Andrzej Olawa, dyspozytor Wodociągów Częstochowskich. - Najpewniej to pęknięcie rury. Mam nadzieję, że poradzimy sobie z nim do godz. 22.

Tymczasem rozlana woda zamarzła na jedni układając się w piękne desenie, a lodowisko stało się atrakcją okolicznych dzieciaków.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos